Jak do tego doszło nie wiem.


Od paru lat widzę że komputer to dla mnie to głównie narzędzie pracy a nie rozrywki.


I od niedawna dopiero sobie zdaje sprawę jakie to wspaniale narzędzie o ile ma sie oprogramowanie.

Zrobić dokument cyk open Office, prosty retusz bądź zrobić etykietkę na dżem to GIMP.

Policzyć cos w wielowątkowo to uruchamiam odpowiednik Excela, zrobić coś do elektroniki pyk KiCad, zaprojektować prostą część albo zrobić na jej podstawie myk FreeCad. O używaniu poczty i innych rzeczy nie wspominając.

Może reklamuje programy freeware ale do prostych i nie skomplikowanych rzeczy nic lepszego nie trzeba.


#gownowpis #zainteresowania #komputery #oswiadczenie

Komentarze (36)

@starebabyjebacpradem U mnie też niestety komputer służy tylko do pracy i zarządzania gospodarstwem domowym, na gry prawie nie ma czasu 🙄

@Felonious_Gru  no nie do końca. FOSS jest free jak wolność, a freeware free jako darmowe.


Darmowość FOSS jest konsekwencją tego, że kod jest otwarty i każdy ma wolność do tego, żeby go zobaczyć, zmienić, podać dalej zmiany.


A freeware nie musi mieć otwartego kodu. To był kiedyś model dystrybucji. Ale nie ma nic do ruchu right to repair, czy też innych mających na celu danie sprawczości użytkownikom, a nie korporacjom. RMS (poniekąd założyciel ruchu) słusznie powiedział, że jeżeli ludzie nie będą mieli kontroli nad oprogramowaniem, to stracą kontrolę nad sprzętem i będą im zabierane wszystkie prawa. Tak jak się teraz dzieje z Windowsem czy Androidem/iOS.

@starebabyjebacpradem 


>@Legendary_Weaponsmith dobra przepraszam zapomniałem o słowie i ruchu open souruce


ale ujrzałem twoją skruchę za szczerą i twoje przeprosiny zostały przyjęte. Idź w pokoju z błogosławieństwem Emacs. To się dopiero zdziwisz, ale do wielu dokumentów, Emacs org jest lepszy niż open office. Zwłaszcza swoich rzeczy (tzn własne notatki, dokumentacje, skrypty). Chociaż ostatnio na studiach podnieśli mi ocenę za pracę na zaliczenie, bo Emacs-org wyeksportował sprawko do pdfa tak ślicznie, że nie dało się nie zachwycić. W życiu bym wordem/OpenOffice nie zrobił takich ładnych spisów treści, opisów zdjęć (które też były ładnie wstawione) czy w ogóle układu tekstu, jak się sam zrobił przy eksporcie pliku .org do .pdf.

@Legendary_Weaponsmith tak samo pomijamy ważny aspekt freecada nazywając go narzędziem do prostych rzeczy, gdy bez problemu mozna na nim zdać egzamin z solidworksa

@jan-marian-waleczny byle głąb poprosi Ai by zrobiło mu etykietkę a też ai nie zrobi ci ściśle według twojego pomysłu. Patrz na etykiete nalewki z PIGwy jaką sobie zrobiłem czy ai ci taką z jajem zrobi? XD

f4e8bbb9-5f4b-4e3a-a182-ca07ed41b895

W dzieciństwie mówiło się że przebujesz komputer do nauki (co w tamtym czasie było ekwiwalentem pracy), a był w rzeczywistości do grania.

Po 30 roku życia kupujesz sobie komputer do grania, a w rzeczywistości jest do pracy. Ehhhh

Kupiłem kartę graficzną tylko dlatego, że zintegrowana nie daję rady z większą ilością monitorów w dużej rozdzielczości. Skoro mam GPU to poszukałem promocji na popularne gry na steamie. Jakbym wydał pełną kwotę to bym się wkurzył. Większość jest po prostu słaba a nawet okreslilbym że gówniana. Tytułów nie będę wymieniał. Kiedyś gry miały to coś, teraz tym czymś jest wyciąganie kasy od graczy. Także komputer pozostaje w miarę bezpiecznym nie szpiegującym narzędziem do pracy.

@30ohm Grywam w gry i jakoś żadnej kasy ode mnie nie wyciągnęły, nie licząc ceny zakupu. To coś, co gry miały kiedyś, to wolny czas i młodość. Jeśli chodzi o gry bez mikrotransakcji, to regularnie pojawiają się świetne pozycje. Na Steamie wśród gier z ocenami "overwhelmingly positive" nie kojarzę ani jednej, w której konieczne byłoby dopłacanie czegoś po zakupie.

