Komentarze (22)
Jak była moda na facebooka to dopiero po 3 latach chyba założyłam, bo chciałam pooglądać zdjęcia koleżanki. I przez długi czas nie dodawałam nikogo, kogo znam z najbliższego otoczenia, tylko ludzi poznanych w internecie
Potem dodałam kolejne 15 ludzi, tym razem już z otoczenia i tak teraz sobie gnije to konto z 30 znajomymi.
Wiecie że czyszczenie danych z tego portalu dla smamerow nic nie daje. Raz że przychodzą mi wspomnienia dla usuniętych postów i pokazują się jako puste. Druga rzecz to podpowiada osoby które możesz znać, czyli znajomych ludzi których usunąłem ze swoich znajomych. Jedynym rozwiązaniem to usunięcia konta i to jest najlepsze aktualnie rozwiązanie.
Coś w tym jest. Poza tym życie bardzo mocno weryfikuje znajomości. Są zawodnicy co na studiach dusza towarzystwa i niemalże cały rok zakolegowany, a po paru latach zostaje raptem jeden czy dwóch funfli.
Ja miałem taką paczkę nastu osób z której ludzie stopniowo się wykruszali. Praktycznie co roku kontakt urywały 2-3 osoby. Rodzina, bombelki, kariera i elo.
No i last but not least dużo ludzi to fałszywe skurwiesyny.
Zaloguj się aby komentować

