Komentarze (41)

Gotuję się za zamkniętymi drzwiami

Nagle wszyscy, cholera, są fachowcami

Złote ich rady szczerze pi⁎⁎⁎⁎lę

Warte tyle co rzadkie gówno na stole

@moll obiad gotuje za zamkniętymi drzwiami

Tajniki kuchni skrywa, tak to bywa z fachowcami

Nie będę jej przeszkadzał, za to szarlotkę w(y)pierdolę

Co wcześniej ją upiekła i studzi się na stole

Co tak pachnie za tymi drzwiami

to specjalność @moll - zupa z fachowcami

i jeśli szafkę powiesisz za nisko, ja pierdolę

litości nie będzie, spotkamy się przy stole

Mimo, że fach-owcami kusi to walczę z pokusą...


Usterka


Niezmiernie cicho zrobiło się za drzwiami,

Może coś nie tak jest z tymi fachowcami?

Muszę tam zajrzeć, nie wytrzymam - pi⁎⁎⁎⁎lę!

Napruci wszyscy chrapią smacznie na stole…

Zamykam szybko, trzaskam drzwiami,

Niby zwą się fachowcami,

A UX zjebane, że ja pi⁎⁎⁎⁎lę,

Jakby nóg zabrakło w stole.

Zjeby zrzędzą mi że drzwiami,

K⁎⁎wy z pseudofachowcami,

Wszystkich dzisiaj was pi⁎⁎⁎⁎lę,

Ruchałby was pies na stole.

Bo klienci na fachowców działają dokładnie tak samo jak i fachowcy działają na klientów


I jeb w łeb go! Jeb go drzwiami!

Bo nie będzie fachowcami

on pomiatał, ja pi⁎⁎⁎⁎lę!

Ukrzyżujmy go na stole!

Naciskam klamkę i wchodzę drzwiami

Pogadam jak trzeba z tymi fachowcami

Jeden uciekł zaraz, drugiemu za to przypierdolę

Że się wyłoży jak zwłoki na prosektoryjnym stole

Na klatce krzyki, trzaśniecie drzwiami,

"K⁎⁎wy i złodzieje, nie miańcie sie fachowcami",

Strzał jeden drugi, o k⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎lę,

Chyba żone wyjebali mu na stole

Ci moi sąsiedzi za zamkniętymi drzwiami


Wydają dźwięki jakby byli fachowcami


Ciągle hałas, pisk, świst, ja pi⁎⁎⁎⁎lę


Moim zdaniem popełniają zbrodnie na stole

Zaraz wyjdę oknem zamiast drzwiami

Bo c⁎⁎j mnie strzeli z tymi fachowcami

Na zbity pysk ich zaraz wy⁎⁎⁎⁎dole

Do sejfu sięgam po moje pistole

@Wrzoo Jak Shrek wchodzę razem z drzwiami,

"Kto tu zwie się fachowcami?!",

"Wy gamonie?! Was pi⁎⁎⁎⁎lę!"

"Czemu zdjęcie Bartka w wannie leży tu na stole?!"

Knują wciąż, za zamkniętymi drzwiami

Politycy, zwani błędnie fachowcami

Ja ich wszystkich już pi⁎⁎⁎⁎lę

Pół litra mam tu, na stole

Zaloguj się aby komentować