Dodaje ten wpis z nadzieją, że może uda się kogoś zachęcić/zmotywować do wstania z kanapy i zainwestowania w zdrowszy styl życia jeśli uda mi się zachęcić choćby jedną osobę to bede się czuł na prawdę wspaniale!


Ostatnio @AdelbertVonBimberstein wrzucał wpis z progresu jaki zrobił w #bieganie (btw. Gratulacje ukończenia urodzinowego maratonu ) więc pomyślałem sobie, że co mi tam szkodzi też wrzucę wpis o sobie a że jeszcze nigdy nie udało mi się dostac 100 plusów za wpis to teraz wy macie pole do popisu


No więc, przygodę z bieganiem zacząłem jakoś w styczniu 2022 ale przez złamana stopę i 2 operacje długo nie mogłem biegać więc mój pierwszy bieg 15k zaliczyłem dopiero 14 stycznia 2023. Wtedy ważyłem blisko 90kg


Dzisiaj przebiegłem podobna trasę pod względem długości, wzniosu, itd. Tylko, że o wiele szybciej bo schudłem do 75'ish (a wczoraj też biegłem 15k więc dzisiaj było ciężej ahh te wymówki lol) więc zostawiam dwa screeny dla porównania.


Zapisalem się też na swój pierwszy maraton w Manchesterze 19 kwietnia przyszłego roku więc kolejne miesiące poświęcam na przygotowanie się żeby w ogóle przebiec to magiczne 42,2km

3702bb22-0957-4836-9cae-34edc601dad5
4c48ba6e-673e-44cc-900b-5026d7a6a526

Komentarze (34)

@AdelbertVonBimberstein bo to trzeba na spokojnie, usiąść i pokontemplowac do biegania warto dorzucic trening siłowy ale większość roboty i tak robi odżywianie, no nie? @Trypsyna

@bacteria yup, strategia żywieniowa może być tu kluczowa jeśli chce się kręcić wyniki. Bo to nawet nie kwestia tego aby na każdy trening mieć energię, ale również przy odpowiednim odżywianiu lepiej się regenerujesz co może Ci pozwolić w dalszej perspektywie na większe obciążenie treningowe i tym samym progres. A przy dłuższych dystansach typu półmaraton i maraton to i słynne ładowanie węglowodanów potrafi sporo zmienić. Da się mocno biegać i bez treningu siłowego, natomiast daje on sporo benefitów i lepiej się wyjdzie przy włączeniu go do treningów. Tylko trzeba wiedzieć co, jak i po co. Trochę wyższa organizacja wchodzi w grę 😃

@Trypsyna dziękować za tak fajna odpowiedź. Kiedy chciałem zapytać czy u ciebie to tylko dobrze odżywianie się czy bierzesz jakie suplementy typu kreatyna, BCAA, witamina D, berberyna itd

@bacteria nie widzę sensu. BCAA to wyodrębnione aminokwasy (czyli „części” białek). Dostarczam białko z pożywienia w ilości 2g na kilogram masy ciała, szczególnie pilnując by posiłki po treningu miały te minimum 30g białka. Dołączenie BCAA nie na tu większego sensu, te aminokwasy dostarczam z jedzeniem. Szkoda kasy 😉

@bacteria jednak pozostane przy pompkach i na tę porę roku, przy rowerze stacjonarnym... nie biegam ogólnie, bo mam samochód - szkoda czasu
a tak na prawdę podziwiam wszystkich, którzy biegają. Szacuken!

ale przez złamana stopę i 2 operacje

@bacteria czy złamanie i operacje były od biegania? bo jak tak to chyba podziękuję xd

(tzn normalnie też podziękuję, ale przynajmniej mam wymówkę)

@bacteria

lol, nie, złamana stopa była od bycia ułana świnia o wygłupiania się po pijaku

Czyli w zasadzie dokładnie odwrotnie niż podejrzewała

@bacteria Regularnie biegać niestety nie mogę, ze względu na kolano. A że nie potrafię robić niczego na pół gwizdka, to wsiadłem na rower, gdzie o dziwo w tym zakresie ruchu nie ma żadnych komplikacji niezależnie od intensywności, długości czy częstotliwości treningów.


Chociaż pobiegałbym, bo biegałem. Szczególnie jak grałem jeszcze w piłkę. To półmaratony za sobą mam. No trudno. Aczkolwiek do samej zmiany trybu życia również zasiadłem


A Tobie wielkie gratulacje. Obserwuję sobie też wasz tag sztafety i widzę że same dobre wariaty A i właśnie nie umykają mi postępy niektórych ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zatem w kwestii tuptania pozostanę waszym wiernym kibicem.

@onpanopticon rower świetny jest, po złamaniu i w trakcie dochodzenia do"siebie" o ile można to tak nazwać bo miałem ok. 20 śrub w stopie też fizjoterapeuta polecał mi rower. Kupiłem sobie kolarzowke i śmigałem trochę (nawet 100km zrobiłem jednorazowo) zanim poczułem się na tyle pewnie, żeby poświęcić więcej czasu bieganiu. Do dzisiaj uwielbiam rower ale brakuje mi czasu (mam 10 miesięcznego synka plus staram się pływać i podnosić trochę ciężarów ) także stety/niestety rower zakurzony stoi w garażu (dopóki młody nie podrośnie i będziemy pedałować razem). Anyways, widzialem, że zawsze grzmocisz sztafetę, dobrze rozumieć kontekst a tobie w takim razie życzę wielu przejechanych km i żeby cię kolano już nie bolało

@bacteria grzmocę grzmocę, każda dobra robota zasługuje na piorunka Różnie się ludziom te tory układają, ale koniec końców sport jest sport, jedna rodzina, czy rower, czy bieganie, czy poginasz na rolkach, czy na siłce rzucasz żelastwem. Co kto lubi, co kto może, byle dupsko ruszyć. A no i dzięki

@bacteria dasz rade. Ja wstałem z kanapy przy 98kg, potem był zjazd do mniej więcej Twojej wagi i poleciałem najpierw połówkę potem cały i potem znowu. A teraz wracam do biegania po długiej przerwie, sam nie wiem czemu takiej długiej

Zaloguj się aby komentować