Jestem programistą i entuzjastą technologii. Nie mogę się doczekać wszystkich nowych gadżetów itp. Od kilku lat używam różnych klawiatur mechanicznych (Keychrony z wysokim profilem, switchami tactile i liniowymi). Ostatnio używam Nuphy Air75 v2 z przełącznikami moss (tactile), która jest niskoprofilowa.


Tydzień temu wróciłem do mojej starej klawiatury Logitech MX Keys, która jest membranowa. I o rany, była tak wygodna, nie męczyła, była cicha i przyjemna w użyciu.


Wszyscy mówią o tym, jak klawiatury mechaniczne są świetne dla każdego i zapewniają absolutnie najlepsze wrażenia podczas pisania. Jednak niedawno zrozumiałem, że męczą mnie one (szczególnie) tym, jak głośne są (nie przełączniki, ale klawisze uderzające o klawiaturę), jak wysokie są (nawet niskoprofilowe i nawet z podpórkami pod nadgarstki) oraz jak dużą siłę wymaga ich naciśnięcie i jak długi jest faktyczny skok klawisza.


Nie rozumiem tego. Może się starzeję. Może to dlatego, że mam ponad 30 lat i rocznego synka. Ale klawiatury mechaniczne są po prostu... zbyt wygodne.


#programista15k #klawiaturamechaniczna #oswiadczenie

Komentarze (15)

owczareknietrzymryjski

Wszyscy mówią o tym

@Component2094 ja tak nigdy nie mówiłem, wtf

MostlyRenegade

@owczareknietrzymryjski ja też nigdy o tym nie mówiłem. Przeciwnie, zawsze wydawały mi się przereklamowane, brzydkie i niefunkcjonalne.

Ragnarokk

@Component2094

Rok temu kupiłem mechaniczną. 10 miesięcy temu sprzedałem mechaniczną kumplowi.


Używam Logi Peebles k380 i jest git

sireplama

Nigdy nie rozumiałem o co chodzi z tymi klawiaturami mechanicznymi. Dla mnie klawa ma wbijać literki, które wciskam, do kompa i być cicha... Nad czym się tu rozwodzić?

Aramil

@sireplama

Fajny gadżet. Podpinasz sobie klawiaturę z niebieskimi switchami (głośne), odpalasz IDE czy inny terminal i zakładasz okularki. Nawet nie trzeba odpalać hackertype, żeby poczuć się jak w filmie

Gorzej, że właśnie ta głośność i wyraźny skok zamiast być zaletą (teoretycznie masz idealny feedback), ostatecznie okazuje się wadą. Bo głośne to i wyższe, a feedback membrany w zupełności wystarcza jeśli korzystasz regularnie i nadgarstki tak nie cierpią

koszotorobur

@Component2094 - nic nie przebije w wygodzie, trwałości i cichości klawiatur Cherry sprzed 2005 roku - szkoda tylko, że te k⁎⁎wy zmieniły proces technologiczny na produkcję chińskiego gówna

NiebieskiSzpadelNihilizmu

@koszotorobur true dat. Chociaż teraz jest już tyle firm i typów switchów, że takie religijne trzymanie się dalej Cherry jak już nie są tacy dobrzy jest dziwne. Jest na YT taki kanał HipyoTech, który zajmuje się recenzowaniem klawiatur i tym jak je potencjalnie modować i powiem ci że jak te -naście lat temu kupowanie gotowców od takiego Corsaira miało sens (tak, nadal mam taką klawiaturę, żyje, nic jej się nie dzieje, jest wygodna, to jej nie zmieniam bo i po co), tak teraz kupujesz jakiegoś customa i masz milion opcji zmienienia wszystkiego od bazy, przez izolację, switche, smarowane, niesmarowane, a na keycapach kończąc... w tych samych jak nie mniejszych pieniądzach.


