@MrAjL Staram się obiektywnie podejść i zadaje sobie pytanie: co ten człowiek osiagnął dla siebie i Ukrainy wykrzykując ten zwrot? Nic
Nie doceniasz wielkiej mocy i znaczenia symboli. Czasami, pozornie małe rzeczy, proste słowa potrafią zmienić bieg historii i mieć kluczowe znaczenie dla losów, np. państwa.
Dzięki słowom Zełenskiego "Nie potrzebuje podwózki, potrzebuję amunicji" duch obronny i morale w narodzie ukraińskim wskoczyły na level 1000 i utrzymuje się do tej pory. Gdyby ruskie zdobyły Kijów i zabiły Zełenskiego, też byś pewnie powiedział, że to było nierozsądne z jego strony i mógł jednak uciekać, tyle, że Ukrainy by już teraz nie było.
Dzięki, między innymi, słowom "ruski karabl, idi na chuj" wypowiedzianych przez szeregowego żołnierza na Wyspie węży, cały świat zainteresował się tą wojną i zaczął kibicować Ukrainie, wspierać ją i podziwiać ukraińską odwagę.
Takie heroiczne czyny i słowa mają olbrzymie znaczenie i symbolikę dla ukraińskiej sprawy (nawet, jeżeli z naszej perspektywy wydają się nierozsądne).
Szkoda gościa, mógł się jeszcze Ukrainie przysłużyć.
Przysłużył się Ukrainie tymi słowami bardziej, niżby walczył na froncie do końca wojny.