Cóż za absurd, DPD twierdzi, że nie ma możliwości wydać mi paczki, która jest w ich automacie, ponieważ przegapiłem termin odbioru. Paczka jest w automacie, bo termin minął dziś po północy, a ja tam byłem po 6 rano, o tej porze kurierzy jeszcze nie pracują.

Paczki nie da się ani odebrać, czyli np. nie da się otworzyć drzwi do skrytki, ani nie da się jej odebrać w lokalnym oddziale, gdy zostanie zabrana w poniedziałek. Paczka jest fizycznie 100m ode mnie, ale koleś na infolinii twierdzi, że musi teraz wrócić do Chin. Dostanę za to zwrot, ale nie o to chodzi, tylko o kolejne czekanie.

A przede wszystkim chodzi o absurd, że DPD stwierdziło, iż skoro się spóźniłem, to absolutnie nie da się nic zrobić, abym odebrał paczkę od firmy dostarczającej paczki.

Nie mają nawet opcji przedłużenia, a przecież to darmowe pieniądze są dla nich.

Kto to kurde wymyślił...

Gdy ciotka niedomaga to czasem chodzę jej wysyłać paczki na pocztę i jaka poczta jest taka jest, ale nawet oni chyba aż takiego absurdu nie mają.

#zalesie #kurier #dpd

(Obrazek od AI, ale fajnie ukazuje ten absurd automatu paczkowego, który nie może wydać paczki.)

436a1fa7-443c-4bd6-b870-9e029ae58b1a

Komentarze (52)

@Lubiepatrzec Teraz już wiem i możesz mi wierzyć, że bym odebrał, tylko nie przewidziałem, że będzie odmowa wydania w przypadku, gdy paczka wciąż jeszcze jest w automacie. Czy to nie wydaje się absurdalne?

@Lubiepatrzec po tym poznać dobra firmę i bez problemu powinni zrobić wyjątek. InPost to inna półka jakościowa. I tak- od tego są wyjątki w procedurze by by pro klienckim jeśli to nie jest żaden problem dla żadnej strony.

@Lubiepatrzec 

Paczka leży 100m od Ciebie i cała firma ma robić wyjątki w procedurze, bo trudno odebrać.

I jakimś cudem udało się zrobić wyjątek i paczka będzie do odbioru w Żabce obok w poniedziałek.

Wybacz ad personam, ale jesteś takim zacietrzewionym służbistą, że wciąż nie rozumiesz, iż ja nie oburzam się o to, że nie zrobiono wcześniej wyjątku dla mnie gdy zawaliłem, tylko o to, że uniemożliwienie odbioru paczki, która jest w automacie, to jest absurd.

No ale po zmarnowaniu iluś tam minut moich oraz konsultantów, w końcu się udało przekierować.

Nawet ten drugi konsultant doskonale rozumiał o co mam pretensje oraz że sytuacja jest absurdalna, a Ty nie.

@Lubiepatrzec różne mogą być powody nieodebrania paczki w terminie. Podrzucę jakiś dla tych, którym w głowie się nie mieści, że dwa dni to za mało. Pracujesz w delegacji, mieszkasz sam. Wg planu od środy do piątku masz usługę blisko domu. Kupujesz coś przez internet we wtorek, a tu dzwoni szef: jednak podjedź na drugi koniec Polski do piątku. I teraz miłośnicy regulaminów powiedzą, że trzeba angażować brata/mamę/ciocię/szwagra, ale prawda jest taka, że dopóki firma nie traci (np. kurier nie ma przeładowanego paczkomatu) to byłoby proklienckie gdyby dać możliwość odbioru paczki po czasie. Firma, która tego nie robi kieruje się zyskiem związanym z bezsensownym wożeniem paczek w obie strony. Tu nie chodzi o aferę, czy ocenianie kogoś kto się spóźnia, tylko o pokazanie, że są firmy, które robią to dobrze i takie, które robią to źle.

@Zwalisty musisz zrozumieć, że jeżeli firma nie ma takiej procedury, to jedna osoba, która jest trybikiem w tej machinie co ma zrobić nagle, skoro system tego nie przewiduje? Przyjąłeś błędne założenie, że mają taką opcję no i się przeliczyłeś. Tyle.

