Bylam dzis na hipnozie i dowiedziałam się, że 90% moich problemów jako dorosłego wynika z niezałatwionych potrzeb wieku dzieciecego i pewnej rzeczy z tym związanej. Czuję się jakby mi ktoś zdjął kamień z piersi. Myślę, że każdy powinien zaliczyć sesje hipnotyczna.


Spytacie jak było? Głęboko. W zasadzie nie mam innych słów. Wiem tylko, że w końcu mogę zaczac znowu zyc.


#gownowpis #hipnoza

Komentarze (23)

@moll w ogóle jak gadam ze znajomymi i wychodzą takie tematy to mam wrażenie, że połowa, jak nie większość ich obecnych problemów jest w jakiś sposób związana z tym co im się odjebało w dzieciństwie.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu ile razy bym nie poszedł do psychologa (a byłem 3 razy) to każdy mój problem wynikał z dzieciństwa i od rodziców. To jest aż przerażające jak można nieświadomie skrzywdzić dziecko

Było wziąć LSD i mieć dobrego przewodnika to wszystkie traumy i niedociągnięcia życia byś przerobił za znikoma cenę.

W czasach gdzie 90% dzisiejszych dorosłych miało nieświadomych rodziców, którzy mieli w głowie kościół, prace albo alkohol, to na prawdę wydaje mi się śmieszne że trzeba dyplom do mówienia ludziom że ich problemy wywodzą się z nie stabilnego dzieciństwa xd

@Naczelnyhejterkacapow Z drugiej strony to jest temat który dzisiaj wydaje się śmiesznie prosty (tak jak np. liczenie kalorii), a x lat temu mało osób o nim myślało. Sam podarowałem teściowej książkę "Wsparcie dla dorosłych córek narcystycznych matek", bo jej wszystkie bolączki są bardzo widoczne właśnie przez swoją matkę i dopiero na starsze lata może odżyć.

Moje problemy na pewno są z dzieciństwa, nie wiem z którego konkretnie powodu, ale malo ich nie było i w sumie co mi to zmieni? Czasu nie cofnę

Zaloguj się aby komentować