#gownowpis Szczerze? Tacy ludzie nie powinni się rozmnażać. Wie, że jest chora, robi dziecko i przy okazji skazuje je na męczarnie i upokarzanie w przyszłości.

6aee4d4c-dd7b-4e9c-a20e-a3d0ed232d61

Komentarze (51)

@AdelbertVonBimberstein standardy piekną są STANDARDAMI nie bez powodu a eugenika to nie taki głupi pomysł
|

ALE JAK ŻE PODATNY NA LUDZKĄ SŁABOŚĆ, CZYLI NADUŻYCIA

@AdelbertVonBimberstein to nie jest kwestia piękna, tylko zapewne efekt jakiegoś schorzenia - najgorzej jeśli dziedzicznego...

@Lujdziarski

No nie, ale uważam że to po prostu samolubne, skoro samemu się cierpi.

i tak jest. Urodzenie dziecka zawsze bedzie wrzuceniem go w przepasc pelna cierpienia. A nikt o to nigdy nie prosil.

@Lujdziarski byli u Ciebie w kraju kiedyś tacy co uważali się za bogów i decydowali kto może a kto nie może żyć. Na szczęście niektórzy sami się zabili, innych skazano w Norymberdze...

@cebulaZrosolu Napisał "nie powinni", a nie "należy zabronić im". Czy moralne jest płodzenie dzieci skazanych na cierpienie to trochę inna dyskusja niż czy powinno być legalne.

@Ragnarokk jest bardzo dużo ludzi z kazdej strony którzy chcą innym zaglądać wszędzie... Jedni broniący nienarodzonych dzieci przed aborcja, drudzy piszący, że ktoś nie powinien się rozmnażać...

Niech się każdy zajmie sobą samym i będzie wtedy lepiej.

@Lujdziarski zarzucam Ci wpierdalanie nosa w nie swoje sprawy i chęć decydowania za innych czy mogą mieć dzieci czy nie mogą, jaka rolę tutaj na Bury? Wychwalam go gdzieś? Podzielam jego podejście do prawosławnych Białorusinów?

@cebulaZrosolu

Strasznie osobiście bierzesz ten wątek, jednocześnie mówiąc coś zupełnie równoległego do OPa. Nikt w tym wątku nie mówi o tym co sugerujesz - by zakazywać.


Napisałeś "niech każdy zajmie się sobą" kiedy sytuacja jest (jak mniemam, bo nie wiem co to za choroba, ale w screenie dosłownie dziękują za wsparcie), że ta rodzina będzie potrzebowała by inni (lub państwo) się też nią zajmowali. I tu wkraczamy w tereny dysput o prawach jednostki i społeczności, moralności i cierpieniu. A na te rozmowy jestem od 1.5 roku zbyt trzeźwy.

Trudny temat. Ludzie nie mogą decydować za innych wolnych ludzi. Ale z drugiej strony zgadzam się z OPem, że planowane sprowadzanie obciążonego chorobą dziecka na świat jest co najmniej średnim pomysłem. Abstrahując, że potem jeszcze te apele o wsparcie.

@koszotorobur zbyt mocne stwierdzenie bym sie pod tym podpisał, ale jeśli natura uznała, że jest „ok” a kobieta znalazła chętnego partnera, to co nam do tego.

@koszotorobur moze nie jestem zwolennikiem eugeniki, ALEEEEEE ludzie obciążeni chorobami genetycznymi (a mam podejrzenie że tu tak jest), powinni być samoświadomi na tyle, żeby się nie rozmnażać...

@Taxidriver to, że potem społeczeństwo płaci za to realne pieniądze - za leczenie, ale też często jako pomoc społeczną...


Kontrakt społeczny generalnie nakazuje pomagać, ale umówmy się - powinno się pomagać ludziom którzy z powodów losowych znajdą się w trudnej sytuacji, a ci którzy sami sobie (i innym) stwarzają problem... szkoda strzępić ryja.

@eloyard to co, alkoholikom nie pomagać? Ludziom z depresja też nie? A może zabronić rozmnażania się najuboższym? Ciężko tutaj postawić sensowną granicę.

@Taxidriver jak już napisałem koledze wyżej:


obawa o przesuwanie standardów to nie jest wytrych żeby nie krytykować wszystkich sytuacji...


Nie jestem przygotowany na to, żeby w tej chwili przedstawić kompleksowy projekt legislacyjny, czy kodeks moralny, co nie przeszkadza mi w stwierdzeniu tego co już stwierdziłem.

@Taxidriver

zbyt mocne stwierdzenie bym sie pod tym podpisał, ale jeśli natura uznała, że jest „ok” a kobieta znalazła chętnego partnera, to co nam do tego.

No, co nam do tego? To jest pytanie, ktore mozna zadac, kiedy widzimy mord na ulicy. Tez nam nic do tego, ale zignorowanie tego tez jest z jakiegos powodu nie tak. Ale jesli wyglad to pierdola, to kiedy to przestaje byc ok? Kiedy ktos ma powazne choroby genetyczne, albo jest podatny na nowotwory i rodzi dzieci, bo tak sobie zechcial?


twórca i piorunujący ten wpis to samoidentyfikujący się debile.

Bo? Jak mozna sensownie wyjasnic robienie dziecka i to jeszcze bedac w takiej, a nie innej sytuacji? Kto pozniej znosi zycie wygladajac jak gowno i zyjac w biedzie? Zgadles.

