Komentarze (47)
@Szoguniasty @maximilianan generalnie to nie do konca tak xD ze wzgledu ba tak chujowe zarobki dorabiają sobie na poprawkach, sasiad mojego najlepszego przyjaciela jest profesorem na pwr od conajmniej 20 lat i kiedys jak pilismy sobie na spokojnie przy grilu to opowiadał ze gdyby nie poprawki to by to juz dawno pierdolnal i robil dla jakiegos korpo aczkolwiek moje info jest sprzed 7 lat
@smierdakow glos w dyskusji.
powstaje pytanie, czy inwestować w szkolnictwo gdy później absolwenci wyjeżdżają.
Czy może jednak to nie ma sensu bo finansujemy wyksztalcona kadre krajom zachodu (patrz lekarze).
Szanse że zapewnimy te same pieniadze w pracy raczej niewielkie.
Normalnie wydaje się, że warto, ale...
@Prezent jak znam zycie i te wszystkie statystyki to zaraz wyjdzie, ze dla zachodu wzieli brutto a dla polski netto XD
No i taki szybkie przeszukanie internetu.
Polska 7200 PLN netto.
Niemce 7000 Brutto = ca. 30800 PLN brutto. Zostaje 4780 € Netto = 21032 PLN
Pawie 3 x tyle co w PL. No ale niemce to 4 Gospodarka swiata.
O reszcie z internetowymi specialistami dyskutowal nie bede
@Bystrygrzes
No i taki szybkie przeszukanie internetu.
Polska 7200 PLN netto.
No i tak można wierzyć ludziom co na szybko sprawdzają w necie....
Sprawdź lepiej jeszcze raz, bo według tego co ja znajduje wszędzie piszą że brutto.
A niby taki życiowy, co 'zna życie'
Edit: Obaj byliśmy w błędzie. Wyjaśnienie w moim komentarzu poniżej

@smierdakow Bingo!
Nie zauważyłem tego, dzięki!
@Bystrygrzes Zmieniam zdanie i przyznaje Ci rację - ta grafika jest o kant dupy potłuc. Ale z innych powodów, niż te które Ty podajesz. Nie to że przystawiają brutto do netto a średnie do minimalnego.
Sama grafika ora się sama mówiąc o 'średnim' wynagrodzeniu a podając poniżej wykres z 'minimalną'

@Mikel szanuje za przyznanie sie do bledu, jeszcze w sieci!
Smuci mnie, ze twoj blad przyklepalo 4 osoby bo im do tezy pasowalo XD
Ogolnie te statystyki sa zawsze zabawne - bo nawet w samych landach niemieckich potrafi byc duza roznica.
Z takich ciekawostek to w gminach oddalonych o 30 km od Wiednia srednia pensja wynosi od 2200 € Brutto do 3900 € Brutto
@smierdakow przyczyną jest nieusuwalność, imho jest dużo ambitnych naukowców, których nie tylko kwestie finansowe wypychają z uczelni. Kolega w Szwajcarii doktorat robił i mówił że jak na tamtejsze warunki w nauce też nie zarabia się jakiś kokosów. Ale jednak rozliczanie ludzi za wyniki, a nie dawny dorobek daje perspektywy.
@osn_jallr
Elektryk klepiacy 200 - 220 godzin wyciagnie jakies 3k Netto jak mu beda nadgodziny pod stolem placic.
Wyzsze wyksztalcenie daje zazwycaj 4k Brutto = 2400 - 2600 Netto
Profesor ktory osiaga 8k i wchodzi w wyzszy prog podatkowy ma 4200 - 4700 Netto.
Roznica jest, ale moim zdaniem bez szalu. Podobnie jak z zarobkami w NASA - gdzies czytalem, ze srednio maja 10k brutto miesiecznie. 10K brutto to niby duzo.... ale znowu, to elita ktora wysyla ludzi w kosmos.... A nie manager wyzszego szczebla w korpo....
A ile ma zarabiać osoba nie umiejąca dobrze obsługiwać rzutnika, mimo iż to często część jej pracy, i posiada tylko dużo (zwykle trochę outdated) wiedzy na jakiś temat, której nie potrafi zmonetyzować lepiej niż pierdząc w stołek? Bo tak to wygląda zazwyczaj w PL.
Ogólnie obecne kariery naukowe, o ile nie czujesz do tego powołania, nie są zbyt fajne. A jakby ten profesur był serio mocny w swojej działce, to może dorabiać prowadząc audyty czy szkolenia specjalistyczne dla biznesu ze swojej dziedziny, pewnie nawet na takie głupoty jak mykologia znalazło by się kilka slotów zapotrzebowania.
@TRPEnjoyer
>Bo tak to wygląda zazwyczaj w PL.
książka A Clarey 'Worthles', czyli tak jest wszędzie gdzie rozdaje się stołki albo dotacje albo ludzie biorą kredyty na bezwartościową edukację, bo... studia to nie dla wszystkich czas nauki, to czas zabawy - kierunek nie ważny, rodzice wysyłają dzieci - no bo jak to tak bez wykształcenia, deflacja wykształcenia - każdy teraz ma jakiś papier to skąd jakaś przypadkowa osoba z HR ma wiedzieć kto lepszy, lenistwo pracodawców - zamiast przeszkolenia kogoś do pracy dla 14 latka, trzeba teraz mieć studia. itd. Czytaj, polubisz.
Niektóre uczelnie, wydziały i profesorowie robią projekty i zlecenia dla biznesu. Więc jest tak jak opisujesz @TRPEnjoyer. Mogą też - oprócz pensji na uczelni - zarobić dość dużo w ramach różnych grantów. Statystyka pokazana na zdjęciu jest ciekawa, ale bez metodologii ciężko ją brać na poważnie. Gdyby ktoś miał ochotę podkreślić jak hujowo jest w PL nauce, to może nieuwzględnić grantów, zleceń od biznesu albo podatków (np. porównać netto vs brutto).
Jednak prawdą jest, że w PL nauce jest po prostu hujowo. Jeszcze jako profesor można się ustawić, to np. dokotoranci muszą na prawdę kombinować by się utrzymać z uczelnianej pensji (np. granty). Poza tym wydajemy dużo mniej na sprzęt i same badania niż zachodnie uniwersytety.
Zaloguj się aby komentować
