#budujzhejto #budownictwo

Kolega z pracy wybudowal ze wspolnikiem dom na sprzedaż na kaszubach. Wszystko pieknie rozpisane w excellu, wszystkie koszta. Jedynym nie ujetym kosztem jest ksiegowosc przez rok (sp zoo, 15k rocznie).

Koncowo budowa z dzialka wyszla 460 tys.

Sprzedali za 1 260 000.

#budownictwo

Komentarze (88)

Budowali wlasnymi silami? Sprzedali w stanie ...? Kurła, mnie sama działka 300zl/m kosztowala, a jeszcze mam 100m wod-kan polozyc xD

@100mph wszystko zlecone, nic sami nie robili

Deweloperski, ale bez zrodla ciepla, bez rekuperacji. Teraz klienci dodatkowo za to placa xD

@100mph

to jakos abstrakcyjnie tanio

W sensie że tanio ich to kosztowało? Czyli nie tylko mi się tak zdaje.


A przypadkiem nie jest tak że w ogóle jakaś dobrą działkę na Kaszubach upolować jest trudno?

@Taxidriver Moj blizniak ma calkowita 330m2. Przy budowie murow i dachu nie pomagal nic zeby cena byla nizsza

PLN, tak

Stan surowy zamkniety wyjdzie nas ok 450k. Wiadomo, inny ksztalt domu, inna konstrukcja, inne okna, itp. i cena moze byc

@cebulaZrosolu To kolejny przykład jak ceny nieruchomości są odklejone od rzeczywistych kosztów budowy. Tak a propos naszej rozmowy budowy domu kontra mieszkania w bloku. Oczywiście wymaga to wyprowadzenia się z miasta, ale tak do 15 km odległości od Puław masz już działki po 100 zł/m2 i tańsze.

@GazelkaFarelka co do cen - wiem, ze ciezko to porownywac, bo to calkiem co innego, ale jednak skreca mnie w srodku jak widze mieszkanie w szczecinie za grubo ponad milion pln. Za takie siano mozna pod miastem miec piekny dom na tip top.

@bartek555 i ktoś dał za to bańkę i 260k? Za golasa nawet bez grzania? Z drugiej strony kto bogatemu zabroni, może okolica była tego warta

@JackDaniels rodzina z litwy. Bardzo ladna jest lokalizacja, na prawde robi robote. Widok z salonu przez te duze okna na las, no mlze zrobic wow. Okolica zadupie. A koszt pompy to powiedzmy max 30k

@bartek555 no kolezanka prawie bańkę dała niedawno w Warszawie.

I nie żaden wypas, Kuchniosalon, mały pokój dla dzieciaków i sypialnia, też nie wielka. Tylko balkon wielki, taras, właściwie, zauważyłem że teraz często duże balkony dają, na pocieszenie pewnie.

@bartek555 true. Blisko centrum i ładny park obok. A, przepraszam, i miejsce w garażu ale takim z "windą" gdzie dzielą miejsce z sąsiadem, to i tak luksus.


@GazelkaFarelka bo ty wsiowa jesteś z dziada pradziada, ja lubiłem mieszkać w bloku i sobie nie wyobrażałem mieszkać w chałupie.

Fakt że teraz jak bym mógł to bym się z domu nie ruszał, tak mi podeszło. Ech, muszę się zbierać i wracać do Wawy...

@Opornik Mój mąż też się wychował i całe życie w bloku, ale po roku mieszkania w domu, oświadczył że nie wyobraża sobie już mieszkania w bloku

@GazelkaFarelka @bartek555 czy luksusy to ciężko powiedzieć, bo przecież ciągle jest coś do roboty, i wydatki jakieś, a w bloku to masz w dupie, ale jest to coś, i nie tylko chodzi o powietrze, przestrzeń czy przyrodę, dla mnie to chyba bardziej psychologiczne, jestem sam na swoim, i mogę robić co chcę.

@Opornik z tym ciagle cos do roboty to bym nie przesadzal, to kwestia ulozenia sobie ogrodu, bo wewnatrz jest to samo co w mieszkaniu. Koszenie robi kosiarka automatyczne, nawadnianiemautomatyczne, wiec zostaje odsniezanie i jakies pomniejsze pierdy. Moi rodzice zrobili spbie 2 zagajniki z roslinkami ozdobnymi, ktory ogarnia sie w chwile. Chwasty/mech spokoedzy kostki traktuja chemia raz na rok. Oprocz tego to wlasciwie nic dodatkowego.

No i koniec koncow - do wszystkiego mozna kogos zatrudnic, jesi ktos nie chce sam robic

@GazelkaFarelka znajoma żony przyjechała 40 lat temu do UK. Mąż albo zmarł albo zostawił, w każdym razie została w mieszkaniu socjalnym (2 sypialnie+salon) w Londynie. Wykupiła mieszkanie za jakieś grosze a kilka lat temu sprzedała za milion £. Mieszkanie 10-15 min od Tower Bridge. Teraz jest warte 2 razy tyle. Jak powiedział @bartek555 lokalizacja czyni cuda.

