J⁎⁎ac te pompy ciepla mordo, tylko pellet mordo.
XDddddd
#ogrzewanie #budujzhejto #budownictwo



J⁎⁎ac te pompy ciepla mordo, tylko pellet mordo.
XDddddd
#ogrzewanie #budujzhejto #budownictwo



@bartek555 @dzangyl też nie widzę nic do śmiechu.
Mieszkam w dziurze pod lasem gdzie słońce nie dochodzi i fotowoltaika jest bez sensu. Gaz dopiero ciągną, jeszcze ze dwa km, choć nie wiem po co ciągną skoro wszystko zmierza ku zakazowi montażu pieca na gaz.
Wziąłem pellet bo piec na węgiel się przepalił ze starości a w okolicy gdzie mieszkam drewna i tartaków w bród.
Owszem biznes od tego jest biznesem, że poczuł piniądz i kroi za pellet w sezonie ale w ciągu tygodnia znalazłem ze trzech lokalsów co kupili peleciarki i ruszają z produkcją. Na wiosnę się zrobi zapas i po sprawie.
Z ekogroszkiem było tak samo: teraz SMSy przychodzą żeby kupować bo promocja, wyprzedaż i tylko dla mnie a parę lat temu kolejki, zapisy i ceny z kosmosu.
Edit: no chyba, że chodzi o to że trochę mu sporo pali, mnie też tyle idzie ale metrów prawie dwa razy więcej.
@bartek555 No to się nie dziw że muszą spalać 2-3x więcej pomimo mniejszej powierzchni. Po prostu im to ucieka.
Mój blok przed ociepleniem kaloryfery musiały grzać cały czas.
Obecnie nawet jak było -20 to mój komputer, bez grania - sama przeglądarka, wystarczał do ogrzania mojego pokoju do 23 stopni.
Izolacja robi swoje.
@dzangyl @bartek555 dokładnie to samo. Wsypuję pellet raz na 10 dni, raz na miesiąc wysypuje popiół w kompost, raz na sezon wciągam odkurzaczem co tam w wyczystce od komina zostało.
Tyle że piwo przestałem pić bo najlepiej smakowało przy czyszczeniu pieca na miał. Człowiek brudny i umęczony, należał się browar jak górnikowi barbórka.
@bartek555 no ale to ci już wyjaśniono, że koszt ogrzewania zależy również od ocieplenia domu... z tego komentarza nie ma się co śmiać, bo człowiek bardzo dobrze napisał. Węgiel może i tańszy, ale obsługa pieca na węgiel to jest katorga. Co do pompy ciepła, to jej nie opłaca się w każdym domu montować, to jest raczej sprzęt do nowego budownictwa i nie nadaje się do kilkudziesięcioletnich domów, dla nich najlepszy jest pellet albo jeszcze lepiej gaz.
@dzangyl stary, ale ja doskonale sobie zdaje z tego sprawe i smieszkuje sobie tak jak ludzie smieszkuja pod postami o pompach ciepla. Pompa ciepla jest bez sensu jak nie masz podlogowki przede wszystkim.
Edit: natomiast jak ktos do nowego domu montuje sobie pelet to nie kocha swojego zycia. No chyba ze ma pelet za darmo
@bartek555 ja kiedyś nagrałem film na którym liczę ile węgla trzeba spalić żeby wyprodukować 1 kWh ciepła i porównuję to do ilości energii potrzebnej pompie ciepła do wygenerowania tej samej ilości ciepła - wyszło mi z obliczeń, że nie ma opcji aby węgiel wychodził taniej niż pompa ciepła ale jakoś nie dotarło to chyba do nikogo. Niby prosta matematyka ale ludzie i tak wolą wierzyć w jakieś fantazje i bajki.
@bartek555 "kurła pompy ciepła huehue grzałki grzejom, zamarza i lodowisko pod jednostkom!!!" "ja mam las, we wrzesniu 2 tygodnie scinam drzewo, potem rozlupuje i wrzucam do kotlowni, a w sezonie wystarczy 4x dziennie zejsc i nawrzucac zeby miec cieplo, tak robil moj dziad, ojciec, ja i moj syn tez tak bedzie robil" "kto to slyszal 20tys za pompe ciepla?! ja wymienilem piec za 8tys i tez mam cieplo! komin? no komin juz mialem" ... "kupie pellet, blagam bo zamarzam!"
@GordonLameman @bartek555 drogo, ale i willa wielka. Zacząłem na nowo myśleć o gazie bo mi znajoma ojca zachwalała pod kontem ceny. największym plusem dla mnie jest że to bardzo mało miejsca w domu zajmuje, mogę powiesić piec na ścianie nawet.
Tylko o:
Od 2030 r. – zakaz instalacji kotłów gazowych w nowych budynkach mieszkalnych (wymóg zeroemisyjności).
Do 2040 r. – ostateczny termin wycofania ogrzewania opartego na paliwach kopalnych.
Kurwy ciągle knują, weź coś zaplanuj w tym kraju kurwa.
@Opornik Dokładnie, to jest następny czynnik oprócz próby przewidywania cen różnych opałów. Cena gazu, z kolei jest chyba jeszcze bardziej narażona na wahania z powodu niepokojów typu wojna, pandemia niż prąd. Przykład już był. No i w dzisiejszy powalonych czasach trzeba też przewidywać co jak go zabraknie. Nie zrobisz zapasów jak np. pelletu. Konkluzja jest jedna - chuja wiadomo;) Ja np. mozno się zastanawiam czy brać dofinansowanie, albo jednak zostawić sobie backup w postaci starego pieca.
@bartek555 na nowych pewnie parę stówek by wyszło za rok (dołożył bym magazyn) za te najgorsze miesiące (pompa zużywa mi 4 MWh na sezon co daje 4000 PLN jakbym nie liczył autokonsumpcji a autokonsumpciję miałbym przez większą część sezonu grzewczego). Gdybym docieplił chatę od spodu i od góry (mam tylko ocieplenie ścian) to bym pewnie spokojnie zszedł do 1 MWh czyli mógłbym praktycznie z autokonsumpcji pokryć całość zapotrzebowania na energię elektryczną. Oczywiście nie jestem baranem i przewidziałem, że prosument będzie mi się zwracał bardzo szybko mimo, że nie brakowało "ekspertów" którzy mnie próbowali przekonać, że tylko wungiel!
Nawiazujac do watku - mamy najdrozsza energie w Europie a i tak pompy ciepla sa konkurencyjne wobec innych zrodel ciepla xD Bedziemy musieli obnizyc ceny pradu bo inaczej klekniemy gospodarczo. Do tego dojdzie ets2. Przyjdzie taki moment, ze groszki, pellety i gaz beda tak ekonomiczne jak obecnie olejaki.
@100mph ludzie biorą co im przedstawiciel wciśnie.
U mnie w okolicy od zawsze ludzie mieli trociniaki, kominki, piece zgazowujące drewno bo drewno to najtańszy opał w okolicy. Zwłaszcza jakieś odpady z produkcji palet, sanek, leżaków itp.
Trociny wywozili wywrotkami do lasu, teraz zwożą, będą pellet czy brykiet robić.
@bartek555 a ja nie xD rozumisz, na GPZ kiedyś montowano wyłączniki pełnoolejowe - picrel