@hist4min4 

musisz zrozumieć, że jeżeli firma nie ma takiej procedury, to jedna osoba, która jest trybikiem w tej machinie co ma zrobić nagle, skoro system tego nie przewiduje? Przyjąłeś błędne założenie, że mają taką opcję no i się przeliczyłeś. Tyle.

Zgadza się.


Ale to nie tyle i kropka.


Bo procedura jest idiotyczna i o to mam problem.


Drugiemu konsultantowi udało się paczkę odzyskać i przekierować.


Co potwierdza debilność procedury, którą żeby odkręcić, to zajmowałem czas konsultantów. I teraz pomnóżmy ten czas konsultantów przez wszystkich ludzi, którzy w przeciwieństwie do mnie mieli jakieś zdarzenie losowe i autentycznie paczki odebrać w terminie nie mogli, bo np. wylądowali w szpitalu.

To, że pierwszy konsultant nie potrafił nic zrobić, a drugi dał radę, też jest oznaką złego zarządzania, jest debilizmem. Tak samo jak bronienie tego też jest.

@TheVitt 

różne mogą być powody nieodebrania paczki w terminie.

Że też takie rzeczy trzeba tłumaczyć, no bo ja to mogłem odebrać, tylko mi się nie chciało wcześniej. Ale ile ludzi ląduje chociażby w szpitalu, czy to z powodu choroby, czy wypadku. I jak ktoś taki może zająć się sprawą po upływie terminu, to już sam nic nie zrobi i będzie zajmował czas na infolinii. Takich przypadków w skali kraju nazbiera się zapewne niemało i DPD płaci za to musząc zatrudniać więcej ludzi na słuchawkach. Absurd goni absurd.

To firma Niemiecka, więc widocznie ORDNUNG MUST SEIN, paczkę w terminie masz odebrać, bo jak nie, to ci ją zabierzemy.

@PanNiepoprawny Do skutku.


Człowieku jak się otworzy kilka skrytek, to będą fanty w bonusie, czy to ja mam Cię uczyć roboty?

@Zwalisty korzystaj z InPostu. Tam czegoś takiego nie ma. Zdarzyło mi się kilka razy spóźnić. Wtedy nadal jest możliwość odebrania paczki do momentu aż kurier jej nie przechwyci.

@TheVitt Wiem, zdarzyło mi się bez problemu odebrać po terminie z paczkomatu, np. w niedzielę. Nie miałem do wyboru Inpostu akurat u tego sprzedawcy. Paczka jest 100m ode mnie i leży sobie, ale DPD stwierdza, że ją teraz odeśle do Chin.

@TheVitt nieprawda, miałem identyczną sytuację tyle że z importem, nie mogłem odebrać paczki 30 minut po terminie w niedzielę rano. Na szczęście dostałem pełny zwrot z Ali.

@TheVitt fantastycznie że akurat tobie się udało ale to nie jest zasada, nie możesz powiedzieć że w inpoście "czegoś takiego nie ma"

@Skawarotka uważasz, że w aplikacji odbywa się jakieś losowanie czy przycisk "otwórz skrytkę" ma zniknąć po 48h czy nie? P.S. Nie tylko mi i nie tylko raz.

@Skawarotka @TheVitt Proszę się nie kłócić, ponieważ prawdopodobnie obaj macie rację.


uważasz, że w aplikacji odbywa się jakieś losowanie czy przycisk "otwórz skrytkę" ma zniknąć po 48h czy nie?


Słowem kluczem tutaj się okazuje Aliexpress, co mi wyjaśniał drugi konsultant. To Aliexpress blokuje odbiór po terminie i przekierowania. Zgaduję, że być może w innych krajach były jakieś przekręty typu np. zhakowano system i hakerzy przekierowali paczki czy coś w tym stylu.


W każdym razie ostatecznie udało się przekierować, więc w sumie ten zakaz przedłużania i przekierowania nie działa XD

Ale uczciwie muszę przyznać, że jeszcze wczoraj bym się spierał, że w inpoście zawsze da się odebrać po terminie, bo jeśli paczka była w maszynie, to zawsze mi wydała, tylko że z Ali ja z reguły zamawiałem na adres, więc nie miałem takiej sytuacji.

@Zwalisty w kincu DHL czy DPD? Bo uzywasz nazw dwoch roznych firm.