@solly-1 nie mierz wszystkich swoją miarą. Widać, niektórzy byli kochani przez rodziców i te wzorce przekazują dalej. Nie popieram kazirodztwa(i konsekwencji chorób genetycznych) ale rozumiem ludzi, którzy przeciwnościom mówią „nie” Tutaj być może(bo op nie pofatygował się o coś więcej niż przedstawienie swojej opinii) mamy odczynienia jedynie z deformacją tkanki skórnej w okolicach twarzy. To co, oszacowano twoim tropem, brzydkich, grubych i zakolanie też mamy kastrować? Mordu, czy ogólnie zła nigdy się nie powinno ignorować. Jeśli masz rozkminki w tej kwestii, to sugeruje wizytę u psychologa. Co do twojego argumentu (miałkiego poniekąd) condo podatności na nowotwory, mój dziadek miał udar, przepraszam, trzy. Ojciec wrodzona wadę serca, rozumiem, że w twoim mniemaniu, nie zasługuje na dar życia? Wiesz co? Mógłbym tak cały wieczór ale zwyczajnie oleje cię i zapomnę. Miłego życia, abyś spotykał na swojej drodze tylko sobie podobnych.

@Taxidriver

nie mierz wszystkich swoją miarą. Widać, niektórzy byli kochani przez rodziców i te wzorce przekazują dalej.

Czy to juz ad hominem? Mozesz byc kochany przez rodzicow, ale jednego dnia najebany kierowca ciezarowki cie potraci i zamieni cie w warzywko do konca zycia. No ale rodzice cie kochaja, wiec zycie jest zajebiste, nie?


To co, oszacowano twoim tropem, brzydkich, grubych i zakolanie też mamy kastrować?

Ale kto cos mowi o kastracji?


Mordu, czy ogólnie zła nigdy się nie powinno ignorować. Jeśli masz rozkminki w tej kwestii, to sugeruje wizytę u psychologa.

Kolejna proba ataku osobistego i to jeszcze mega slaba, bo sam w komentarzu wyzej doslownie napisalem:

To jest pytanie, ktore mozna zadac, kiedy widzimy mord na ulicy. Tez nam nic do tego, ale zignorowanie tego tez jest z jakiegos powodu nie tak.


Dalej:

Co do twojego argumentu (miałkiego poniekąd) condo podatności na nowotwory, mój dziadek miał udar, przepraszam, trzy. Ojciec wrodzona wadę serca, rozumiem, że w twoim mniemaniu, nie zasługuje na dar życia?

Dar zycia. Powiedz mi, co to za postawa? Tak, moge przekazac moim dzieciom zycie, w ktorym zachoruja na raka i dostana udaru, ale to poswiecenie, na ktore jestem gotow. Nie dziecko, oczywiscie ono zostaje postawione przed faktem dokonanym i koniec dyskusji. Co to za pytanie "czy zasluguje na dar zycia"?


Mógłbym tak cały wieczór ale zwyczajnie oleje cię i zapomnę. Miłego życia, abyś spotykał na swojej drodze tylko sobie podobnych.

No ty to akurat taka empatia i zrozumieniem tryskasz, ze az caly twoj komentarz zawiera ataki personalne i implikacje, ze jestem pojebany i zly. Moze to ty powinienes skorzystac z pomocy specjalisty?

@Lujdziarski a co to za choroba? Bo jeśli tylko szpeci, to w normalnym społeczeństwie, dziecko powinno mieć, tylko teoretycznie, takie same szanse jak inne.

@Lujdziarski przeczytałem i wpłaciłem. Każdy ma prawo żyć i mieć dzieci. Chyba tylko ludzie bez dzieci(i ci co z dumą rozjeżdżają koty na ulicach), potrafią się stawiać w pozycji, by mówić innym kto ma, a kto nie ma prawa posiadania dzieci.

@Lujdziarski Z perspektywy jednostki to jak ktoś jest płodny ma prawo posiadać potomstwo. Z perspektywy społeczeństwa to w c⁎⁎j jestem za eugeniką. Wiem, pewnie bym się nie urodził X lat temu, bo nie było współczesnej medycyny, ale kurde, cywilizacja mocno zaburzyła eliminowanie "złych" genów z populacji. Mam na myśli psychiczne zaburzenia rozwojowe. To ciężar dla tej istoty, jego rodziców i społeczeństwa.

PS. Tylko czekaj, osoba ze screena to na co choruje? Bo jak genetycznie oberwał tylko jej wygląd to w c⁎⁎j to. Nadal może być wartościową osobą.

@Jarem Nie wiem co za choroba, ale dosłownie dziękują we wpisie za pomoc i też ciężko sobie wyobrazić by tak duże deformacje nie miały poważnych konsekwencji zdrowotnych. Ciężki temat.

@Lujdziarski jak dziwnie by to nie brzmiało to jest niezerowa szansa, że urodzi kogoś na miarę Einsteina. I co wtedy?

Twój wpis SUGERUJE, że eugenika w ten czy inny sposób jest ok więc nie dziw się oburzeniu.

Tym samym tokiem myślenia to pasuje żeby najmniej połowa społeczeństwa się nie rozmnażał bo "jest ryzyko urodzenia dziecka z chorobami".

No tak to nie działa.

Szczerze? Tacy ludzie nie powinni się rozmnażać. Wie, że jest chora, robi dziecko i przy okazji skazuje je na męczarnie i upokarzanie w przyszłości.

To dotyczy wszystkich ludzi, niezaleznie od chorob.

@Lujdziarski Świat nie jest czarno-biały. A jakbyś zadał pytanie "czy warto żeby takie osoby...." albo lepiej "co kieruje takimi osobami, które wiedząc o swoich problemach podejmują ryzyko posiadania dzieci z takimi samymi chorobami". Ja formułując tak stanowcze wypowiedzi, zadałbym sobie pytanie dlaczego wiem lepiej od takiej osoby czy powinna mieć dzieci.

Zaloguj się aby komentować