Jestem na wakacjach na Cyprze i pokłóciłem się z żoną. Każdy poszedł w swoją stronę. Ja spakowałem steak decka, telefon, słuchawki. Kupiłem fajki, piwka i idę przed siebie. Dzisiejszą noc mam zamiar spędzić poza hotelem.

Jestem na wakacjach na Cyprze i pokłóciłem się z żoną. Każdy poszedł w swoją stronę. Ja spakowałem steak decka, telefon, słuchawki. Kupiłem fajki, piwka i idę przed siebie. Dzisiejszą noc mam zamiar spędzić poza hotelem.

Może i masz rację ale ile kurde można wytrzymać.
Masz pannę ? Kiedy ci ostatnio wyznała miłość ? Bo moja chyba w dniu ślubu ostatnio, czyli 6 lat temu. A ja jej codziennie mówię że ja kocham, przytulam i okazuje uczucie. Na pytanie kiedy ona mi powiedziała że mnie kocha nie potrafi odpowiedzieć. Wakacje 3 razy do roku. Sprzątanie w domu to większość moja sprawka.
Ahh kurwa szkoda strzelić ryja.
Wasze zdrowie

@AMLDMXYHKJQN Ale jaka terapia? Niektórzy po prostu tacy są, znajdują się w spektrum autyzmu, nie zmienisz ich. Posłuchaj sobie "Autystyczny" Luxtorpedy. Jeżeli wszystko inne pomiędzy wami jest w porządku - jeżeli ona okazuje ci miłość na inne sposoby niż słownie - to musisz po prostu wierzyć w to że ona cię kocha.
Cześć byczku...witaj w klubie, u mnie tak zagmatwana sytuacja że w pale się nie mieści.
Moja baba ma dwie osobowości. Od tygodnia śpię w salonie i mi lepiej ale chwila jeszcze i będę spał w samochodzie.. nie da się żyć, miałem za⁎⁎⁎⁎sta pracę, byłem kimś ale zostawiłem to w pizdu dla Niej bo miałem 200 km do pracy...zero wdzięczności.... chciałem mieć gromadkę dzieci ale już mi się odechciało.
Nie chcę żeby moje dzieci ona wychowywała.
Z baba źle, bez baby jeszcze gorzej. Ponoć
My spimy osobno praktycznie od ślubu bo chrapię :D ale gdy ze sobą chodziliśmy i zasypiała u mnie w domu, wtulona we mnie to jakoś dawało radę. Po ślubie nie bo chrapię. Miałem dwa zabiegi na chrapanie no ale ponoć nic nie pomogło i dalej śpię w salonie a ona z chrapiącym pieskiem w sypialni ;D
Masakra, pije ostanie piwko i wracam do hotelu spać bo za siebie zapłaciłem wyjebane w nią. W czwartek obchodzi urodziny i mam zamiar powiedzieć naszym rodziną że się rozstajemy.
( Ona jest świadoma tej decyzji)
No chyba że znowu po raz czwarty sobie obiecamy że sytuacja między nami się poprawi