Z DPD odbieralem po terminie nie raz, normalnie kodem odbioru. Z DHL nie mam doswiadczen

@Zwalisty afera z d⁎⁎y, jest regulamin, masz czas odbioru który przekroczyłeś i teraz pretensje do całego świata... Ile metrów masz do tego paczkomatu, może na przyszłość wyślij kogoś kto odbierze za ciebie

@Glonojad Gdybym wiedział, że mi paczkę zablokują, to bym zareagował. Powodzenia w czytaniu regulaminu przy każdej paczce. Pretensje mam o idiotyczne założenia systemu, który blokuje mi odbiór paczki. Inpost nie dosyć, że ma przedłużenie, to nie robi problemu, gdy paczka jest jeszcze w paczkomacie. Przewidzieć tego, że automat mi nie wyda paczki, którą ma w środku nie byłem w stanie.

@Zwalisty


To nie głupi regulamin ale zabezpieczanie się przed nadużyciami.

Nadawca też widzi, że nieodebrania w czasie i że idzie zwrot.

@Glonojad Kto czyta regulaminy paczkomatów? I kto pisze taki zjebany regulamin? Rozumiem OPa, tutaj chodzi o zwykłe ludzkie podejście do sprawy. Nie jesteśmy jebanymi robotami. Inpost jakoś potrafił takie rzeczy ogarnąć.

@DKK kiedyś też nie czytałem regulaminów, tylko klikałem bezmyślnie tak, akceptuj... Do czasu aż popłynąłem na niemałą kasę, od tego czasu czytam każdy jeden, wbrew pozorom nie trwa to aż tak długo. Jest wolny rynek, nikt nikogo nie zmusza do korzystania z usług prywatnej firmy, jeśli ktoś chce korzystać to domyślnie akceptuje reguły jakie ta firma narzuca, jeśli nie akceptuje to nie korzysta z usługi, proste. Oczywiście zdarzają się sytuacje nadzwyczajne, ale nie można mieć pretensji o "idiotyczne założenia systemu", być może mieli zbyt dużo takich sytuacji że ktoś nie odebrał paczki, albo ich system nie jest na tyle rozwinięty jak inpostu i dlatego nie idą klientowi na rękę, nie wiem... Może na przyszłość kuriera zamówić jeśli obsługa paczkomatu jest za trudna

@Majestic12 oczywiście, że to głupi regulamin. Gdzie tu widzisz pole do nadużyć? Póki nie przyjedzie kurier fakt, że zalega tam paczka dłużej niż powinna nikomu nie szkodzi. Firma ma dodatkową kasę za to, że jedną i tą samą przesyłkę będzie woziła w prawo i lewo. Patrząc z każdej innej strony nie ma to żadnego uzasadnienia.

@Glonojad mysle ze z 80% ludzi nie czyta calej umowy kredytowej ktora podpisuja na 30 lat, jak zawieralem swoja pierwsza to zapytalem o 2 punkty ktore nie do konca rozumialem, z 1 z nich Pani poszla po kierowniczke a ta po dyrektorke i dopiero dyrektorka potrafila rozwiac watpliwosci, ogolnie liczymy na to ze takie molochy jak Inpost, DPD, DHL itd rozwiazuja sprawy prokliencko dlatego uwazam ze autor ma racje opisujac takie zachowanie i daje znac ze to co w jednej firmie jest norma potrafi w drugiej byc rozwiazane duzo gorzej

kiedyś też nie czytałem regulaminów, tylko klikałem bezmyślnie tak, akceptuj... Do czasu aż popłynąłem na niemałą kasę

@Glonojad To nie zapomnij śledzić sytuacji, bo np. unia wymusila na bankach podsumowanie opłat na pierwszej stronie, a w pozostałych umowach firma-konsument I regulaminach jest zakaz ukrytych klauzul. Natomiast co do usług np. amerykańskich, to są serwisy z podsumowaniem regulaminów. Standardowe umowy wystawiane ludziom przez korporacje są pod lupą i ja ich się zupełnie nie obawiam, bo jak coś w nich było nie tak to od razu były wycofywane i zabronione zapisy były uniewazbiane. Natomiast jeśli chodzi o umowy pisane pod moją usługę, no to kiedyś intensywnie je czytałem, ale przestałem, odkąd mam opcję forwardowanja ich do prawnika.

