Ehhh no i nie wiadomo czy jutro wyjdą moje robaczki. Mały cebulek chyba będzie miał żółtaczkę, i słabo na wadze przybiera :(
#dzieci
Ehhh no i nie wiadomo czy jutro wyjdą moje robaczki. Mały cebulek chyba będzie miał żółtaczkę, i słabo na wadze przybiera :(
#dzieci
To niech zje mięsko a ziemniaczki zostawi, będzie chłop jak dąb!
A tak serio, to nie martwcie się, prawie zawsze na samym początku się przeciąga "bo coś".
Będzie dobrze
@cebulaZrosolu jeśli problem z laktacją to karmienie mieszane. Jak mały nie będzie jadł to będzie żółkł
@moll jest karmienie mieszane wprowadzone już. Właśnie problemu jakiegoś nie ma bo właśnie żona ma nawał, chłop jest chyba średnio zainteresowany po prostu
@cebulaZrosolu
Nic czego nie przechodziłyby miliony wcześniej. Tak zawsze z dziećmi - jakieś problemy będą, nie unikniesz. Zobaczysz jakie Wam się wylosują
Za tydzień nie będziecie pamiętać. Z wyczerpania, ale nie będziecie
@cebulaZrosolu xD
Pragmatyk - przy butelce się tyle nie namęczy
A tak serio bardziej to są takie ananasy. Kuzynka ściągała laktatorem i karmiła z butelki, bo młodzieniec też z tych leniwych bułek był
@cebulaZrosolu Zorientuj się czy pielęgniarki go za dużo nie dokarmiają. U nas tak było, że nie chciał ssać, a potem wyszło że z naświetlania wracał nafutrowany modyfikowanym...
@bori ja wiem. Że żółtaczka to nic dziwnego u noworodków, ale żona ewidentnie jest już tym szpitalem zmęczona i mi smutno po prostu
@cebulaZrosolu spójrz na to z drugiej strony, lepiej żeby dziecko zostało trochę dłużej aż żółtaczka minie, niż za kilka dni miało by wracać z powrotem do szpitala. Szwagierka przy pierwszym musiała po kilku dniach wracać a przy drugim już się uparła żeby zostać jeszcze trochę aż przejdzie żółtaczka.
@cebulaZrosolu nie polecam martwić się na zapas. Mi mówili że nie będzie chodził, a ciotce żeby się nie przyzwyczajała do kuzynki jak się rodziła. Ja zapierdalam na nogach a kuzynka żyje. Daj lekarzom pracować
@cebulaZrosolu luzno, my wracalismy, wypisali do domu bo bilirubina spadala, potem kontrola za 2 dni i urosla i potem 48h jeszcze w szpitalu na naswietlaniu
@cebulaZrosolu nas kiedyś wysłano do szpitala bo żółty, zanim robią naświetlanie no to w szpitalu badają bilirubinę. Tak długo czekaliśmy na to badanie że aż chyba spadła i stwierdzili po całym dniu tam spędzonym że jednak nie trzeba naświetlać xDD
@cebulaZrosolu przerabiałam to ze starszym. Urodził się ponad miesiąc przed terminem i też słabo przybierała. Ale się unormowało ok dwóch dniach. Z żółtaczką to też różnie. Mój miał tydzień, ale drugi miał 3 dni i piątego dnia po porodzie nas puścili do domu.
Zaloguj się aby komentować