Caly swiat oplakuje dzisiaj smierc 88-letniego starca, a jednoczesnie caly swiat ma w d⁎⁎ie smierc setek ukrainskich zolnierzy kazdego dnia wojny obronnej na Ukrainie. #gorzkiezale #polityka #religia

Komentarze (32)

@Time_Machine dlatego napisałem, że „mi” załatwił wolne. Ja też byłem w sklepie na zakupach. Ale ja pracuję w kulturze i rozrywce, więc moje wydarzenie spadło, a co za tym idzie, nie musiałem iść do pracy.

@100mph Twoje twierdzenie jest calkowicie nieprawdziwe. Smierc papaja oplakuje moze jakas garstka dewotek, a reszta 'swiata' czyli katolikow, po prostu poslucha o jego zyciu, karierze i smierci w kosciolku.

Smierc zabitych zolnierzy jest codziennie oplakiwana przez ich rodziny i bliskich, jest to prawdziwy zal po stracie, a nie zaloba koscielno-narodowo-korporacyjna.

Świat nikogo nie opłakuje. Pokazują się w tv ze smutnymi minami bo takę są konwenanse spoleczne i tak wypada. Nikomu tak szczerze nie jest przykro a sporej ilości osób to nawet przeszkadza że muszą tak robić

Nie cały świat jest wierzący i nie cały świat rusza śmierć katolickiego papieża.

Tak samo nie cały świat w ogóle wie gdzie jest Ukraina.

Jednocześnie ty sam nie opłakujesz teraz dziesiątek ofiar codziennie na Haiti, gdzie kraj jest rozwalony od lat.

Nie opłakujesz (bo nie wspomniałeś w poście) o konflikcie w Etiopii, Syrii, Sudanie, czy w Gazie.

Znajdzie się jeszcze kilkanaście konfliktów i wojen na świecie dokładnie w tym momencie. No sorry... Szkoda mi Ukraińców, papieża mam w d⁎⁎ie bo nie wierzę, ale bez jaj...

Jakiś proruski prezes firmy, z której usług nawet nie korzystam. I zaraz wybiorą kolejnego, co już też pewnie stoi nad grobem

@JapyczStasiek

żołnierze są właśnie do tego by umierać

Nie - żołnierze mają żyć jak najdłużej, a umierać ma wróg. Lepszy jest żywy żołnierz, niż martwy.

@JapyczStasiek Tylko ilu z nich jest żołnierzami, a ilu cywilami, wcielonymi do armii i zmuszonymi do walki ze względu na konieczność obrony własnego domu?

@Gl1n4 nadal to żołnierze ginący na wojnie, niedawno była 2 rocznica wybuchu wojny domowej w Sudanie, bardziej się przejąłeś jej ofiarami czy śmiercią głosu osła że Shreka?


Wojna jest gdzieś zawsze, a papież umiera bardzo rzadko, więc nie wiem co to za fikołki w tym wpisie, trochę empatii, bo dla ludzi wierzących papież to trochę więcej niż bohater memów

@JapyczStasiek W jednym zdaniu usiłujesz przekonać mnie, że to nie ofiary, tylko żołnierze ginący na wojnie, a w kolejnym zarzucasz mi brak empatii. 🫠


Poza tym nie wspominałem nawet słowem o papieżu, więc nie mam pojęcia skąd ten "fikołek".

@100mph ale jedno drugiego nie wyklucza przecież. Porównanie trochę nietrafne.

Jeśli przejmuje się losem Ukrainy, to nie mam prawa płakać po papieżu? Albo odwrotnie? Przecie to nie jest albo-albo…

Generalnie nie wiem. Chyba jest mi to obojetnejesli chodzi o śmierć papieza. Wybiorą następnego i nic się nie zmieni. Przecież te korpo to największa konserwa swiata. Jego zadaniem jest tylko przetrwanie

Ja go nie opłakuję. Nic nie oglądałem, a każdą następną wzmiankę o tym od kogoś, kwitowałem: kolejny.

Nawet katolicy go nie lubili. Dla mnie był to czarny papież.

Zaloguj się aby komentować