@xniorvox Wiem co chcesz powiedzieć i osobiście nie potępiam samosądów w potwierdzonych przypadkach, a pewnie robiłbym to samo w podobnej sytuacji. To są silne emocje. Jedyne na co ja zwracam uwagę, że to są regularne armie, dlatego nazewnictwo ofiara/oprawca nie pasuje mi tutaj, w przypadku regularnych jednostek woskowych, które obowiązują niby jakieś zasady walki. Czym różniliby się żołnierze ukraińscy od rosyjskich, jeśli rozstrzeliwaliby czy torturowali jeńców bez udowodnienia im zbrodni wojennych?