@Cyberchosnek „Samochodziarze jedynie kopcą spalinami, rozjeżdżają wiaty przystankowe i zanieczyszczają ulice hałasem. Czasem też zabijają przechodniów. Parkują gdzie popadnie" i dalej: „Oczywiście nie każdy kierowca jest samochodziarzem. Sam jestem kierowcą. Jeżdżę legalnie od 18. roku życia i przyznaję uczciwie, że to zwyczajnie przyjemne i często też niezwykle użyteczne. Samochodziarze to jednak specyficzna grupa kierowców, według których przestrzeń publiczna powinna być dopasowana wyłącznie do użytkowników pojazdów osobowych."
Ja tu widzę, że artykuł zawiera ironię, przerysowanie oraz w humorystyczny sposób stara się pokazać problem.
Jest durny, bo protesty przeciwko strefom czystego transportu w kraju, gdzie średnie zarobki to 800 euro, a średni wiek samochodu to „szpachla i rdza" nie są inicjowane tylko przez „samochodziarzy".
Niemniej fragment z obrazka to ewidentnie ironia i dawanie tagu „bekazlewactwa" to kompromitacja.
Ja wiem, że w internecie każdy jest prawicowy, mam to w dupie. Skrajności to chujnia.
Zresztą osobiście to te wszystkie strefy, przepisy i kłótnie mam w dupie. Świadomie wybrałem mieszkanie w małym miasteczku, gdzie takiej strefy nie będzie do mojej śmierci. Świadomie jeżdżę benzynowcem i będę jeździć długo. Świadomie mam wywalone w te kłótnie wasze. Ale gościu... Artykuł to wysryw, niemniej - fragment z obrazka to EWIDENTNIE ironia. Dobra, średnia, słaba - ale ironia. Weź nie zakłamuj rzeczywistości jak to zwykle robicie