@AMLDMXYHKJQN dlaczego tak sobie dałeś wejść na głowę? Zgubiłeś gdzieś swoje jaja i kobieta teraz jest wkurzona, bo ma pizdę w klapkach, a nie chłopa. Ogarnij się. Pokaż, że masz swoje racje, odnów znajomości z przyjaciółmi, zacznij szanować siebie i swój czas. Dałeś się upodlić i po co to komu? Pamiętaj, kobiety nie szanują facetów, którzy nie szanują samych siebie.
@Budo złote rady kurna. Co to jest, jakieś zwierzątko że rady behawioralne dajesz? Przecież to jest żywa, dorosła, świadoma osoba. Jak każe chłopu spać w salonie "bo chrapie" i nie okazuje mu uczuć to znaczy, że ich do niego nie ma i najwyraźniej mieć ich nie chce. @AMLDMXYHKJQN domaganiem się uczucia niestety go nie wytworzysz, a jeśli go tam nie ma to widocznie tak już musi być.
Ale w urodziny to Ty tego nie rób. Ty się rozstań dla siebie, a nie przeciwko niej, co Ci to da że jej zrobisz krzywdę rozpieprzając jej imprezę urodzinową?
@PanPaweuDrugi nie chodzi o to, że uczuć nie ma, a przynajmniej niekoniecznie. Kobiety nieustannie testują mężczyzn na obecność jajec i niestety jak chłop da się zgarnąć pod pantofel, to źle się to kończy dla wszystkich. Nie odejmuję opowi człowieczeństwa, czy uczuć i życzę mu powodzenia. Po prostu nie rozumiem jak można w taki sposób dać się zgnoić
Kobiety nieustannie testują mężczyzn na obecność jajec i niestety jak chłop da się zgarnąć pod pantofel, to źle się to kończy dla wszystkich
@Budo to jak zaczyna to robić, to to powinien być natychmiastowy deal-breaker. Jestem w bardzo długim już związku z kobietą, która nigdy mi czegoś takiego nie robiła, każde moje potknięcie to jest automatycznie pełne wsparcie i zrozumienie, a nie jakieś "testowanie na obecność jajec" i "zagarnianie pod pantofel". Jak kobieta zaczyna robić coś takiego, to natychmiast należy to zakończyć, nie po to się buduje związek żeby być na każdym kroku testowanym i ocenianym.
@Budo mówisz jakbyś wiedział o mojej relacji więcej niż ja. Sorry, ale nie wiesz. Poza tym stwierdzenie "zachowujesz się jak facet" jest tak szerokie, że może znaczyć wszystko.
Jestem w tej komfortowej sytuacji, że mam pełne zaufanie do swojej dziewczyny i wiem, że co by się nie działo to otrzymam wsparcie i zrozumienie. I tak to powinno wyglądać, a jeśli nie wygląda, to powinno się to zakończyć, bo każdemu może kiedyś w życiu zabraknąć sił i jeśli w takiej sytuacji najbliższa osoba się odwraca to to jest najgorsze, co się może zdarzyć.
@AMLDMXYHKJQN odstawiles dla niej kumpli, mowisz jej codziennie ze ja kochasz, grasz w gry online. Powiem ci dosadnie - jestes jebanym pantoflem i w jej oczach nie masz jaj, nie jestes w ogole meski, w tyn tkwi twoj problem. Nie mam zamiaru cie tym obrazac, to jest rzeczywistosc. Nie naprawisz juz tego, jebnij to wszystko rozwiedz sie i bedziesz mial nauczcke na przyszlosc. Powodzenia.
@lexico u brata jeden i to właśnie początek kryzysu, bo się okazuje że kobieta jest zakochana w spełnianych przez mężczyznę własnych potrzebach (potrzeba bliskości, czasem żeby pokazać koleżankom, czy rodzinie). Taka kobieta, jak rodzi, to nagle spełnienie wszystkich swoich potrzebach ma w dziecku, a facet odchodzi na dalszy plan.
Ja osobiście doświadczyłem tego z poprzednia partnerką, już na etapie kupna kota, u niektórych jest to ślub.
Mamy w związku podobny problem dotyczący uczuć, ja nie mam potrzeby ich pokazywania a mąż jest bardzo wylewny i tego samego oczekuje. Mimo to jesteśmy ze sobą już prawie 18 lat i przyszłość wydaje się należeć do nas.
Naszym sekretem jest nieustanna praca nad sobą, dawanie sobie nawzajem tego czego potrzebujemy z poszanowaniem własnych potrzeb i możliwości. Natomiast rezygnacja z naszego osobistego życia (typu rezygnacja z kumpli, preferencji spędzania wolnego czasu) jest u nas całkowicie nie do pomyślenia.
Wydaje mi się że w obecnej formie wasz związek przynosi wam więcej szkód niż korzyści. Albo przepracujecie swoje oczekiwania, albo będziecie się ze sobą męczyć
Zaloguj się aby komentować