@FoxtrotLima a co jest nie tak w tej ksiazce? Zawsze przed studiami ludzie ostrzegali przed analiza i mowili jak to ora studentow, tymczasem do wszystkiego sa kalkulatory i mnostwo materialow edukacyjnych na necie. No i ksiazki, ktore zdaje sie sa czesto przystepne. Wyklady sa spoko i bardzo zrozumiale, tylko rozwiazujac zadania mozna trafic na ciezki przyklad. Zupelna odwrotnosc algebry xd
"Rzeźnik na wakacjach" czyli "Podstawy fizyki 1-3" Resnick, Halliday Ewentualnie "Anatomia człowieka" czyli tzw. Bochenek. Było parę takich fajnych książek na studiach które powodowały płacz i zgrzytanie zębów. Była jeszcze "Biologia" Berg, Solomon, Martin. Straszył jeszcze "Rachunek różniczkowy i całkowy" Horowitz, Hill. Wszystkie dumnie stoją na półce i cieszą oko
Zaloguj się aby komentować