Komentarze (47)

@smierdakow @maximilianan a to przepraszam szanownego Pana


nie znam chyba, z dniem świra coś mi majaczy ale tam to szło jakoś inaczej chyba.

@Szoguniasty @maximilianan generalnie to nie do konca tak xD ze wzgledu ba tak chujowe zarobki dorabiają sobie na poprawkach, sasiad mojego najlepszego przyjaciela jest profesorem na pwr od conajmniej 20 lat i kiedys jak pilismy sobie na spokojnie przy grilu to opowiadał ze gdyby nie poprawki to by to juz dawno pierdolnal i robil dla jakiegos korpo aczkolwiek moje info jest sprzed 7 lat

Profesor za 1500 dolarów miesięcznie xD kuhwa jaki śmieć


@maximilianan dodajmy do tego że w Niemczech minimalna Netto na rękę, którą dostaje się za posiadanie dwóch rąk to 6960 złotych netto XDDD

@smierdakow glos w dyskusji.


powstaje pytanie, czy inwestować w szkolnictwo gdy później absolwenci wyjeżdżają.


Czy może jednak to nie ma sensu bo finansujemy wyksztalcona kadre krajom zachodu (patrz lekarze).


Szanse że zapewnimy te same pieniadze w pracy raczej niewielkie.


Normalnie wydaje się, że warto, ale...

@tyle_slow nie wszyscy wyjeżdżają za granicę, a polskie uczelnie nie są jakieś zajebiste, żeby się bili za granicą o absolwentów. Żeby wyjechać warto zdobyć doświadczenie w kraju najpierw

@Prezent 1 do 1 jak w polsce aktualnie xD


Moj ojciec jest w szwajcari co roku na 3-4 miesiace, przywozi hajsu jak tu za 3 lata pracy i resztę roku sie opierdala xD i tak od 15 lat bo emeryt wojskowy

@Prezent jak znam zycie i te wszystkie statystyki to zaraz wyjdzie, ze dla zachodu wzieli brutto a dla polski netto XD


No i taki szybkie przeszukanie internetu.


Polska 7200 PLN netto.


Niemce 7000 Brutto = ca. 30800 PLN brutto. Zostaje 4780 € Netto = 21032 PLN


Pawie 3 x tyle co w PL. No ale niemce to 4 Gospodarka swiata.


O reszcie z internetowymi specialistami dyskutowal nie bede

@Bystrygrzes 

No i taki szybkie przeszukanie internetu.


Polska 7200 PLN netto.


No i tak można wierzyć ludziom co na szybko sprawdzają w necie....

Sprawdź lepiej jeszcze raz, bo według tego co ja znajduje wszędzie piszą że brutto.

A niby taki życiowy, co 'zna życie'


Edit: Obaj byliśmy w błędzie. Wyjaśnienie w moim komentarzu poniżej

7acdee3f-59c5-44b8-ad2d-c47f5c3c5fda

@smierdakow Bingo!

Nie zauważyłem tego, dzięki!


@Bystrygrzes Zmieniam zdanie i przyznaje Ci rację - ta grafika jest o kant dupy potłuc. Ale z innych powodów, niż te które Ty podajesz. Nie to że przystawiają brutto do netto a średnie do minimalnego.


Sama grafika ora się sama mówiąc o 'średnim' wynagrodzeniu a podając poniżej wykres z 'minimalną'

cfa6bd61-5ffc-4fc4-a9dd-043c37aca180

@Mikel szanuje za przyznanie sie do bledu, jeszcze w sieci!

Smuci mnie, ze twoj blad przyklepalo 4 osoby bo im do tezy pasowalo XD


Ogolnie te statystyki sa zawsze zabawne - bo nawet w samych landach niemieckich potrafi byc duza roznica.

Z takich ciekawostek to w gminach oddalonych o 30 km od Wiednia srednia pensja wynosi od 2200 € Brutto do 3900 € Brutto

@Bystrygrzes 

Smuci mnie, ze twoj blad przyklepalo 4 osoby bo im do tezy pasowalo XD

Mnie też to smuci, do tego Ci powiem że część z nich klepała już po dodaniu adnotacji że tekst mija się z prawdą...

Wychodzi na to, że profesorowie nie umieją liczyć bo by już dawno siedzieli w Szwajcarii, a ci z Francji to już całkiem mają rzut beretem żeby dwa razy tyle zarobić. No i gdzie dane z Czechy, Litwa, Norwegia, Austria, Rumunia, tak trochę wybiórcze te dane.

W takiej Szwajcarii profesor jest bardziej kierownikiem zespołu czy laboratorium, który ma stanowisko, póki pełni funkcję. U nas większość to przyspawane do stołka dziady z dożywotnim tytułem, którzy nawet tych 7k nie powinni dostawać.

