Jako, że warto marzyć to ja mam takie jedno marzenie.
Marzy mi sie, że szczypiorek przesypia noce... Ze tak kładziesz się spać i sobie spisz a nie pobudka co 2-2,5h.
#marzenia

Jako, że warto marzyć to ja mam takie jedno marzenie.
Marzy mi sie, że szczypiorek przesypia noce... Ze tak kładziesz się spać i sobie spisz a nie pobudka co 2-2,5h.
#marzenia

@cebulaZrosolu u mnie 2x było to RÓWNO po pierwszym roku.
Ale to też nie było pstryk i już jest dobrze. Tylko PIERWSZA przespana noc była po roku, kolejna pojawiła się dopiero kilka dni później i tak proporcje sen/wrzaski się powoli przesuwały i pelne wygaszenie następowało u 3-latka. Do tego czasu zawsze się kładłem spać że świadomością, że mogę znów nie przespać pełnej nocy.
Wytrwałości życzę. Będzie dobrze:]
@cebulaZrosolu U mnie był względny spokój w nocy jak wzięliśmy młodą do siebie do łóżka. Jedna pobudka na karmienie i dalej w kimę. Drugie dziecko już od razu wzięłam do siebie do łóżka. Zjadła, zasypiała dalej. Druga była tak miła, że nawet nigdy nie zrobiła kupy w pieluchę w nocy. Czyli wystarczyło podnieść się na łokciu, bez wyłażenia spod kołdry, nakarmić cycem i można było spać dalej. Chyba dzieci po prostu potrzebują takiej bliskości rodzica do spokojnego spania. Wszystkie zwierzęta śpią ze swoimi młodymi, nawet ludzie śpią z kotami i psami w łóżku, dlaczego upieramy się akurat swoje dzieci w osobnych łóżeczkach albo jeszcze w ogóle pokoikach?
Zaloguj się aby komentować