@GazelkaFarelka Też jestem wychowany w bloku, po ślubie też pierwsze mieszkanie w bloku, drugie w takim nowszym z windą i miejscem w hali garażowej, ale to nadal blok. I dopiero wyprowadzka do domu na wieś okazała się tym, o co w życiu chodziło. Nigdy więcej żadnej formy chowu klatkowego, nawet jakby dawali złote tarasy czy srebrne kutasy w pakiecie.

@Opornik @bartek555 A może właśnie chodzi o to, że masz coś do roboty, na przykład możesz podłubać w garażu, warsztacie albo w ogrodzie. Wiele osób tego potrzebuje. Ubrudzić ręce i się zmęczyć.

@GazelkaFarelka pewnie kwestia czlowieka. Jak teraz byly mrozy, ze mi wszystkoe roboty poblokowaly to mnie chuj strzelał delikatnie mowiac

@bartek555

bym nie przesadzal

Trochę inaczej jak masz wszystko nowe, ja mam stary dom i na wiosnę człowiek rusza z dalszymi pracami, ale mam jeszcze 2 komórki do remontu, a ogród bez matki zdziczał kompletnie.

Najgorsze że rabaty matka sobie ogrodziła białym grubym grysem, bardzo to było ładne jak zadbane, ale nie dała pod to żadnej agrowlókniny, to teraz wrosło w ziemię i zarosło trawą, strach tam się kosiarką czy glebogryzarką zbliżyć.

Nie wiem jak ja się tego pozbędę, chyba zostaje mozonle dłubanie widłami i grabiami.

@Tomekku 1000m2, nie znam szczegolow, ale nie bylo zadnych kombinacji. Dzialka na terenie gdzie jest jeszcze teoche innych dostepnych, ale ta bardzo ladna bo przy scianie lasu, a za lasem 2 jeziora

@bartek555 tak się zarabia. Kolega wykańczal dla dewelopera-amatora "mieszkania pod klucz" w Norwegii. Chłop kupował sporą działkę, podciagał media, stawiał 10 domków z prefabrykatów sciąganych z Polski. Koszt calkowity 1,5mln nok za dom, sprzedawał po 8-9mln xD


No ale to jest całe know-how i efekt skali, gdybym szary ja chciał sobie coś takiego postawić to zabuliłbym 3-4mln + dwa lata stresu i zawał po drodze

@Stashqo mam kilku kumpli, z ktorymi chcemy cos robic + zona + tesc i mysle, ze jesli wszystko bedzie dobrze szlo to w przeciagu kilku lat bedzie ziemia i male osiedle domkow/blizniakow.

@GazelkaFarelka a kiedys prawie sam takiego kupilem. Ale bylem pojebany. 86m2 ktore chyba do dzisiaj nie sprzedali. A gowno tak nieustawne ze na prezentacje przestawiali sofe, bo sie przez salon nie dalo przejsc xD

@bartek555

A gowno tak nieustawne ze na prezentacje przestawiali sofe, bo sie

Jak oni to tak zjebali? Ja mam 80m2 i mieszka mi się bardzo wygodnie, lubię małe domki.

Nawet gdybym tam na stałe mieszkał z dzieckiem i żoną było by spoko.

@Opornik 4 przechodnie izby 4 x 4 m + korytarz 2x4 i łazienka 2x4

W każdej izbie pośrodku dwóch ścian drzwi, a na trzeciej okno. Zostaje jedna ściana na meble i po pizdryku 1,5 metra z każdej strony okien i drzwi na pozostałych ścianach XD

@GazelkaFarelka nie wyobrazam sobie tego. Ja mam kuchnio-salon, sypialnię i małą pracownię.

Wszystkie pomieszczenia są przejsciowe a drzwi polikwidowałem i poszerzyłem przejścia, jak jakieś goście są to najwyżej wieszam zasłonę.

Miejsca w zupełności wystarcza, chociaż dyskoteki tam nie zrobisz.

Po co robić tyle pokoi w takiej klitce.

