Krótko o programie SAFE.
hejto.pl#polityka #obronno%C5%9B%C4%87 #safe
Program SAFE (pełna nazwa Security Action for Europe) to nowy, unijny instrument finansowy stworzony, żeby pomóc krajom UE wzmocnić ich obronność i przemysł zbrojeniowy. Daje państwom do 150 mld € niskooprocentowanych pożyczek, które można przeznaczyć na zakup sprzętu, modernizację armii, technologie obronne i infrastrukturę bezpieczeństwa. Polska jest największym beneficjentem tego programu – ma otrzymać prawie 44 mld €, z których większość zostanie wydana w kraju i ma wesprzeć rozwój przemysłu oraz sił zbrojnych. Dzięki temu nasz kraj zyskuje większe bezpieczeństwo militarne oraz impulsy dla gospodarki, zwłaszcza firm z sektora obronnego. Ważne jest, że spłata kapitału z tej pożyczki zacznie się dopiero za kilkanaście lat. A pieniądze otrzymujemy tu i teraz. One muszą być wydane w latach 2026-2030. Warto zwrócić uwagę, że przesunięcie spłaty w czasie sprawia, że będzie on stanowił mniejszy odsetek PKB niż teraz - bo pewnie przez ten czas gospodarka nasza urośnie. Choć fakt, że kredyt jest w Euro z drugiej strony wystawia nas na ryzyko walutowe.
Jednak to co się dzieje w okól tego programu jest przerażające a skala dezinformacji, kłamstw i bzdur jakie opowiada na jego temat opozycja jest niewiarygodna. Ten program nie jest idealny, ma swoje wady. Ale w tej sytuacji nie ma nic lepszego aby szybko nie tylko doposażyć wojsko ale i rozwinąć rodzimy przemysł obronny. Jeżeli tego programu nie będzie - a niestety mówi się o ryzyku prezydenckiego weta - program modernizacji armii bardzo spowolni. Utrzymując obecny odsetek PKB na obronność dochodzimy do ściany. W ciągu roku góra dwóch całość budżetu MON będzie szła albo na potrzeby bieżące, albo na spłatę kosztów dotychczas podpisanych umów. Pozostanie FWSZ, ale on też ma swoje ograniczenia. I przede wszystkim jest od SAFE droższy. Analogiczna pożyczka przez FWSZ kosztowała by nas około 40 mld więcej. Ale kto bogatemu zabroni skoro Lockhead Martin nas potrzebuje?
Narracja opozycji wobec tego programu jest na prawdę dziwna. Najpierw twierdzili, że to nie my będziemy decydować co kupić i snuli wizje jak EU zmusza nas do zakupów sprzętu, którego nie potrzebujemy, jakieś brednie o zarządzaniu polską armią przez unijnych biurokratów. My mieliśmy nie mieć nic do gadania, Bruksela miała nam podsyłać listy co musimy kupić. Potem gdy się okazało, że listę sprzętu do kupienia układa w całości Sztab Generalny poszła narracja, że cała ta kasa i tak pójdzie do Niemiec. Teraz gdy mowa o tym, że 80% zostanie wydane na terenie Polski (w tym jakieś 60% bezpośrednio do polskich firm, reszta do firm zagranicznych ale produkujących w Polsce jak np Świdnik) to oni zaczynają lansować narrację, że Polski przemysł nie ma takich mocy produkcyjnych, że wojsko polskie nie będzie w stanie wchłonąć takiej ilości sprzętu, że nie możemy kupować u Amerykanów. Polscy politycy rozpaczają, że pieniądze z EU musimy wydać we własnym przemyśle zbrojeniowym a nie za granicą!! Rozumiecie? Co tu się właściwie dzieje?
Jakie są przyczyny tej narracji? Ciężko powiedzieć, ale nasuwają mi się dwa wyjaśnienia:
- Wersja optymistyczna
Chodzi o to aby program SAFE obsmarować błotem, obrzydzić, przedstawić jako program "Fur Deutschland" tak aby
umniejszyć sukces rządu przed wyborcami. Przecież każdy sukces rządzących to dramat obecnej opozycji. W tym przypadku
będą wygadywać bzdury, jęczeć ale Nawrocki to podpisze.
