Dzisiaj demonstrowałem dzieciom postęp technologiczny:

Po lewej dysk twardy z mojego pierwszego komputera z 2000 roku - 10 GB

Po prawej karta SD z 2025 roku z telefonu córki - 128 GB

25 lat, 118 GB, 1 kg i 1 zworka różnicy

#komputery #ciekawostki

57301240-feb2-4730-86ee-01e5afa08af3
bori userbar

Komentarze (30)

@ZohanTSW propaganda parszywych aplowców i lobby pamięci wbudowanej. KARTA SD OBOK FIZYCZNEGO SIMA, TO JEST NORMALNA RODZINA!

@ZohanTSW Ja tam się cieszę, że gdy ceny rok temu były niskie to kupiłem 1TB tego przeżytku od Samsunga w cenie 410zł i teraz mam masę miejsca w telefonie za które nie musiałem dopłacać majątku.

@Dudleus ???

skoro możesz czytać to i zapisać na inny nośnik powinieneś móc. Nie masz tam czasami zworki blokującej na tej karcie?

@Bamse @Felonious_Gru zdjęcia są widoczne, ale nie mogę usunąć ani przerzucić bo wyskakuje błąd. Na szczęście nic ważnego.

fa8cbc07-e3fc-4b45-bebc-927c91ebe5f6
65b220fa-a79a-4476-9e84-27eb63a0c870

To teraz jeszcze dorwać jakąś płytę główną z pierwszego Pentiuma i ustawianie taktowania procesora zworkami (albo przełącznikami, już nie pamiętam). Prawie spaliłem kompa kiedyś bo u kumpla na 133mhz Syndicate Wars chodziło w 640x480 a na mojej 90 li tylko 320x200

@30ohm Też jako pierwszy miałem taki 800 MB, niedługo potem używałem go tylko do przenoszenia plików żeby nagrywać u kogoś płytki CD właśnie, idealny był :)

@Felonious_Gru No ja nie miałem w kilku pierwszych, w całkiem pierwszym nie miałem nawet stacji dyskietek tylko magnetofon

Tylko, że karty micro sd takiej pojemności to już miałeś ponad 10 lat temu. Było 2TB pokazać, to dopiero robi solidną różnicę w tym porównaniu xD.

058fcc9e-6c64-4025-b56f-2331ef37a9c9

@bori kiedyś mój tata postanowił że kupi komputer. I że to nie będzie jakiś tam sobie sprzęt, tylko najmocniejsze co jest w sklepie. To było tak: dysk twardy 20GB 512MB ramu, karta graficzna GeForce 4. Do tego porządny monitor kineskopowy z płaskim przodem. No i komputer przyszedł nie było wiadomo co na nim uruchomić. Na pierwszy ogień poszły gry od kolegi. On miał specjalny przycisk na swoim żeby gry chodziły powoli a u mnie wszystko działo się szybko, dźwięk zlewał się w jeden pisk albo był odtwarzany jeszcze długo po animacji albo w ogóle nic nie było widać xD ale potem tata zalatwilminne gry. Settlers IV, StarCraft, diablo 2. I jakieś tam jeszcze.... Ale to wchodziło jak złoto. Ale nie dlatego że to były jakieś tam sobie gry. To była absolutna złota klasyka, i po prostu najlepsze co można było na takim kompie odpalić xD tete zarwał kilkanaście nocy łupiąc w pierwszego Wolfensteina ale potem dał sobie spokój bo widział jak to wpływa na życie i już sobie dawkował.

Zaloguj się aby komentować