Komentarze (48)
@ZohanTSW chodzi o to, że dzięki tym dodatkowym gigabajtom łatek, które są przesyłane codziennie przez sieć, ich codziennemu instalowaniu, które zajmuje dodatkowo czas i dodatkowym restartom komputera możemy zaoszczędzić dużo energii. Gdyby nie te aktualizacje, komputer mogłby być wyłączony, a wtedy jak wiadomo nie oszczędza energii i emituje niepotrzebny dwutlenek węgla.
@LordWader mozna tez offsetowac swoje emisje podczas oddychania a takze emisje swoich zwierzat https://www.ecooffset.org/offset/
@LordWader Hmm, chyba należałoby rozwinąć ten model biznesowy w sektorze prywatnym. Skoro lewacy i inne przymuły chcą płacić...
A jak to będzie przymusowe to przy próbie przymuszenia można z czystym sumieniem to bojkotować albo i zastosować bardziej brutalne środki. @bimberman - masz rację,ale poza "wandalizmem" lub dopilnowaniem by "owce" zostały ostrzyżone jak najszybciej do gołej skóry - i to tak,żeby poszła krew - nic nie da się z tym zrobić.
@Rudolf "Lokalna szuria" - przynajmniej w moim wypadku - nikogo nie będzie uświadamiać na siłę.
Was uświadomią okoliczności. Nie da się inaczej. Po prostu gdy będzie i dla was wyglądało,że jesteśmy o krok od wojny termojądrowej i kryzysu finansowego razem wziętych - nie panikuj Rudi i zajrzyj wtedy na to co my szury wrzucaliśmy.
Ponieważ (i to jest najgłębszy spoiler jaki dostaniesz) - gdy sytuacja zacznie wyglądać beznadziejnie:
Wszystko się wtedy dobrze skończy. Na razie te zapowiedzi traktujesz jako szurskie brednie - ale gdy staną się prawdą,to pamiętaj,że choć będzie ciężko wszystko się dobrze skończy. I przekaż to WTEDY ludziom którzy cię otaczają - ok ?
Na razie nie musicie wierzyć ani mi ani @bimberman ani nikomu. Proszę bardzo. Jeżeli nie jesteście w stanie się zapoznać z wrzucanymi materiałami albo nie chcecie - nikt was nie przymusi. Ale gdy nadejdzie chwila próby,gdy świat stanie na głowie - wiedz to,że wszystko jednak będzie w porządku,wszystko będzie dobrze.
@LordWader i @Bajo-Jajo - powtórzę,bo i wy może tego nie wiecie - to wszystko się jednak dobrze skończy.
Zmierzamy ku momentowi przesycenia - może to trochę zajmie,ale wcześniej czy później rzeczywistość przestanie przypominać koszmar senny. A te różne #wef -y i lewactwo to są jednak na skraju porażki - choć zanim ona nastąpi doświadczymy wersji demo koszmaru jaki chcieli nam oni zgotować. Po to by większość zobaczyła.
Niestety część (i to pewnie sporo większa niż 2-6% społeczeństwa jeśli chodzi hejto) jest stracona. Była od początku.
Nie wiem na co idą i jak wyliczane są te "datki", ale jeśli na prawdę są przeznaczane na usuwanie CO2 z atmosfery to można je potraktować jako informację "o ile wzrosną ceny jeśli UE spełni swój sen o zeroemisyjnym transporcie". Zapobiegawcza oddolna agitacja polityczna i to pod płaszczykiem dbania o ekologię
Zaloguj się aby komentować