@Zwalisty poczta jest jakaś jest, ale... u mnie listonosz roznosi tylko awizo, nawet nie bierze ze sobą paczek i poleconych. Raz zostawił mi awizo jak byłem w domu i akurat miałem po drodze, więc wszedłem do oddziału i wredna baba poinformowała mnie, że paczkę mogę odebrać dopiero jutro, bo listonosz jeszcze jej "nie oddał". Miała ją w ręce. Poczta to paczkomaty, tylko czynne 8-18, zamknięte w sobotę i strasznie pyskate.

@nyszom No właśnie, to jest dokładnie tego typu absurd, czyli jednak poczta nadal jest pocztą. Jest paczka, ale nie będzie wydana i ch&j.

Dziwią mnie komentarze, że op to nieogar I powinien to ogarnąć o czasie i to jego wina. Częściowo się z tym zgadzam, ale jest to według mnie głównie problem DPD. Z perspektywy DPD jeżeli coś się może wydarzyć, nawet bardzo rzadko, to się na pewno wydarzy i to wielokrotnie im większy wolumen paczek. Zadaniem jest rozwiązanie tego problemu w jak najlepszy dla klienta sposób. DPD olało ten use-case całkowicie, przez co klienci narzekają i przechodzą do konkurencji. InPost natomiast podszedł do tego inaczej i rozwiązał to absolutnie pro-kliencko. Nieogarnąłeś? To zapłać kilka złotych a Ci przedłużymy. Win klienta, że odbierze paczkę później. Win inpostu bo otrzyma hajs i nie musi wozić tej paczki w drugą stronę.

Druga sprawa to to, że nieodebranie paczki w terminie nie zawsze oznacza nieogaru klienta. Może zachorował. Może musiał wyjechać. Może kijowa pogoda była i nie zdążył. Jest wiele czynników, które jak widać DPD olewa ciepłym moczem.

@Humberd czy op to ogar, czy nieogar to nie wiem. Przegapil termin, zdarza sie. Ale kwestia jest taka, ze Chcemy miec automatycznie, wygodnie i szybko, to trzeba sie liczyc, ze to nie jest listonosz 30 lat temu, tylko sztywny proces od A do Z, gdzie jak jakis Kaziu da opowi paczke do reki, do gdzies w systemie sie pojebie i bedzie kaszana. Cos za cos

@Zwalisty Taka refleksja mnie naszła: dzisiaj te paczkomaty stoją na każdym rogu i wydaje się oczywiste, że to najlepszy sposób dystrybucji zakupów internetowych. Ale kiedyś tak nie było. Jeździli kurierzy i dostarczali przesyłki. Ale zapowiadali, że będą w godzinie 8-12 albo 12-17 i trzeba było murem siedzieć i czekać. Zanim byli kurierzy DPD i DHL to już w ogóle było słabo - paczki roznosił listonosz, a raczej roznosił awizo, z którym trzeba było iść na pocztę.

Dlaczego nikt w Poczcie Polskiej nie wpadł na pomysł paczkomatów? Przecież to dzisiaj wydaje się takie proste i oczywiste. Poza tym uratowaliby swoją pozycję monopolisty, a i różne zezwolenia łatwiej byłoby im uzyskać, jakieś preferencyjne lokalizacje paczkomatów. Po roku 2000 kiedy zamówienia internetowe ruszyły na pełnej, to było do przewidzenia, że ktoś to musi dostarczać ludziom.

@Lemon_ leśne dziady z nadania okupujące stołki zarządu byli zajęci wyprowadzaniem kasy i politycznymi gierkami, to i przespali rozwój e-commerce i pojawienie się konkurencji

@Lemon_ Bo poczta polska, tak jak i górnictwo i kilka innych branż, to nie są instytucje, które mają dobrze działać. Mają działać dokładnie tak, jak działają (chuujowo), bo to pralnie wyprowadzanej z nich państwowej kasy.

Z DPD też mam przejścia, pierwsze pamiętne to jak się automat zablokował i ni huhu bo sobota wieczór, aplikacja nie działała bo twierdziło że telefon zrootowany, musiała mieć włączone wszystko (dane, gps, bluetooth i nfc) a i tak koniec końców nie wysłało maila i trzeba się było z reklamacją bawić. W ogóle reklamacje i infolinia tam to też niezły cyrk.