- Wersja pesymistyczna
Akcja spowodowana jest zewnętrznymi naciskami, prawdopodobnie z USA. Wbrew temu co mówi prawica to nie Niemcom i
Francji najbardziej przeszkadza ten program. Najwięcej stracą tutaj USA bo zamiast ładnie kupować u nich sprzęt bez offsetu
będziemy rozwijać własny przemysł zbrojeniowy, a reszta kasy zostanie wydana w Europie. W tle pojawiają się doniesienia o
tym, że administracja Trumpa przeznaczyła sporą kasę na wsparcie antyeuropejskich partii na naszym kontynencie. Co też
rodzi wiele pytań. Jeżeli ta wersja jest prawdziwa i jeżeli z tego powodu będzie jednak prezydenckie weto to będzie to
największa afera po 89 roku w Polsce. Mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie.
Aby nie było - rządowi jak najbardziej trzeba patrzeć na ręce i pilnować każdej złotówki z tego programu. Aby znowu ktoś sobie jachtów za kasę z EU nie kupił. Lub nie skończyło się tak jak z szumnie zapowiadanym programem "Szpej" który delikatnie mówiąc daleki jest od tego co zapowiadano. Zastanawiający jest brak pełnej listy sprzętu jaki kupimy. MON obiecuje, że ją wkrótce opublikuje, na obietnicach się kończy. Być może to jest pułapka zastawiona na PIS i ma ich skłonić właśnie do ataku na ten program aby rząd potem podpisując umowy na Kraby, Borsuki, Pioruny czy program SAN mógł głośno krzyczeć - "pamiętajcie, że PIS to chciał zablokować" Problem w tym, że ryzykują, że przegną i faktycznie dadzą pretekst Nawrockiemu do zawetowania ustawy o programie SAFE.
Od wczoraj w każdym razie debata na ten temat zaczęła przypominać awanturę w domu wariatów - zero argumentów, obie strony nawalają się na kije w ramach wojenki politycznych plemion. Bardzo źle to po prostu wygląda.
Miejmy nadzieję, że wszystko skończy się dobrze i ten program zostanie przyjęty, ale śledźcie doniesienia na jego temat i trzymajcie rękę na pulsie bo bardzo dziwne rzeczy się wokół niego niestety dzieją. Polecam pana z linku poniżej bo rzetelnie i bez politycznej spiny opisuje co się wokół tego programu dzieje.
https://x.com/goltarr/status/2021288636113703311
Plusy
-
Ok. 184 mld PLN netto na modernizację Wojska Polskiego
-
Zwolnienie z podatku VAT, dla MON oszczędność 42 mld PLN
-
To łącznie ok. 226 mld PLN na modernizację techniczną w latach 2026-2030 (ok. 45 mld PLN rocznie)
-
Spłata zadłużenia z SAFE planowana ze środków poza 3% PKB na obronność — realnie dodatkowe środki na obronność w przeciwieństwie do pożyczek z FWSZ*
-
10 lat karencji w spłacie kapitału
-
45 lat na spłatę kapitału (w latach 2036-2071)
-
Oprocentowanie 3-4%, niższe niż w pożyczkach z FWSZ
-
Zamówienia w ponad 80% skierowane do polskiego przemysłu
-
Zakres polskiego wniosku określony przez Sztab Generalny Wojska Polskiego zgodny z potrzebami rozwoju Sił Zbrojnych RP
-
Zamówienia od innych uczestników SAFE skierowane do polskiego przemysłu
Minusy
-
SAFE to pożyczki, które będzie trzeba spłacić (podobnie jak pożyczki pozyskiwane od 2022 roku z FWSZ)
-
Nie można finansować zamówień ze Stanów Zjednoczonych czy Korei Południowej
-
SAFE spowoduje zmniejszenie wydatków planowanych z FWSZ w latach 2026-2030
-
Kwalifikowalność SAFE wyklucza realizację dużych programów, których okres realizacji wykracza poza 2030 r.
-
Utajnienie wykazu projektów ujętych w polskim wniosku (zgodnie z deklaracją MON ma zostać ujawniony)
* O ile zostanie przyjęta ustawa o FIZB (SAFE) w wersji proponowanej przez MON

