Już po 22:00, więc to idealna pora na... Kontrolę serniczków! Pokażcie co tam za serowe pyszności Wam z piecyków wyskoczyły


#gotowanie #bojowkapiekarska #mollgotuje #jedzenie #glupiehejtozabawy

766d28a1-5b48-452d-b13f-937213f2eb08

Komentarze (84)

@zed123 ten jest bez, wiśnie z wierzchu. Mocno psują estetykę, bo mimo odsączania i tak puszczają sok, ale bardzo fajnie smakują

@moll no i super. Różowa się poczuła. Ja w nosie mam słodkości. Szarpana wołowina już zrobiona. Jeszcze trochę świni się parzy.

W załączniku wół z wczoraj. Zdjęcia świni mogą być jutro

3145b726-bb39-4ade-b5e1-f5b9369000e9

@Astro u mnie dopiero co woła była, testowałam nowy sposób robienia na wolnym pieczeniu, więc teraz świninka. A szarpane mięcho dzieciaki lubią, więc szansa, że nie będzie grymaszenia że obiad nie pasuje.

Surowego nie szarpnę xD

@moll ja za szarpanym średnio przepadam ale do kanapek na drogę jest najlepsze. Świnia łatwiejsza wół jednak smakowitszy choć delikatnie trudniejszy.

@Pomidor__ ja do dziczyzny mam inne podejście.

Jesli ktoś jadł i lubi „podszyte wiatrem” to można robić cokolwiek nawet „Sote”.

Jesli ktoś całe życie jadł świnie i kurczaki to robimy pieczone i doprawione.

Aha, kluski śląskie są dla mnie trudno akceptowalne ale to cecha osobnicza.

@moll szarpane ptactwo to swietokradztwo. Szarpane robi sie mięso wymagające dłuższej obróbki. Nawet jeśli lekko się przeciągnie to nic się nie stanie.

Kurczak/indyk albo przepiórka przeciągnięta to jest twarde i łykowate więc jakoś sobie tego nie wyobrażam.

Ale każdy ma prawo do własnego talerza.

@Astro bo "szarpany" drób, przynajmniej ten co robiłam, to było w zasadzie mięso duszone w sosie własnym, potem odparowany nadmiar płynu lekko. Było mięciutkie, niemowlak z 6 zębami wcinał... Sama obróbka to były max 2h

@Half_NEET_Half_Amazing ale jest pyszny - spód i "łatki" z ciasta jak na brownie, masa serowa i wiśnie. Na szczęście smakuje o wiele lepiej niż wygląda xD

@Pomidor__ mi na jutro jajka zostały na szczęście tylko... może jakbym z dzieciarnią nie wyszła na spacer to i to bym zrobiła, ale za ładna pogoda była, żeby się kisiły gnomy w domu

@MarianoaItaliano ja miałam z piątnicy i skubany był tak gęsty, że z wiaderka nie chciał wyskoczyć. Nawet serwatki nie było wyciekającej...

Za to pierwszy raz masę wyrabiałam robotem planetarnym i szczena mi opadła, jakie to puszyste przed wylaniem na blachę było

@Sauronus Biebrzy wszystko! Gatunek i estetyka nieważna, aby smaczne było!

I pozdrów różową, niech zakłada konto i się nie czai xD

@moll Jest git, widzę, że niektórzy marudzo ale tu nie wykop, nikt ci tu nie będzie wkładał k⁎⁎⁎sa w ciasto


A jakby co to mam gumowy młotek

Zaloguj się aby komentować