
Dlaczego gracze uwielbiają Steam, a deweloperzy go krytykują? Zobacz, jak model prowizji wpływa na twórców gier i co na to mówi Epic Games.
#gry #steam #valve

Dlaczego gracze uwielbiają Steam, a deweloperzy go krytykują? Zobacz, jak model prowizji wpływa na twórców gier i co na to mówi Epic Games.
#gry #steam #valve
@bigbaddice Uwielbiam te wycie Epica, który próbował już wszystkiego łącznie z wydaniem miliardów na darmowe gry, które ludzie dodawali do kont i nigdy w nie nie grali. Ja kupiłem na tej platformie 2 gry i 1 DLC, z którymi był problem, support miał gdzieś moje problemy, zarządzałem zwrotu kasy, wtedy support zaczął walczyć, ale nieudolnie. Poddali się i oddali mi kasę, kupiłem te same gry na Stramie i nie było z nimi najmniejszego problemu.
@dildo-vaggins GOG jest top, pozwala grać w gry bez uruchamiania tego launchera, można w launcherze dodać inne launchery (steam, epic, origin) i odpalać je z poziomu GOGa (chociaż docelowy launcher i tak musi się włączyć). Jeszcze tylko brakuje natywnego wsparcia dla Linuksa
No i ratują stare gry, przez co da się je w bardzo prosty sposób uruchomić na współczesnych maszynach, za co największy szacun.
@eloyard @ZohanTSW do odpalania goga, epica na linuksie polecam https://heroicgameslauncher.com
elegancko od razu protona podpina jak na steamie
No niestety, 30% to ogromna ilość.
Należy do tego doliczyć podatki także.
I okazuje się, że z pracy nad grą zostaje nam marny ochłap.
Załóżmy, że moja gra kosztująca 40zł sprzedała się w nakładzie 10 000 sztuk.
Steam:
400 000 zł – 120 000 zł = 280 000 zł
Załóżmy, że co piąty gracz to gracz USA
20% sprzedaży pochodzi z USA (czyli 2 000 kopii × 40 zł = 80 000 zł)
10% z 80 000 zł = 8 000 zł - bo podatek
Tyle steam wypłaca mi z zarobionych 400 000zł
280 000 zł – 8 000 zł (podatek USA) = 272 000 zł
No i teraz wchodzi nasz kraj
Pierwsze 120 000 zł opodatkowane 12% → 14 400 zł
Nadwyżka (152 000 zł) opodatkowana 32% → 48 640 zł
Razem: 63 040 zł
Ryczałt (np. 8.5% lub 12% zależnie od rodzaju działalności):
8.5% z 272 000 zł = 23 120 zł
W najgorszym wypadku prawie 50% przepada na podatki i opłaty.
Bo zostaje mi ledwo 208 000zł
W najlepszym, jest to 248 880 zł
Więc nie dziwię się, że mają dość steama.
@Gagger Dochodzą jeszcze różnice w cenach regionalnych. Może okazać się że sprzedałeś mnóstwo kopii swojej gry ale niestety większość kupujących jest z Turcji więc grę kupili za pół darmo xD
Dodatkowo mnóstwo twórców współpracuje z wydawcami którzy co prawda pomagają przy tworzeniu gry i biorą na siebie ryzyko jednak jeśli gra odniesie sukces to biorą też spory procent dla siebie.
Smutne jest też to że więksi wydawcy mogą negocjować ten procent i Steam potrafi zejść do 20/25% dla takiego giganta. Reszta niech płaci 30% i pamięta żeby zaraz wystawić grę na promocji bo inaczej przestanie być promowana
@sierzant_armii_12_malp no to GOG. Nie ma blu-raya, ale w zasadzie to możesz sobie nagrać. Nie wiem, czy jest to zgodne z licencją, ale możesz sobie nagrać.
Z resztą gdyby wrócić do gier na nośnikach, to nie wydaje mi się, żeby bluray był najlepszym rozwiązaniem. Znacznie lepiej to wrzucić na jakiegoś pendrive'a czy kartę SD. Płyty to przeżytek.
