Dzień dobry w ten poniedziałek, #zakreconyfarmer tutaj.


Pytacie się mnie co robię z kurkami w wieku "poprodukcyjnym". Ano nic, po przejściu na emeryturę Kurku żyje sobie tak jak wcześniej. Nie seprauje ich a jedynie doglądam czy ma godne życie choćby na niższym szczeblu grzędy. Takie kurku je, pije i żyje jak każda inna kura u mnie niezależnie od wieku.


Ale jak to bywa po emeryturze trzeba się udać na wieczny spoczynek co też dziś uczyniła jedna z moich dziewczynek na tej zakręconej farmie.


Niosłaś pyszne jajka, nie zapomnę ich nigdy.


Jutro podrzucę kurę do okolicznego zakładu utylizacji. I tak się żyje tu powoli na tej wsi.


Oznaczam jako +18 bo nie wiem czy przystoi takie fotki wrzucać, ale że obiecałem relacjonować to staram się wywiązywać z danego słowa.


Ps. Dziś 8 jajeczek zebranych w tym jedno tycie od nowych kurek

198bb543-1bd9-48ca-a3a3-9f951c55060e
#nsfw

Komentarze (68)

@ciken007 szczerze to trochę się cykam bo nie wiem czy to prawnie legalnie (bo wiem że za psa mandat można dostać).


A zakład mijam codziennie w drodze do pracy to raz, a dwa kumpel pracuje tam więc zawsze przyjmie

@KranikSpolski A to co innego. Są niby jakieś przepisy regulujące co zrobić z truchłem, ale nie wiem, czy to tylko dla rolników, czy ogólnie. Może ktoś bardziej obeznany się wypowie.

@ciken007 jestem ciekaw w sumie ale na razie stary sposób się sprawdza i nie jest uciążliwy ale kto wie, może kiedyś taką wiedzą się przydać

@AdelbertVonBimberstein nie, to psowi daje zazwyczaj ale temu kundlowi, a nie cane Corso xD


Poza tym staramy się nie marnować jedzenia i kupujemy tyle ile potrzeba

@ciken007 @KranikSpolski Dziadek miał kury i zawsze jak któraś zdechła (niekoniecznie ze starości, młode często padają w trakcie znoszenia jajka) to brał łopatę i kopał mały dołek. Nie ma co przesadzać, to nie pies, który jest zgłoszony i gdy nagle "zniknie" to można mieć problemy.

Oddanie truchła zwierzęcia do utylizacji to trochę formalności (karty przyjęcia/oddania odpadu no i fakturka) - po co ci to. Prawdziwy gospodarz zawsze zakopuje kury "za stodołą"

@KranikSpolski Z tymi psami to faktycznie jest tak że nie możesz zakopać u siebie na działce, ale to z powodu środków usypiających które są toksyczne i zostają w glebie długo. Jeśli kurka umarła naturalnie to śmiało możesz kopać, nic się nie stanie.

@zuchtomek gotuje się dwa tygodnie a i tak śmierdzi xd


Mięso stare i chude, nigdy tak nie robiliśmy szczerze mówiąc bo były kury na jajka i inne kury na miesko. Na miesko szły młode a ta kilka wiosen ma (nie jestem pewien ile dokladnie ale 2 na pewno)

@KranikSpolski 2 lata? to też młoda. na fermie by już poszła na mięso bo w tym wieku niesie już za mało jak żeby była opłacalna ale kura może żyć i 10 lat nawet

Nie za mnie ta kura kupiona była, a sam tu jestem dwa lata właśnie. Ile kojarzę to tyle że na pewno "za mnie" tu była, a ile wcześniej to nikt nie wie bo jestem pierwszy taki co robi excela kurom xd

@SuperSzturmowiec musiałbym rozdzielić mięso od kości bo kurczakowych psom się nie daje (kość się rozwarstwia i może pociąć jelita). Po podwórku biega Cane Corso za 5k także nie zaryzykuje leczenia oryginalnego psa xD


Poza tym to trochę mi zajmie a mam jeszcze dwie zabudowy przed świętami do oddania

@KranikSpolski


musiałbym rozdzielić mięso od kości


Ugotowane same by odeszło, nie chce Ci się piór skubać

@BylemSimpem swoją drogą przypomniał mi się suchar:


est małżeństwo Małgosia i Jaś. Zawsze jak szli spać to Małgosia całowała Jasia w policzek i tak szli spać. Pewnej nocy Jaś się budzi, a tu zamiast jego żony leży stary dziad w prześcieradle. Jaś zdenerwowany:

  • Panie kto Ty jesteś? Gdzie moja żona wynocha z mego wyra.

  • Janie ja jestem św. Piotr umarłeś.

  • Ale jak to, ja jestem młody, nie mam dzieci jeszcze... weź jakoś z Panem Bogiem załatw, żebym mógł wrócić. Piotr wykonał telefon i mówi:

  • Możesz wrócić ale będziesz albo psem albo kurą. Jaś myśli, myśli - pies to lipa hycel resztki ze stołu nie nie... Mówi:

  • Chce być kurą. BACH! Jaś stał się kurą... idzie przez farmę i spotyka koguta

  • Ty nowa do pukana będziesz dzisiaj. Jaś se myśli mogłem być psem bym jajka se zachował. Nagle go coś w tyłku rusza. Poleciał do kurnika znalazł szefową na największej grzędzie i się pyta:

  • Ty coś mnie w tyłku rusza - napnij zwieracze zniesiesz jajko... Bach jedno, drugie, piąte, dziesiąte. Nagle słyszy i czuje, że ktoś go bije po twarzy:

  • Jasiek, Jasiek.

  • Co? Co?

  • Wstawaj, całe łóżko zasrałeś!

@lactozzi właśnie nie wiem ale tak jak mówię, wykorzystuje fakt że kolega pracuje w zakładzie gdzie się utylizuje truchła zwierząt z gospodarki to tam wożę bo zazwyczaj w drodze do pracy mijam ten zakład

@KranikSpolski jak masz opcje oddania do utylizacji to rób to. Zakopywanie w ogródku może zakazić wodę w studni. A przecież nie chowasz jednej kury na rok.

@KranikSpolski Zawsze zostaje żal po odejściu stworzenia. Łączę się w bólu. Miała dobre życie i umarła jak chciała, po swojemu i godnie.

Kiedyś byłem na agroturystyce, tam jedna kurka źle się poczuła, przestała już łazić i na drugi dzień gospodyni podała rosół ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Widze ze jest tutaj temat rosołku. Zapytam sie jak to jest obecnie z tym? Siekierka i idzie temat czy juz jest cos bardziej humanitarnego?

@Lurkerer torpede? Czyli sobie jeszcze śmiga? Powiem ci ze od ostaniego kuraka troche czasu mineło i sam nie pamietam

Ja bym zakopał. Pogrzeb bym zrobił z udziałem całego drobiu. Po pierwsze integracja taka dla ptactwa, a po drugie pokażesz, że dbasz o nie, żeś dobry człowiek i tak dalej. Będą Cię szanować bardziej

Ta kura nie wygląda na zdechłą ze starości, stare kury mają brzydkie nogi, z kolejnymi warstwami łusek. Ta wygląda jakby jej coś zaszkodziło. Serio moje doświadczenia ze starymi kurami są całkiem inne

Zaloguj się aby komentować