Komentarze (19)

@ostrynacienkim @NiebieskiSzpadelNihilizmu ktoś jeszcze klaszcze gdziekolwiek? Chyba że w jedynej prawionej linii irlandzkiej

@mannoroth Mam ~193 cm wzrostu, i każda sekunda, którą spędzę w innej pozycji niż wciśnięty w fotel Ryanaira, jest na wagę złota. Tak więc nie wiem po co robią to inni, ale ja wstaję po to aby mi nogi nie odpadły.

@LondoMollari 200cm here, rozumiem cie... zawsze dopłacam do wyboru miejsc zeby obok siedziała zona 160cm i wykorzystuję jej miejsce 😆

@LondoMollari ja 203cm, w ryan/wizzairze długość od moich lędźwi przez udo do końca rzepki to dokładnie długość pomiędzy oparciem fotela a stolikiem na oparciu przede mną. Wstaję dopiero jak rząd przede mną zaczyna się posuwać do wyjścia, nie widzę za bardzo większej wygody stojąc wśród wciskających się na mnie ludzi i wyszarpujących walizki na poziomie mojej głowy XD

@Fen a u mnie żona też jest trochę niższa ode mnie (165), jedną nogę zazwyczaj mam w przejściu i zabieram tylko jak jeździ serwis, druga wpasowana też w okolice żony

@FriendGatherArena phi 2,5. Ja mam 2,89 i jak idę do samolotu to pracownicy Rayana wymontowują trzy rzędy przede mną, żeby zmieściły mi się nogi. Dodam, że wagę mam nader słuszną, jest to całe 200 kg i kiedyś samolot aż przysiadł przy starcie a gdy wierciłem się podczas lotu nad Adriatykiem, to wzbiła się wielka fala. Poszukaj w Google są zdjęcia z tego momentu.

@niebylem @LondoMollari co żeśmy uczynili... chyba trzeba się umówić na hejtopiwo i rozprawić z tymi kurduplami 2,5 i 2,89m!

@utede Próbowałem, i normalne linie są nawet ok. Problem jest taki, że tanie linie na bardzo wielu trasach europejskich kompletnie wykosiły konkurencję, i masz alternatywy w postaci Ryanair i Wizzair bezpośrednio, w dwie godziny, lub Lufthansa + KLM z przesiadką w miejscu od czapy + dwoma dodatkowymi godzinami czekania.

Zaloguj się aby komentować