@sierzant_armii_12_malp równie dobrze to odtwarzacz może mieć awarię nagle i spalić czy porysować płytę. albo płyta może pochodzić z trefnej partii i się rozleci. poza tym powodzenia z dostaniem gier na płycie, gdy się one nie mieszczą na nich a jak już są to w niedorobionym stanie wymagającym patcha od pierwszego dnia.
@rudymietek No nie do końca. Zgodzę się, że Valve miał bardzo duży wkład w uruchamianie gier na Linuksie, ale nie zgodzę się, że tylko u nich śmigają gry pod linuksem. Bez problemu odpalam gry z GoG'a, Epicka, Itch.io, EA, Amazonu, Ubisoftu i innych sklepów.
Przykładowo:
Instalujesz Lutrisa albo Heroic'a. Ja wolę Lutrisa:
Za pomocą Lutrisa instalujesz gierkę z instalatora
wybierasz wersję wine. Dwie najpopularniejsze to proton i wine-ge
Klikasz w obrazek w Lutrisie i grasz.
Z Epickiem jest trochę inaczej:
W Lutrisie instalujesz apkę Epicka po czym ją uruchamiasz i instalujesz gry z jej poziomu. uruchamiasz gry również z jej poziomu.
Używam, ale nie lubię z wielu powodów. Wybieram taki sklep w którym jest najtaniej.
Czemu nie lubię:
Dymanie polaków na cenach.
Bardzo duże marże dla deweloperów. Twórcy indorów wiedzą o co chodzi..
Są swoistym systemem DRM.
Brak zarządzania sklepem przez co jest tam obecnie nasrane grami wątpliwej jakości oraz demami technologicznymi.
Promocje są takie sobie już od dłuższego czasu.
Jest swego rodzaju monopolistą na rynku gier cyfrowych. Są inne sklepy ale deweloperzy zawsze najpierw podpisują lojalki z Valve.
Za sektę fanboyów, która jest tak samo żenująca jak ta od Apple.
Za co szanuję:
@BoTak
Może zaliczysz mnie do osób z punktu nr. 7, ale ja lubię Steama jako gracz.
Pod względem m.in. UI/UX mi odpowiada i tu od razu polecę przykładami:
często tak mam, że piąteczek leżę jak krewetka na krześle, nogi na biurku i tylko myszką operuję - do klawiatury nie sięgam drugą ręką. No i zaznaczam nazwę jakiejś gierki, kopiuję (PPM -> Kopiuj) i chcę ją wkleić w wyszukiwarkę (PPM -> Wklej), i tak: na gog się nie da, na epic się nie da, a na steam się da. Epic i GOG wspierają tylko Ctrl + V;
można gry dodawać do listy życzeń, można ignorować, ale można też oznaczyć jako "Grane na innej platformie", wiec jak lubię trzymać porządek w grach, to właśnie taka opcja jest fajna dla posiadaczy xgpu, czy odbierających darmówki z prime/epica;
gry takie jak DOTA 2, czy CSGO2 wymagają Steam, więc chcąc mieć jak najmniej launcherów, Steam jest zawsze pierwszą opcją jeśli chodzi o kupowanie nowych gier, nawet jak są lekko droższe;
w wyżej wymienionych grach dostaje się skiny/skrzynki, które sprzedając można uzbierać 40-60zł pomiędzy wyprzedażami, wiec nawet wyższa cena staje się znośniejsza;
nie wiem jak inne launchery, ale Steam oferuje nakładkę, w której można odpalić przeglądarkę i jak padnę w grze online i muszę czekać te 1-2 minuty na kolejną rundę/respawn, to mogę poczytać newsa, hejto, czy inne memy;
no i ostatnia kwestia to już zbudowana spora biblioteka gier i znajomi. Jak na gogu mam 280 gier z czego 98% to pierdoły bez wartości otrzymane za darmo. To na steam mam 1116 gier, z czego też większość to pierdoły, ale dobrych gier też mam całkiem sporo, więc taka przesiadka musiałby być wymuszona jakimś potknięciem ze strony steama.
Zaloguj się aby komentować