@100mph W jaki sposób to będzie zrobione? Oczywiście zamrożenie i dofinansowanie z podatków wszystkich. Nikt nie wie co będzie w 2035 kiedy to mamy w planie wyłączyć bełchatów i ma zacząć działać elektrownia atomowa (oczywiście nie zacznie bo będą opóźnienia). Nie jesteś w stanie przewidzieć wtedy kosztów energii. Będziemy zmuszeni płacić w cholerę za emisję CO2 lub importować energię. I naturalnie prąd wywali w kosmos. Może będzie nas stać zamrozić ceny może nie. Dodatkowo proszę się nie śmiać z peleciarzy bo jakby wszyscy zaczęli montować PC to nasza infrastruktura by klękła. Tak jak się zaczęło dziać z PV kiedy to zrobiło się ich za dużo.
A co do konkurencyjności to chyba jednak nie są. Jak sobie patrzę na porównywarki kosztów grzania w zależności od źródła. No chyba, że grzejesz na taryfie nocnej, ale do tego trzeba mieć nowy dom. Większość polaków mieszka jednak w starych domach.
Dorzucę do pieca, co mi tam😉 Jestem „wynglożem” i palę ekogroszkiem - 170m2 kilkuletni dom. Dom tradycyjny - sam budowałem - nie kupny, wietrzna okolica, dach nie ocieplony. Ściany 20 cm styro. Na sezon co i ciepła woda w kranie (50 C na bojlerze) zużywam 1,5 - 2t ekogroszku. Ostatnio płaciłem 1100 zł/t. 5 worków na tydzień - 15min roboty z czyszczeniem wyczystki tygodniowo¯\_(ツ)_/¯
@bartek555 Ja ważę 56 kg, o ile samo podniesienie 25 kg nie jest problemem, już otwarty i dosyć nieporęczny do chwycenia worek zarzucić sobie na wysokość ramion (bo podajnik jest dosyć wysoko) to już problem, musiałam szufelką z każdego worka najpierw parę kg wybierać i potem dopiero jak worek się zrobił lżejszy to zasyp z worka.
Jeszcze ten popiół zbieraj w worki i gdzieś trzymaj kolejną frakcę odpadów, bo na kompost się to nie nadaje XD
Zaloguj się aby komentować