@Zwalisty Typowe pierdzielenie że kiedyś było lepiej a teraz nie jest. Gry są takie same jak kiedyś albo nawet lepsze, po prostu pamiętacie o tych najlepszych a zapominacie o tych tysiącach gniotów które były wydawane masowo. W ostatnich latach wyszła masa świetnych gier zarówno od dużych wydawców jak i indyków.

@Catharsis Źle Ci się zawołało, ale dodam, że moim zdaniem gry są teraz lepsze niż kiedyś, pomijając te z lootboxami. W tym roku zainstalowałem sobie emulator PS2 i PS3 w ramach nostalgii i pograłem kilka godzin w sumie. Widać ogromny postęp jeśli chodzi o mechaniki sterowania, nawet gdy pominie się grafikę.

@Legendary_Weaponsmith Też Factorio mnie zachwyciło kilka lat temu, a w tym roku postanowiłem dać szansę multi i Helldivers 2 oraz np. Arc Raiders wymiatają.

Dodam jeszcze, że jakiś tydzień czy dwa temu wyszło Where Winds Meet, które jest niby MMO, darmowe, gdzie płaci się wyłącznie za skórki, nie ma ani jednej pozycji do kupienia wpływającej na rozgrywkę, natomiast dodatkiem do MMO jest w tej grze kampania na ponad 100 godzin i można grać bez innych graczy, gra się pyta, czy wolisz grać samemu. Pograłem tylko kilka godzin, ale grafika zachwyca, a walki są na poziomie soulsów, tylko jeszcze bardziej efektowne. Bardzo interesujący trend.

@Zwalisty 

Bardzo interesujący trend.

Bardzo interesujący ponieważ te "darmowe" gry często zarabiają więcej niż te które kosztują. Taki Genshin Inpact i wszystkie te inne chińskie i koreańskie Gatche, MMO itp. też są darmowe a robią niewyobrażalne pieniądze na skórkach, lootboxach i innych podobnych mechanikach.

Z jakiegoś powodu gracze mają problem wydać te parędziesiąt (czy nawet paręnaście zł na promocji) na pełnoprawnego RPG na kilkadziesiąt godzin a tymczasem nie ma dla nich problemu wydać 100 zł na skina do broni w Valorancie czy postaci w LOLu.

Z jakiegoś powodu gracze mają problem wydać te parędziesiąt (czy nawet paręnaście zł na promocji) na pełnoprawnego RPG na kilkadziesiąt godzin a tymczasem nie ma dla nich problemu wydać 100 zł na skina do broni w Valorancie czy postaci w LOLu.


@Catharsis Gdy ktoś gra w darmową grę, to staje się ona częścią życia, w grze przynależą do jakiejś społeczności (klanu), a tam skórka to wyróżnienie się czy też oznaka pozycji. W sumie jak w "prawdziwym" życiu, gdy na imprezę kupuje się nowego ciucha. No to dla gracza odpowiednikiem imprezy jest wspólne granie i też kupują sobie "ciucha" XD

A co do trendu, to miałem na myśli to, że w odróżnieniu od innych MMO ta gra daje dużą kampanię solo i jest za darmo. Przypomina mi ona Assassins Creed, tylko z lepszą walką, lepszymi bossami, za gry tej jakości, jak ktoś miał ochotę na długą kampanię solo, ładną grafikę itp. to na premierę do tej pory płaciło się pełną cenę.

@Zwalisty Genshin, Wuthering Waves i inne gatche też mają ogromne solowe kampanie które można przejść bez wydawania pieniędzy. Przecież przy premierze Genshina mówiono o nim jak o chińskim darmowym klonie Zeldy Breath of the Wild. Właściwie multi w Genshinie z tego co słyszałem rozwinęło się dopiero jakoś później, najpierw był nacisk na singlową kampanię. Ale mogę się trochę mylić bo sam w te gry nigdy nie grałem i to wiem z opowieści znajomego co dużo w to grał.

@starebabyjebacpradem Od siebie polecę SketchUp. Wersja online jest za free a obsługa jest banalnie prosta. Można sobie dowolny projekt rozrysować, rozłożyć na części pierwsze a potem składać jak klocki. Wszystkie meble z drewna które robię zaczynam od SketchUpa. Genialne ułatwienie pracy.

@starebabyjebacpradem Dla mnie służy do obu. Jestem programistom więc najpierw przez pół dnia pisze na nim kod, a potem przez drugie pół gram w gry, przeglądam internet czy oglądam filmy i seriale xd.

Zaloguj się aby komentować