Daj znać, że jeździsz po Polsce nie mówiąc, że jeździsz po Polsce (° ͜ʖ °)
I jak tutaj jeździć po ścieżkach? (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)
#rower #polska #heheszki #sport #neuropa #rowerowehejto
#polskiedrogi

Daj znać, że jeździsz po Polsce nie mówiąc, że jeździsz po Polsce (° ͜ʖ °)
I jak tutaj jeździć po ścieżkach? (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)
#rower #polska #heheszki #sport #neuropa #rowerowehejto
#polskiedrogi

@Dalmierz_Ploza wszystko wpolsce było źle jak PiS rządziło to 10 złotych było na godzinę ciężkiej pracy to przecież jest zupełna zgryzota jak ja w uk mam 40 złotych ponad wypłaty za godzinę to przecież to jest niebo a ziemia nie? Dlatego wyjechałam tutaj w uk jest lepiej poznałam chłopaków to wcale nie muszę pracować bo tu nie ma jak w Polsce że Polacy chcą się po połowie roaliczac
@Amhon w moim mieście są 2 rodzynki. Rodzynek numer jeden: jest kilkaset metrów powiedzmy "główniejszej" drogi, od której dochodzą co szerokość działki drogi dojazdowe do tychże. Przed każdą drogą jest koniec ścieżki, a zaraz za nią początek mimo, że spokojnie ścieżka mogłaby mieć tam pierwszeństwo bo jest perfekcyjna widoczność. Ale stwierdzili, że nie i nawalili znaków tyle, że jakby je wszystkie zebrać i na złom wywieźć to solidnego grosza można by się było dorobić. Rodzynek numer dwa: jest ścieżka rowerowa chamsko wydzielona z chodnika, po którym napierdala zygzakiem, bo się nie potrafili zdecydować po której stronie ja umieścić. Ta leci ciągiem z pierwszeństwem przez wszystkie boczne drogi, które są zabudowane domami i sklepami i póki auto nie wyjedzie spomiędzy nich wprost na tą ścieżkę xD to nic nie zobaczy czy ma pustą drogę. Ścieżka przechodzi też z pierwszeństwem" obok stacji paliw, gdzie kierowca autobusu jak skręcał w prawo to miał w martwym polu rowerzystę, który równolegle jadąc miał tak samo zielone i skręcając wciągnął go pod koła. Obie wspomniaane zaczynają się ot tak z dupy i tak samo kończą i w sumie to wypadałoby się wjebać z nich prosto pod koła samochodów na drodze. Tadaa. Ścieżki tak chujowo przemyślane i zrobione, że jak mam nimi jeździć, to wolę jechać jakąś drogą naokoło, albo po prostu jechać drogą, bo wtedy przynajmniej jestem przewidywalny z punktu widzenia kierowcy. Infrastruktura rowerowa to u nas żart i wcale się nie zanosi, żeby coś się miało w tej materii zmienić, bo u nas to dalej jest festyniarski dodatek wciskany żeby spełnić normy, przykleić sobie naklejkę miasta przyjaznego rowerzystom, ewentualnie się przypodobać, ale w porównaniu do takiej Holandii to nawet nie jest kategoria kiepskiego dowcipu.
@cyber_biker Cóż, wąski most używany i przez pieszych i rowerzystów, więc taki znak dali. Podziękuj debilom, którzy potrafią na szosówce czy ostrym kole wjechać w pieszych w takim miejscu.
Mieszkałem długo w Krakowie niedaleko miejsca ze zdjęcia poniżej, i raz debil się we mnie wpakował, gdy szedłem tym tunelem. Po jakimś czasie dali zakaz wjazdu - nie pomogło, potem progi zwalniające - też tak sobie. Teraz po prostu straż miejska często tam stoi, i łapie kolarzy pakujących się na pewniaka do tego tunelu.

@cyber_biker jestem rowerzystą starej daty - do pracy dojeżdżam rowerem, sygnalizuję ręką kierunek i jeżdżę po ścieżkach ale... czasami ta infrastruktura nawet nie jest zła nawierzchniowo, co bardziej chaotyczna i kiepsko oznakowana. Albo jest tak zorganizowana że jadąc zgodnie z przepisami to na krótkim odcinku muszę pięć razy schodzić z roweru, przeprowadzać go itd... Przy codziennym dojeździe do pracy jest to uciążliwe.
Ale jak jest elegancka, asfaltowa droga dla rowerów a tu jedzie decathlonowy pedalarz to zawsze za nim krzyknę, wskazując właściwą drogę
@burt no ja mam u siebie taki fragment w mieście, że na lekko ponad 100 metrach rowerem trzeba przepisowo 5 razy przez pasy przechodzić (jedne pasy tylko rowerowo piesze)... Cholera wie dlaczego tak, bo miejsce po jednej stronie jest prawie do samego końca ulicy i jedna wycieczka przez ulicę by wystarczyła.
Już w ogóle taka sytuacja, że jakby rowerzyści przepisowo jezdziki to by kierowcy ich tam non stop klęli. Puszczasz raz przez pasy, wchodzi na rower depnie i dojedzie do kolejnego przejazdu przed samochodem itd. XD
@maminfoodboga tablic rejestracyjnych i OC na rowery nie ma nigdzie na świecie. Bo nikt zdrowo myślący nie będzie tworzył systemu którego koszt o rzędy wielkosci będzie przewyższać ewentualne straty poszkodowanych. Wózki pod supermarketami też też nie mają blach i ubezpieczeń a są potencjalnie równie niebezpieczne dla twojej fury
@Tom.Ash wózek pod sklepem ktoś prowadzi i masz szansę zobaczyć na kamerze do jakiego samochodu wsiada. Ale mniejsza o to. Obowiązek OC na rower masz w Danii i do 2012 roku w Szwajcarii. Jednak się da. Aktualnie jak widzisz kondoma wypadającego z podporządkowanej nie można hamować bo jak stuknie i nic mu nie będzie to spierdoli.
@maminfoodboga pisałeś o rejestrowaniu rowerów. OC na rowery to pikuś bo ryzyko wbrew Twoim obawom ubezpieczyciele wyceniają na absurdalnie niskie ( przy ubezpieczaniu domu pokrywa je takie OC w życiu prywatnym za dodatkowe kilkadziesiąt złotych). Jak rowerzysta stuknie w samochód przy wyjeździe z podporzadkowanej i będzie miał siły spierdalać to uszkodzenia w samochodzie zostaną wymienione jak skutki atomówki na Radom - 4.50
@Tom.Ash albo wyjedzie z podporządkowanej a Ty w przypływie litości dla zwierząt odbijesz żeby go nie zabić i zaliczysz rów, a on radośnie odjedzie. Ewentualnie stara pijana baba wyjebie się na ścieżce rowerowej i wpadnie prosto pod koła, a Ty wybierzesz ciągnik do oczyszczania drogi zamiast jej łba.
Mnie wkurza to że ścieżki rowerowe robią osoby, które nigdy w życiu nie siedziały na rowerze przez co powstają takie potworki jak prosta ścieżka rowerowa gdzie trzeba przechodzić przez jezdnię co 100 metrów albo ścieżki z 30cm krawężnikami gdzie trzeba się zatrzymać żeby się nie wywalić na ryj. Dodam że często takie krawężniki widuję przy drogach bardzo rzadko uczęszczanych przez auta. Właśnie też przez takie rzeczy pedaloszosowcy jadą ulicą zamiast ścieżką.
Zaloguj się aby komentować