Raz nie wysłali maila że przesyłka jest gotowa do odbioru, po śledzeniu paczki na innej stronie wykminiłem że czeka już cztery dni, jak odpaliłem śledzenie na ich stronie to system sobie przypomniał i wysłał maila że kończy się czas odbioru, ale bez kodu więc też było nieciekawie przy odbiorze.

Kilka razy kurier zostawił MOJĄ paczkę w sklepie u znajomego bo kojarzył że się znamy z tym gościem. I nie raczył mnie o tym informować, dopiero znajomy dzwonił że paczka do mnie czeka u niego. Sklep oczywiście w innej dzielnicy, a paczka adresowana do domu.

A ostatnio to kurier wklepał mi że odbiorca nieobecny dwa dni z rzędu, mimo że te dwa dni widziałem dziada 50 m ode mnie na tej samej ulicy, odrzucał połączenia i zaznaczył zwrot do nadawcy. Jak się w końcu udało dodzwonić do człowieka na infolinii to momentalnie dało radę paczkę przekierować, że odbiór w innej godzinie, miał się pojawić po 17 ale że był w pobliżu to podjechał po pół godziny bo i tak na tej samej ulicy był, zostawił paczkę w drzwiach i spierdzielił w podskokach xD

Unikam DPD jak mogę, nie mam dobrych doświadczeń z nimi.

@Zwalisty nienawidzę paczkomatów DPD, raz rodzina coś zamówiła i miałem za nich odebrać to się okazało, że nie ma kodu tylko muszę pobierać aplikację, podpisać ich numer telefonu i łączyć się ze skrytką przez gps i wifi aby łaskawie otrzymać ich paczkę.

A DHL czy Orlenpaczka? Podchodzę, wpisuję kod, nawet nie muszę podawać nr telefonu i jest pięknie

@SzubiDubiDU

to się okazało, że nie ma kodu tylko muszę pobierać aplikację

Tak było, też to pamiętam. Oni wiele tych automatów mieli bez klawiatury na początku i trzeba było apką. Ale chyba już to zmienili, bo u mnie dodali klawiatury do automatu, w którym kiedyś odbierało się tylko apką.

W każdym razie ja po tym dzisiejszym to będę unikał DPD za wszelką cenę. Wiem, że różnie bywa z innymi kurierami też, ja gdy od kuriera coś chcę, to zaczynam z nimi rozmowę albo SMS od słów, że dam napiwek i nagle oddzwaniają i wszystkiego da się dowiedzieć. A ja wolę dać dychę lub dwie i mieć załatwione na pewno, gdy kurier wiezie do mnie coś, na czym mi zależy. Wiadomo, że to patologia, ale jak kurier ma w dupie odbieranie telefonów albo informowanie o której będzie, no to bez posmarowania nic nie zdziałasz i masz cały dzień siedzenia w domu bez pewności, że kurier dziś w ogóle dotrze.

A nawet gdy i tak jestem w domu to jakimś cudem trafiają w chwilę, gdy poszedłem na dwójkę, raz zadzwonią domofonem i odjeżdżają. Jak zależy mi na odbiorze to wstaję z kibla gdy dzwonią i otwieram z brudną dupą XD No ale jak przywożą coś fajnego, to chcę mieć to tego dnia a nie innego.

Odpisałem komuś, ale napiszę ponownie - zadzwoniłem na infolinię drugi raz i drugi konsultant dał radę przekierować tę paczkę. Do odbioru będzie w poniedziałek w pobliskiej Żabce. W Żabce, w której gdy się spóźnię z odbiorem, to mi wydadzą paczkę, jeśli jest jeszcze nie zabrana, czyli odwrotnie niż automat DPD.

Ale mam nauczkę, że jak chcę mieć paczkę od DPD, to muszę odebrać przed czasem. Koniec terminu odbioru tej paczki był 30 minut po północy dzisiaj no i minutę później już paczki odebrać się nie dało. Genialne. Ustalenie końca terminu pół godziny po północy też jest kurde genialne XD Bo jak ktoś wyżej napisał, jakbym odebrał o 0:35 to byłoby jakieś nadużycie XDDD

@Zwalisty wolę pocztę polską niż paczkomat dpd. Raz nie mogłem odebrać czegoś z tego paczkomatu, bo apka nie widzi urządzenia prze bluetooth (xD). Dzwonię na infolinię w piątek o 19.30. Zapraszają mnie do kontaktu w poniedziałek, bo już mają wolne.

Zaloguj się aby komentować