Membranówkę miałem przed tą klawiaturą- też dłuuuugi czas, taka długi, że się klawisze wytarły do czysta, jakiegoś Logitecha, chyba Media Keyboard 600. Fajny był... na początku. A potem jak ten plastik się wyrobił, to jakiekolwiek naciśnięcie klawisza, które nie było idealnie pionowe w dół powodowało, że plastik z tego słupka od spodu klawisza tak tarł o ten z gniazda w podstawie, że klawisz potrafił się wcisnąć... i już nie wrócić. Żadne wd-40 ani inne smary nie pomagały. Przez 3 lata miałem przy klawiaturze po prostu wykałaczkę albo jakiś patyczek, którym te zawieszone klawisze wydłubywałem, aż w końcu jak mi przestała ta membrana losowo łączyć to się wkurwiłem i kupiłem tego Corsaira co mam teraz. Swoje kosztował, ale no żyje do teraz, chociaż jak teraz bym kupował to pewnie coś z tych polecajek i pewnie za połowę ceny bym to opędził. A do membranówki nie chcę wracać, pisanie na tym to zło.

koszotorobur

@NiebieskiSzpadelNihilizmu - nie no teraz Cherry to takie samo gówno jak wszystko inne

Dobrze, że jeszcze mam starą klawiaturę Chicony w zapasie, który też produkował kiedyś dobre klawiatury, może do emerytury mi wystarczy

A jakbym teraz miał kupować klawiaturę to bym do reszty osiwiał

ZohanTSW

Moda na klawiatury mechaniczne to coś, czego kompletnie nie rozumiem. Niektórzy mówią że dużo szybciej piszą na nich (xD), a prawda jest taka, że trzeba robić większe ruchy żeby wcisnąć przycisk. BTW używam tej samej membranowej klawiatury, super cienkiej, od 15 lat i 0 awarii, ale myślę że przydałoby się ją rozkręcić i opróżnić z posiłków z przekroju półtora dekady.

jedikk

@Component2094 ja to zawsze jakiś tanich używałem. Nigdy nie używałem mechanicznej. Ostatnio (kilka lat temu) jak kupowałem klawiaturę, to patrzyłem, aby można było ustawić, że przód jest wyżej niż tył, aby ręce takiego kangurka robiły i najlepiej aby klawiatura była łamana.

lipa13

@Component2094 Nigdy nie byłem w stanie pojąć tego zachwytu klawiaturami mechanicznymi. Głośne, trzeba machać palcami jakoś nienaturalnie wysoko. Nie kumam.


Jeszcze przed erą pracy zdalnej, kolega przyniósł do biura jakąś wypasioną klawiaturę mechaniczną i przechwalał się nią przez cały dzień. Tak głośno to kurestwo pracowało, że pod koniec tygodnia miał już spinę z połową biura i dostał polecenie od menago zabrania jej do domu xD

jiim

Mechaniczne są dobre dla tych, co piszą tylko wskazującymi i metodą biblijną: "szukajcie a znajdziecie".


Wiem, bo mam i mechaniczną i używam Logitecha MX Keys S xD

Furto

Nienawidzę klawiatur o wysokim profilu. Tak jakby powiedział Marcial Degollado: nim bardziej płaska, tym lepiej.

Legendary_Weaponsmith

A ja lubię i mi pasuje.


Mam Razer BlackWidow z 2010 roku. Świetnie się pisze. Nie raz w gierce uratowane życie, bo wiedziałem czy klawisz się wcisnął czy nie. To samo przy pisaniu hasła na Linuxie, bo w terminalu nie pokazuje kropek.


Nie słyszę nawet, że jest głośna. Dla mnie to rytmiczna muzyka, jak drum and base. Ale mam też cichą (plus do tel /tv jak trzeba coś dłuższego napisać). Ale to nie to samo. Nawet w lapku mam klawiaturę z dużym skokiem (ThinkPad X220).


Za to jak trzeba coś na tych nowych laptopowych napisać to palce wbijają się w ten płaski szajs, który w ogóle się nie poddaje pod naciskiem. Klawisze się psują przy byle zalaniu. Pisanie jest takie mdłe i niesatysfakcjonujące. Fe.


Kawy też pewnie nie solicie, bo lubicie jak wszystko jest mdłe i bez smaku. Nawet mi was nie żal.

Zaloguj się aby komentować