Komentarze (26)
@dolchus jak czytam takie głupoty, to tylko utwierdzam się w przekonaniu że w szkole powinien być osobny przedmiot z rachunku prawdopodobieństwa i jego znaczenia praktycznego. A także że jego zaliczenie powinno być wymagane do uzyskania prawa głosu. Dziecko w foteliku jeździ kilka razy dziennie, a autokarem kilka razy w życiu.
@ten_kapuczino jak czytam twoj wpis to tez sie utwierdzam w przekonaniu, ze w szkole powinien być osobny przedmiot z rachunku prawdopodobieństwa i jego znaczenia praktycznego xD przeciez nie ma znaczenia jak prawdopodobne jest, ze dziecko pojedzie danym srodkiem transportu. ma byc bezpieczne niezaleznie czy jezdzi codziennie czy raz na 5 lat
@FoxtrotLima Co do flixbusa i wyciczkowców i prawa drogowego w innych krajach to nie wiem. Ale co do pasów to wielokrotnie jeździłem autokarami i busami po kraju i ani razu nie było sytuacji że kierowca kazał pasy zapinać, więc nie ma tu większej różnicy czy chodzi o miejskie czy miedzymiastowe. A w pksach to nawet jak jechał między wioskami to często na stojąco ludzie upakowani byli z dziećmi czy bez kiedy kierowca leciał sobie 90kmh poza zabudowanym
Ostatnio jechałem z synem autokarem. Mieliśmy przypięte pasy biodrowe. Jakaś k⁎⁎wa postanowiła wymusić pierwszeństwo na skrzyżowaniu. Kierowca po heblach (było naprawdę blisko), w efekcie syn uderzył głowią o stolik. Ludzie nie mają wyobraźni. Zapewne w mniemaniu tej kobiety nic się przecież nie stało, przecież tylko autobus musiał "trochę" przyhamować. Ha tfu.
Zaloguj się aby komentować
