@MostlyRenegade Oczywiście, że można. Sam byłem świadkiem sytuacji, gdzie konto służbowe kolegi z zespołu zostało zablokowane gdy ten jechał do biura na spotkanie z HR w temacie wyjaśnienia trybu pracy (pracował hybrydowo, chciał w pełni zdalnie). I na tym spotkaniu dostał taki świstek do podpisania z uzasadnieniem, że "postawa pracownika nie odzwierciedla wartości firmy".
Już tam nie pracuję, zwolniłem się parę dni później, bo to przelało czarę goryczy, ale polskie firmy stosują takie "rozwiązania" i na walce z tym możesz jedynie nerwy stracić.
Edit: oczywiście, że sprawa miała drugie dno. Koledze nie odpowiadał sposób w jaki departament HR prowadził rekrutacje i generalnie sposób w jaki komunikował się z pracownikami, na zasadzie na przykład: reguły premiowania jakieś są, ale co Was to obchodzi.
@vrkr Jest jeszcze coś takiego jak Państwowa Inspekcja Pracy, którą można a nawet trzeba zainteresować takimi praktykami (a jak robią takie numery to pewnie inne nieprawidłowości też się znajdą, warto zawsze zbierać dowody na wszelki wypadek jak firma coś odstawia). Sąd pracy też nie gryzie, fakt że potrafi się to ciągnąć ale moja koleżanka z pracy uzyskała całkiem spore odszkodowanie od poprzedniego pracodawcy.
@MostlyRenegade obawiam się, że chłop nie zrozumie. nie dość, że januszexowe praktyki mu w ogóle nie przeszkadzają, to jeszcze przechodzi z nimi do porządku dziennego "dla świętego spokoju, bez nerwów i bez sądów", takie podejście jedynie daje wiatru w żagle gównofirmom z folwarczno-pańszczyźnianym stylem zarządzania i nie szanującym żadnych praw
więc jak jakiś janusz zwalnia kogoś z dnia na dzień i ten nagle traci środki do życia, to nie ma iść do sądu żeby januszowi się odechciało raz na zawsze takich praktyk, bo mu przypadkiem kortyzol podskoczy xDD
@Capo_di_Sicilia Nie podpisujesz tego i daja Ci rozwiazanie umowy z okresem wypowiedzenia, bo co zrobia?
Zwolnić pracownika etatowego jest bardzo trudno, dlatego pracodawcy robią wszystko, aby to pracownik sam się zwolnił, takie rozwiązanie umowy, jeżeli nie zaszły ku temu stosowane przesłanki, jest nic nie warte, nawet jak sprawa potrwa w sądzie kilka lat - adwokata masz z urzędu w tej sytuacji, jak się zgłosisz, to pracodawca przegra, a co za tym idzie, będzie musiał wypłacić zaległe pensje, urlopy itp.
Miałem takie przypadki w rodzinie
@festiwal_otwartego_parasola to są typowe oznaki toksycznej firmy. One liczą na to, że pracownik nie ogarnia i połozy uszy po sobie. Ale o ile hr jest być może szkolony w takich technikach manipulacyjnych, to w przypadku kierowników trzeba chyba być k*rwą z charakteru. To jest szablonowy antywzorzec zarządzania ludźmi.
Zaloguj się aby komentować