Hej #sztafeta #rowerowyrownik i #ksiezycowyspacer , zima tuż tuż, pierwsze delikatne śniegi za pasem, pytanie więc jakie plany na zimę? Bo mam nadzieję, że nie będzie siedzenia na tyłku
#rower #spacer #bieganie
#owcacontent
Hej #sztafeta #rowerowyrownik i #ksiezycowyspacer , zima tuż tuż, pierwsze delikatne śniegi za pasem, pytanie więc jakie plany na zimę? Bo mam nadzieję, że nie będzie siedzenia na tyłku
#rower #spacer #bieganie
#owcacontent
@bojowonastawionaowca a ja właśnie jestem w kropce. Zastanawiam się nad bieżnią, żeby nie stracić "formy", ale to trochę koliduje z moimi codziennymi bulwarami i to trzebaby iść na siłownię, między ludzi, meh
@bojowonastawionaowca Ja głównie tuptam na siłowni po treningach siłowych, a dzisiaj nawet poszedłem tylko na same cardio i w tym czasie oglądałem serial. Ostatnio się zastanawiałem gdzie takie tuptanie mógłbym dodawać, ale do żadnego aktualnego tagu mi nie pasowało xD Za rowerem jakoś mocno nie tęsknie, spacerowanie w centrum dużego miasta to dla mnie 2/10 a biegać nie potrafię, więc pozostają na zimę stacjonarne gadżety żeby się nie ulać i zachować trochę formy.

Ze swojej perspektywy powiem ze nie ma co sie ogladac na pogode. Pada? Zakladam kurtke przeciwdeszczowa i ide. Jest lod i śnieg? Wychodze ale biegam/ide wolniej i uwazam gdzie stawiam nogi. Wieje? No kij trzeba owinac szyje i zasuwac dalej. Fajnie jest biegac i spaceorwac dla przyjemnosci ale zeby sie nei zasiedziec (home office) to czasami trzeba ruszyc dupsko i te 6k krokow ogarnac
Rower zapinam w trenażer, a do tego zamierzam ruszyć d⁎⁎ę na porządnie z siłownią, bo od kwietnia to jest kpina, a nie regularność, przy czym jest coraz gorzej xD
Wszedłem na detoks bezkofeinowy, jest 5 dni, docelowo mają być 2 miesiące, aby CUN odpoczął. Może się jakość snu poprawi.
Chciałbym także wrócić do morsowania, ale póki co odporność to gówno, jak będę w 100% zdrowy, to na następny weekend się wybiorę.
Marzeniem jest dwucyfrowa waga na początku kwietnia, ale to cel z którym nic w sumie nie robię. Stabilne 109 kg, pizze, burgery, wieczorne cydry, porterki i nalewki. Jak nie przypilnuję sam siebie, to nic z tego nie będzie. Takie to życie endo-mezomorfika.
Zaloguj się aby komentować