@Stifler bugi nawet w najnowszej wersji, gameplay jak w grach z ps2, wybory nie mają większego znaczenia tak jak promowali to przed premierą, gra w ogóle bez porównania do rdr2 do którego porównywali się przed premierą, a sama fabuła ok ale przedstawiona w taki sposób że bardziej nadaje się na książkę niż na grę a jak odpalam konsole to chcę grać a nie czytać za długie dialogi i drzazgi, od tego są ekrany E-ink.
@ostrynacienkim ten pierwszy typ na koniu chyba zloty byl mysle bière go na klate, on podbiega i nagle zcina budze sie juz po hicie, super patent z otwartym swiatem tylko jak przechodzilem przez niewidzialna granice poziomow to 5 sec lag, mysle dobra launch day dam im pare tyg, dalem uja sie zmienilo to oddalem na steamie, a najgorszym bugiem jakiego mialem na tej samej maszynie w cyberpunku w dniu premiery to jedna zjebana cutscenka.
Jako rpg? Gówno - twoje wybory z calej gry nie mają znaczenia, nie licząc relacji z JS.
Jako gta? Ch⁎⁎⁎we. No da się jeździć, ale to nie jest sandbox tego typu.
Jako strzelanka? Jak lubisz skalowanie loota i przeciwników to spoko, ja nie lubię.
Tu wracamy też do aspektu rpg - skoro byle gówniany pistolet znaleziony przy losowym trupie, może dorównywać twojemu epickiemu karabinowi sprzed 5 leveli - to optymalizowanie builda i sprzętu robi się trochę bezcelowe.
Jeżeli chodzi o prezentacje look&feel - bardzo fajna.
Historyjka jest nawet spoko.
Jeżeli chodzi o ciekawe rozwiązania - pierwszy raz widziałem tam, że nie wszystkie dialogi
lockują cię w rozmowie - co jest typowe dla rpg. W wielu momentach masz możliwość poruszania się
lub wykonywania akcji w trakcie rozmowy postaci. Wykorzystali to ostrożnie, ale pomysł mi się podoba.
Jak dla mnie takie 5-6/10.
Na promce można brać.
Odpowiadając w tym wątku - przy drugim podejściu faktycznie czułem że tam jest sporo dialogów i misji bez gameplay jak braindance. Ale za pierwszym razem było dobrze, bo wszystko było nowe, nieprzewidywalne, zmienne więc nawet jak jest długa cutscenka, to jest tak jakaś akcja, emocje, krajobrazy. prolog dużo gameplay nie miał ale za to coś się w nim działo, a później gra się otwiera na gameplay. Nie ma porównania do Mafii 4.
Gameplay jak z PS2 dla mnie to zalaeta, to w sumie złota epoka gamingu. Gry były nadal arcade z dużą swobodą a nie pełne skryptów, do tego nieprzesadnie rozbudowane, niezbyt rozciągnięte. Gdzieś po 2010 albo ciut później zaczęło się psuć. Shootery poszły w turbo realizm, cała masa gier w zbyt rozbudowane systemy gdzie nie chce się człowieki rozkminiac, no i te samograje symulatory chodzenia, gdzie wydaje mi się że te krytykowanie bugów też mogło mieć wpływ na devów, im bardziej gra zamknięta tym mniej bugów i krytyki. Ja tam wolę otwarta grę z bugami.
Zaloguj się aby komentować