Jako że już dziś zaczynam majówkę to wczoraj kupiłem sobie piwka na mały relaks po pracy...

Wypiłem dwa całe, pół trzeciego i wylałem bo nie dałem rady.

Dziś mnie łeb napierdala jakbym pił tydzień i dopiero zaczynał trzeźwieć.

Ehhh starość.

#hejto30plus #zalesie

Komentarze (36)

@redve oczywiście, że nic mu nie będzie, natomiast po 2,5 bezalkoholowego piwa głowa by nikogo raczej nie bolała. Mając do wyboru wlewanie w siebie czegoś, co jest szkodliwe i neutralną alternatywę, to jednak lepiej brać bezalko

@prepetum_mobile chwila zabawy za chwile męczarni, coś za coś. Nie oszukujmy sir: gdyby alkohol nie byl atrakcyjny to nikt by go nie sprzedawal

@prepetum_mobile i żadne z nich nie smakuje jak piwo. 1. alkohol jest ważnym nośnikiem smaku/zapachu w piwie. 2. niedofermentowany słód nigdy nie będzie smakował jak ten po porządnej burzliwej.

@FriendGatherArena no pewnie masz rację, ale piwem interesuję się od jakichś 15 lat, nawet czasami jeszcze oglądam co tam Kopyra wrzuca na kanał i w pewnym momencie przychodzi zmęczenie i zamiast testować kolejne triple ipy gelato ice cream, to człowiek chce po prostu zwykłego lagera, albo prostą ipkę, a tutaj to już nie ma takiej kosmicznej różnicy między jakimś miłkiem bezalko, czy współczesnymi ipkami kraftowymi, a prostymi ipkami alkoholowymi.

Jedyne czego może mi trochę brakuje jeżeli chodzi o smak, to sztosowe risy, barley wine

To nie wiek, tylko tak jest jak mało pijesz (mam to samo xD)


Same plusy, płacisz za 2 piwa a najebiesz sie jakbys tydzień pił

@walus002 napij sie elektrolitów, zrób sobie kawy, weź środki przeciwbólowe i do wieczora będziesz jak nowo narodzony

@redve Tak powiem - gówno prawda xD Jak w okolicach 18 r.ż. chlałem co tydzień, kace były masakryczne, za każdym razem. Aktualnie zdarza się to średnio raz na pół roku i wcale tak nie jest.

@walus002 ja przez ból głowy od jednego piwa powiedziałem sobie, że koniec z alko. Już 5 miesięcy leci bez martwienia się czy jutro obudzę się normalnie czy jednak na kacu.

@walus002 inna sprawa to kwestia tego co teraz jest sprzedawane jako "piwo", bo pewnie o wiele gorszy szajs niż 10 lat temu

@viollu co ma w nim być gorszego? Jeżeli na etykiecie jest napisane "piwo", to musi być to napój powstały w tym samym procesie technologicznym co 10, 100 i 1000 lat temu. Teraz masz dostępne na pewno więcej piw niż żubr i tatra

@redve ja wiem, że jest wybór itp itd, ale serio partia partii nierówna, a na dodatek to samo piwo może być produkowane w 3 miejscach w kraju i być innym produktem z tym samym brandem. A producent koncerniaków, żeby zaoszczędzić 13 groszy na puszce, może dodać lub odjąć czego tylko chce

@mk-2 a myślisz że po co kupił lemura? (Papugi są przereklamowane, lemur ma chwytne palce i podkrada pieniądze i podaje butelkę)

@ZohanTSW @walus002 Zarówno ipy jak i pewnie większość koncerniaków są fermentowane w wyższej temperaturze z dwóch różnych powodów ale efekt ten sam.

@walus002 w piatek idę na kawalerski, który sam organizuję. Będzie mocno alkoholowo. Problem jest taki że nie piłem od 8kg, i nie mam pojęcia jak to zniosę

Zaloguj się aby komentować