Komentarze (32)
@JanPapiez2 nie żebym bronił elektrody, ale bronię elektrody: spamboty które zakładają wątki reklamowe swojego czasu były wyjątkowo wkurwiające, a jednocześnie na tyle prymitywne, że dało się to ogarnąć tego typu środkami bez większych problemów.
Dziś to nie ma sensu, postawisz lokalnie llamę/deepseek r1 i masz kukiełkę idealną.
@Stashqo tak, bo to czego oczekuje od czata AI to dowiedzieć się żebym zmienił zajęcie, bo z takimi pytaniami to w ogóle się nie zabieraj do tego tematu, przynajmniej się nie rozczarujesz xDDD
edit: w zasadzie to poruszamy tutaj jednego z podstaw rewolucji AI, gdzie ta właśnie startowa wejściowa wiedza, która była znana tylko nielicznym, stała się właśnie na tyle dostępna na ogółu, że nie trzeba nawet wiedzieć "jak" i "gdzie" szukać. jest to wielka zmiana ilościowa, może i jakość gorsza, ale jej dostępność faktycznie jest rewolucyjna.
Oni tam mają jednak ciągle ostre niedojebanie mózgowe xD
Choć nie rozumiem pytania i pewnie nikogo nie obchodzi odpowiedź, to mam dziś dobry humor i sprawiam, że internet stanie się lepszym miejscem.
Odpowiedź na pytanie tutaj - nie mam pojęcia czy poprawna, bo kończyłem podstawówkę, a nie elektronikę.
@cebulaZrosolu z jednej strony gardzę ludźmi z elektrody za takie podejście w czasach, gdzie wiedza była trudna do znalezienia.
Obecnie sam stosuje takie podejście, żeby samemu poszukać. Tylko są dwa zasadnicze problemy:
-
ludzie nie potrafią sami szukać wiedzy
-
Wyszukiwarki ssą
Zauważyłem, że dajesz człowiekowi dokumentacje, masz tutaj przeczytaj sobie to i tak do ciebie wróci, bo nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
@30ohm jakkolwiek to nie brzmi, pracy z dokumentacją też trzeba się nauczyć. Łatwo się mówi z perspektywy osoby, dla której jest to chleb powszedni, łatwo zapomnieć że nowicjuszom to może sprawiać problemy.
To prawda, że ludzie nie potrafią szukać sami wiedzy. Czytać ze zrozumieniem też nie potrafią, ale metody które stosujesz powinny ich tego uczyć.
To wszystko jednak wynika z tego, że ludzie nie mają takich potrzeb na co dzień. Szukanie informacji? A po co, gdy w szkole masz w podręczniku jak na tacy to, czego masz się uczyć. Lub w telewizji leci program i przyswajasz wiedzę której nawet może nie potrzebujesz, ale bierzesz co jest. Dokumentajca? Ludzie nawet instrukcji obsługi nie czytają. To zaczyna być potrzebne dopiero w pracy (np. inżynieryjnej)
Zaloguj się aby komentować




