Fox News - ten amerykański Macierewicz - wiedział, że kłamie, ale nadal kłamał.
Dzień dobry.
- Pamiętacie amerykańskie wybory w listopadzie 2020 roku? I nachalnie promującego tezę jakoby je "skradziono" Trumpa, który oczywiście nie przedstawił na to skrawka dowodu, co nie przeszkadzało mu nasłać na Kapitol wściekłego tłumu, który de facto próbował przeprowadzić pucz? A pamiętacie jak namiętnie Trumpa wspierała patoprawicowa telewizja Fox News? No, to teraz wychodzą na jaw ciekawe rzeczy.
- Główną narracją o "skradzionych" wyborach było, że demokraci do spółki z Wenezuelą (owszem, tak było) w jakiś sposób zhakowali maszyny do liczenia głosów, masowo dając je Bidenowi. Produkująca te maszyny firma Dominion pozwała Fox za działanie na jej szkodę i zaczęło się śledztwo. I opinia publiczna mogła zobaczyć rozmowy foxowych gwiazd z wewnętrznego komunikatora. I w tych tych rozmowach foxowe tuzy jak Sean Hannity, Tucker Carlson, Laura Ingraham i inne Holeckie wprost pisali sobie, że przecież to całe pierdololo o fałszerstwie to nieudowodnione kłamstwo, a Trump to szur. Takie perełki.
- No i zrobiło się zabawnie, bo wychodzi na to, iż gwiazdy Foxa doskonale wiedziały, że biorą udział w operacji dezinformacyjnej, a mimo to wzięły w niej aktywny udział. Za dnia, Carlson był doktorem Jekyllem, który chwalił Trumpa i konsekwentnie kłamał, jakoby fałszerstwa były udowodnione i powszechnie znane. Wieczorem zmieniał się w pana Hyde'a, który pisał do ziomków, że Trumpa "nienawidzi".
- Powód? Gdyby Fox News zaczął mówić, że fałszerstwo nie miało miejsca (czyli gdyby mówili prawdę), widzowie uciekliby im do konkurencyjnych patoprawicowych mediów, takich jak Newsmax TV, gdzie nikt nie miał takich skrupułów. Wiedząc o tym, włodarze Foxa z samym Rupertem Murdochem na czele, świadomie postanowili także nie mieć skrupułów i konkurować z Newsmaxem na wyborcze kłamstwo. Fox News to największa telewizja informacyjna w Stanach - to że przez kilka miesięcy dezinformowali społeczeństwo, jak najbardziej miało wpływ na wydarzenia z 6 stycznia.
- Krótko mówiąc: Fox wybrał słupki oglądalności ponad prawdę, bo stał się zakładnikiem swojej własnej widowni, którą od lat hodował do bycia właśnie dokładnie taką zradykalizowaną i podatną na teorie spiskowe widownią.
- Zresztą w podobny sposób cała Partia Republikańska stała się zakładniczką sekty trumpistów. I choć liderzy GOP prawdopodobnie doskonale wiedzieli i wiedzą, że Trump to zakłamany idiota i autokrata, który spiskował z Rosjanami i był przez nich niejako stworzony - grzecznie powielali wszystkie jego brednie i bronili go jak niepodległości tak długo, aż nie mogli już przestać, nawet jeśli chcieli.
- Brzmi znajomo, prawda? Trochę jak Partia, która jest zakładnikiem własnego elektoratu i nawet jeśli chce opanować konflikt z UE, to nie może, bo sama sobie taki elektorat wyhodowała, podobnie zresztą jak Ziobrę, który pełni rolę polskiego Trumpa. Ile byśmy nie mówili o tym, że Prezes odpłynął, nie miejmy złudzeń - on to wie. Partia wiedziała też, że od lat kłamała w sprawie Smoleńska (jak wiemy, Macierewicz świadomie fejkował "dowody"), ale nie mogła przestać, bo tyle w to "polityczne złoto" zainwestowała. Tak samo jak ludzie w TVP wiedzą w czym biorą udział, bo większość z nich pracowała w mediach także przed 2015 rokiem. Czas rozliczeń tych dziennikarłów z TVP kiedyś nadejdzie. Możliwe, że i u nas wyciekną SMS-y Holeckiej, Rachonia, Pereiry i Kurskiego. Prawdopodobnie okaże się, że wiedzieli.
Ale nadal brali w tym udział, bojąc się o słupki.
- Krótko mówiąc: Partia stała się zakładniczką Ziobry i wykreowanych przez niego oczekiwań suwerena, podobnie jak Republikanie Trumpa.
- Płynie z tego dość przerażający wniosek. Skoro Prezes jest gotów pozwalać Ziobrze uprawiać jego polexitowe harce, jednocześnie przejmując jego narrację, pogłębiając konflikt i pozbawiając nas setek miliardów złotych unijnych środków - w imię tylko i wyłącznie utrzymania się u władzy... To zgadnijcie jak zachowa się dalej, gdy tej machiny nie będzie dało się już zatrzymać. Czy poświęci swój kompleks władzy na rzecz interesu państwa. Czy jednak złoży go na ołtarzu obsesji i po prostu wypierdoli nas z UE, wprost w rosyjską strefę wpływów.
- Bo nieustająco przypominam: Polacy lubią UE ze względu na pieniążki, które z niej dostajemy. Tymczasem od dwóch lat przestajemy je dostawać, a jeśli Partia wygra, prawdopodobnie okaże się, że nie dostaniemy pieniążków z "dużego budżetu". Czyli nic nie dostaniemy. I jeśli Polacy będą na to reagowali tak jak teraz, czyli wcale, grunt pod polexit będzie gotowy jak nigdy.
#wiadomoscipolska #jebacpis #wiadomosciswiat #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

