Dyskusja użytkownika smierdakow
Coraz ciekawiej na prawicy
Na 100 dni rządu PiS zrobiło prezent Donaldowi Tuskowi. Frakcje wzięły się za łby. Suwerenna Polska atakuje Mateusza Morawieckiego, a ludzie prezydenta Andrzeja Dudy nie zostawiają suchej nitki na Mariuszu Błaszczaku, ludzie Morawieckiego uderzają zaś w ziobrystów, za którymi murem staje Przemysław Czarnek. W obozie Zjednoczonej Prawicy jest źle i nikt już tego nie ukrywa.
Spory są świadectwem trudności przy budowaniu listy PiS na wybory do Parlamentu Europejskiego. Partia może liczyć na ok. 18 mandatów, a ambicje kandydatów są duże. Nie tylko obecni europosłowie PiS chcieliby zachować mandaty, ale jest też wielu polityków, którym Kaczyński obiecał biorące miejsca na listach. Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik mają kandydować do PE, co nie podoba się ich kolegom, którzy będą musieli ustąpić miejsca. Kandydować miał również Daniel Obajtek, lecz jego pozycję podkopuje publikacja nagrań z podsłuchów, które kompromitują byłego szefa Orlenu i mogą być obciążeniem dla list PiS.
Jarosław Kaczyński zdał sobie sprawę, że może stracić partię, gdy usłyszał, że Mateusz Morawiecki chce kandydować na szefa PiS, Przemysław Czarnek ma swoje ambicje, a elektorat przegranej partii chce przejąć nie tylko Suwerenna Polska, Konfederacja, ale również Trzecia Droga
#polityka