@smierdakow przyczyną jest nieusuwalność, imho jest dużo ambitnych naukowców, których nie tylko kwestie finansowe wypychają z uczelni. Kolega w Szwajcarii doktorat robił i mówił że jak na tamtejsze warunki w nauce też nie zarabia się jakiś kokosów. Ale jednak rozliczanie ludzi za wyniki, a nie dawny dorobek daje perspektywy.

@osn_jallr

Elektryk klepiacy 200 - 220 godzin wyciagnie jakies 3k Netto jak mu beda nadgodziny pod stolem placic.


Wyzsze wyksztalcenie daje zazwycaj 4k Brutto = 2400 - 2600 Netto


Profesor ktory osiaga 8k i wchodzi w wyzszy prog podatkowy ma 4200 - 4700 Netto.


Roznica jest, ale moim zdaniem bez szalu. Podobnie jak z zarobkami w NASA - gdzies czytalem, ze srednio maja 10k brutto miesiecznie. 10K brutto to niby duzo.... ale znowu, to elita ktora wysyla ludzi w kosmos.... A nie manager wyzszego szczebla w korpo....

@Gracz_Komputerowy sugerujesz, że dysproporcja płacowa między profesorami a piłkarzami najwyższej klasy rozgrywkowej jest w Polsce wysoka? Chyba nie wiesz, o czym piszesz.

@smierdakow jak piszemy średnio to jak to się ma do średniej w danych krajach? Warto zauważyć, że Szwajcar nie zarabia złotówek. Trzeba zobaczyć ile % średniej krajowej zarabia, inaczej to nic nie znaczące dane

A ile ma zarabiać osoba nie umiejąca dobrze obsługiwać rzutnika, mimo iż to często część jej pracy, i posiada tylko dużo (zwykle trochę outdated) wiedzy na jakiś temat, której nie potrafi zmonetyzować lepiej niż pierdząc w stołek? Bo tak to wygląda zazwyczaj w PL.


Ogólnie obecne kariery naukowe, o ile nie czujesz do tego powołania, nie są zbyt fajne. A jakby ten profesur był serio mocny w swojej działce, to może dorabiać prowadząc audyty czy szkolenia specjalistyczne dla biznesu ze swojej dziedziny, pewnie nawet na takie głupoty jak mykologia znalazło by się kilka slotów zapotrzebowania.

@TRPEnjoyer 


>Bo tak to wygląda zazwyczaj w PL.


książka A Clarey 'Worthles', czyli tak jest wszędzie gdzie rozdaje się stołki albo dotacje albo ludzie biorą kredyty na bezwartościową edukację, bo... studia to nie dla wszystkich czas nauki, to czas zabawy - kierunek nie ważny, rodzice wysyłają dzieci - no bo jak to tak bez wykształcenia, deflacja wykształcenia - każdy teraz ma jakiś papier to skąd jakaś przypadkowa osoba z HR ma wiedzieć kto lepszy, lenistwo pracodawców - zamiast przeszkolenia kogoś do pracy dla 14 latka, trzeba teraz mieć studia. itd. Czytaj, polubisz.

Chciałbym zobaczyć, dla porównania ile jest w tych krajach profesorów. Jaki stanowią procent pracowników naukowych i społeczeństwa w ogóle.

Niektóre uczelnie, wydziały i profesorowie robią projekty i zlecenia dla biznesu. Więc jest tak jak opisujesz @TRPEnjoyer. Mogą też - oprócz pensji na uczelni - zarobić dość dużo w ramach różnych grantów. Statystyka pokazana na zdjęciu jest ciekawa, ale bez metodologii ciężko ją brać na poważnie. Gdyby ktoś miał ochotę podkreślić jak hujowo jest w PL nauce, to może nieuwzględnić grantów, zleceń od biznesu albo podatków (np. porównać netto vs brutto).

Jednak prawdą jest, że w PL nauce jest po prostu hujowo. Jeszcze jako profesor można się ustawić, to np. dokotoranci muszą na prawdę kombinować by się utrzymać z uczelnianej pensji (np. granty). Poza tym wydajemy dużo mniej na sprzęt i same badania niż zachodnie uniwersytety.

@smierdakow profesor profesorowi nie równy, nasze uczelnie są daleko w statystyce najlepszych, no i tutaj porównywani jesteśmy z bogatymi krajami posiadającymi lepsze uczelnie i nie dawający tytuł profesora teologom lub każdemu mietkowi any tylko popierał władze, także ten, kolejna manipulacja.

Zaloguj się aby komentować