Cywilizacja, w ktorej doktor fizyki zarabia najnizsza krajowa, a baba pokazujaca d⁎⁎e w internecie miliony w kilka dni ... musi upasc. To przesadzone. #gownowpis #gorzkiezale

Cywilizacja, w ktorej doktor fizyki zarabia najnizsza krajowa, a baba pokazujaca d⁎⁎e w internecie miliony w kilka dni ... musi upasc. To przesadzone. #gownowpis #gorzkiezale

@WatluszPierwszy @Klamra Konsumenci sa zjebani bo rynek matrymonialny jest spierdolony przez kobieca hipergamie. Chlopom, nie majac szans u dziewczyn bo te szukaja jedynie chadow, sperma zalewa mozg i sa gotowi placic internetowym kurwom za popatrzenie sie na dupe xD Gdzies czytalem, ze 25% chlopow nigdy nie zamoczy xD Abstrakcja.
@100mph nie wiem, nie wbijam w te teorie. Jestem na to chyba za stary. Natomiast płacenie za tzw. gołe panie w internecie jest głupotą. Jak każdy chłop czasami wpadam też w takie miejsca internetu gdzie są gołe panie. Mam swoje fetysze i znalezienie ich w sieci zajmuje mi kilka minut i to wszystko jest za darmo. Czułbym się jak idiota płacąc za takie rzeczy. Serio wolałbym już tę kasę panu pod Żabką dać na flaszkę.
@WatluszPierwszy a jednak można odnieść wrażenie, tak właśnie jest. Bo gdyby chodziło tylko o pooglądanie cycków, to można to zrobić za darmo, jak sam zauważyłeś.
Ja bym tego nie spłycał do "kwalifikuje się na terapię". Ja tu dostrzegam narastający problem społeczny, a internetowe kur*estwo to tylko jeden z jego objawów.
@WatluszPierwszy czyli pewnie wszyscy płacący. Można za darmo w 5 sekund zobaczyć gołą babę w necie a im chodzi o jakąś interakcje. Swoją drogą nieźle się zapędziliśmy jeśli w cywilizacji Zachodu szansa na bezpieczną dla faceta interakcje z babą jest striptiz. Po latach kumam na przykład o co chodzi z tymi gejszami w Japonii (też płatne i cholernie drogie ). Ale tak - to musi jebnać
@TwojStaryJeSuchary Mozna isc na realne dziwki, interakcja bedzie wieksza xD Zasadniczo, gdy sie zastanowie, to przy obecnej sytuacji prawno-politycznej, gdybym byl 10 lat mlodszy, to wolalbym byc samotnym dziwkarzem niz szukajacym jakiegokolwiek zwiazku - czy to stalego czy przelotnego. Ryzyko pozwu z dupy czy wyjebania z domu przez partnerke i pozniejsze utopienie w alimentach, chocby jak w przypadku Marcinkiewicza, jest przeokrutne. No bo co, umowisz sie z Tinderowka i przed zabawa wyjmiesz z szuflady oswiadczenie, ze popuszcza pieroga z nieprzymuszonej woli? xD Niszczymy demografie kraju mieszkalnictwem, zamordystycznym prawem i wzorcami popkulturowymi. Dramat.
@100mph no randkowanie teraz to pole minowe. Ale ja bym przeciwnie szedł: jak już związek to ślub z intercyzą. Panna nie chce? to nara. Zaobserwowałem też inną rzecz - sporo związków takich normalnych bez wymagań się udaje, on jest misiek i ona misiek i sobie żyją. To nadal działa. Ale widzę po wielu związkach takich lasek 9/10 że się rozpadają i właśnie tam jest maaaasa problemów. Bo panny szukają chada z kasą a potem płacz bo obecnie żeby dojść samemu do kasy to trzeba mieć bardzo ciężką i często nieempatyczną osobowość. A w ogóle już normalne chłopaki słuchające internetowych guru redpillowców to już wyższy poziom samosabotażu.
@TwojStaryJeSuchary intercyza Cie nie uratuje od sytuacji, w ktorej partnerka zglasza przemoc domowa xD przyjada bagiety i wyciagna Cie z Twojego wlasnego domu bez mozliwosci jakiejkolwiek wypowiedzi czy obrony - po prostu wypierdalaja Cie jak smiecia z Twojego wlasnego domu w pizamie :( czytalem nawet o przypadkach, ze gosc nie mogl odzyskac sluzbowego telefonu i laptopa z domu
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Czekasz na efekty parę lat, po czym do pracy magicznie dopisywani są różni "koledzy" , "koledzy kolegów" - i nie możesz ich nie dopisać, bo nie wydasz arykułu/pracy dyplomowej/habilitacyjnej. Taka feudalna struktura.
Stąd nie dziwię się, że pensje są jakie są jak w tym środowisku masz masę pijawek. Kto był, ten zrozumie
Więc najpierw niech sami posprzątają swój bajzel a potem żądają podwyżek.
@FriendGatherArena to jest płytkie myślenie. Żeby coś odkryć potrzeba niekiedy wielu lat ciężkiej pracy, odpowiednich warunków (czyt. pieniędzy) i niekiedy trochę przypadku. Dużo pieniędzy kosztuje również utrzymanie potencjału badawczego, bo nie wystarczy wyszkolić jednego naukowca raz.
Nauka to drogi biznes i nie można w niej rozumować wyłącznie przez rachunek zysków i kosztów. Polska wydaje 1.5% PKB na badania i rozwój (dane z 2022). W tym czasie: Niemcy 3.1%, USA: 3.6%, Korea Pd. 5.2%, a Izrael 6%. Średnia światowa to 2.67%.
Porównanie samych tych liczb daje już dużo do myślenia.
@FriendGatherArena nie będziemy się nad tym zastanawiać, bo to jest właśnie to płytkie myślenie i mylenie skutku z przyczyną. To nie był przytyk osobisty, ale mogę to zmienić, jeśli chcesz.
Przypomnę jeszcze raz liczby: Polska 1.5% PKB, Niemcy 3.1%, USA: 3.6%, Korea Pd. 5.2%, a Izrael 6%. Średnia światowa to 2.67%.
Jakich ty efektów się spodziewasz, skoro wydajemy kilkakrotnie mniej niż bardziej rozwinięte technologicznie kraje?
Jak naukowiec ma pracować i dokonywać odkryć zarabiając tyle co sprzątaczka?
Poza tym, nie każde badania da się skomercjalizować. Ludziom się wydaje, że nauka to jakieś tam wynalazki, bo słyszeli o amerykańskich naukowcach, którzy stworzyli coś tam. A nauka to jest, przede wszystkim, poszukiwanie prawdy - pogłębianie i systematyzowanie wiedzy na temat różnych zjawisk, ich przyczyn i potencjalnych konsekwencji. Praktyczne ich wykorzystanie często przychodzi dopiero po wielu latach, a nawet stąd do komercjalizacji jeszcze daleka droga. Ale badania tego typu są bardzo ważne, bo pozwalają budować potencjał naukowy, bez którego nie ma mowy o żadnych nowych wynalazkach.
Problemy są trzy.
Chłopaki którzy za to płacą. A płacą bo nie mogą sami zaspokoić swoich potrzeb lub znaleźć kobiety
Przyzwolenie na tę formę light prostytucji
Brak dużego opodatkowania takiego rodzaju przychodu
Do tego nie każda dziewczyna się wybije plus duże prawdopodobieństwo trafienia w toksyczne środowisko
Zaloguj się aby komentować