@Opornik tak to kiedyś budowali w standardzie, wszystkie pomieszczenia przechodnie jak w wersalu, coś w tym stylu jak pic rel, ani sensownego ciągu roboczego w kuchni zrobić, tylko latanie od kątka do kątka, tam samo pokoje - nigdzie nie postawisz kanapy tak żeby nie była tyłem do drzwi ani okna i naprzeciwko była ściana na TV XD


też chcieliśmy się bawić w jakieś zamurowywanie, wyburzanie ścian, stara chałupa - chuj wie czy by to wszystko nie jebło jakbyś to ruszył XD

w końcu sprzedaliśmy to i postawiliśmy nowy dom, jak kogoś "przeraża budowa" to idealnie, my woleliśmy to puścić, dołożyć 100k (licząc co mielibyśmy wydać na remonty tam, chociaż kwota tak naprawdę niewiadoma) i mieć nowy od podstaw taki jak chcemy, z funkcjonalnym układem, nowe instalacje, ocieplenie i tak dalej XD

d1b7b957-4bbe-49a6-9aea-fe32c6443aa9
db51657f-cf6a-49fe-8b5f-eff645fdb4ac

@Opornik A propos Wersalu to jak zwiedzałam Wawel / czytałam o nim, to tam w ogóle były apartamenty 180 m2 - z czego 40 m2 sień, 80 m2 pokój dzienny i 40 m2 sypialnia, w chuj miejsca ale wszystko przejściowe i maksymalnie niepraktyczne i nieustawne. Zamiast jakiejś garderoby to ciuchy w skrzyniach i tak dalej, dworzanie i dwórki spali na ławach i skrzyniach w tym dziennym pokoju XD

@GazelkaFarelka pierwsze to wasze w bloku a drugie to domek? Rozwala mnie ta wąską lazienka i "skrytka" lol.


Ja mam tak.

Lubię ten układ, może małe ale "comfy", i bardzo cenię sobie duże blaty w kuchni, w Warszawie nie mam tak dobrze, cholerne PRLowskie kuchnie... Paradoksalnie w kawalerce pod Warszawą mamy większą.


Przed remontem z kibla można było jeszcze przejść do pracowni, ale zlikwidowalem to bo bez sensu.

e33a3821-1033-4727-8ef0-692c3ece00cf

@Opornik Nie, to jakieś znalezione na necie plany starych domów. My w bloku nigdy nie mieszkaliśmy, w sensie nic swojego nigdy nie kupiliśmy, ale w domu podobnie ustawnym rzucie mieszkaliśmy XD

@Opornik

Rozwala mnie ta wąską lazienka i "skrytka" lol.

Stare chaty, pewnie oryginalnie były 4 pomieszczenia "na krzyż" a kibel za stodołą, a potem odcięli kawałek pomieszczenia robiąc łazienkę

@bartek555 Efekt końcowy się łatwo ocenia a ile jest nerwów po drodze to swoją drogą.
Dodatkowo z wolnej stopy spróbujesz tak zrobić to nie wierze ze takie koszty uzyskasz.

Kolega się bawi amatorsko w deweloperke (ma inną dobrze prosperującą firmę) to wszędzie ma znajomości, każdy urząd, bank, podwykonawca to wszystko są ludzie z którymi się zna od 2 dekad.


Dla przykładu takie rzeczy jak certyfikaty energetyczne dostaje masowo, zanim jeszcze zostanie wbity szpadel w ziemie. A Ty Areczku organizuj sobie specjaliste który Cie skasuje w terminie z d⁎⁎y dopiero jak już będzie wszystko postawione. I tak właśnie mu się terminy spinają, a areczkom rozjeżdżają. A z terminami koszta.

@notak jakie nerwy, panie, cos pan. Certyfikat energetyczny kazdy ci zrobi za 500zl na podstawie dostarczonych danych, zaden problem. Przez neta, praktucznie z automatu

@bartek555 Może ja widze wszystko w szarych barwach. Ciesze sie ich szczęściem. Ja otworzyłem 5 lat temu firmę i póki co mnie to szczęście łukiem omija, pewnie dlatego jestem taki zniewieściały.

@notak zawsze sa jakies przeszkody po drodze, ale jak dla mnie to (przynajmniej dotychczas) nie ma nic, co chociaz troche zasialoby we mnie pesymizmu

@bartek555 @notak Pewnie zależy też, gdzie się budujesz, u nas projektant a potem kierownik budowy wszystko załatwił. Robi to od lat, to zna każdą panią Grażynkę w urzędzie. Ja jedynie podpisy składałam na dokumentach. Ekipy też bez problemu wszystkie. Wprowadzka po mniej niż roku od wbicia szpadla. Mogłabym to zrobić jeszcze raz.


No ale fakt trochę trzeba poczytać, obejrzeć na youtube, mieć jakieś tam umiejętności planowania, przewidywania różnych aspektów, umiejętność czytania ze zrozumieniem i matematykę na poziomie szóstej klasy podstawówki, bo jak widzę że za budowę domu zabierają się ludzie co nie potrafią obliczyć ile dachówki będzie potrzeba na dwuspadowy dach to nie dziwi mnie, że potem narzekają że budowa to męka i udręka.


My po wybraniu projektu od razu machęliśmy excela z wpisanymi wszystkimi wymiarami chaty i potem tylko arkusze poszczególne z formułami na podstawie tych danych, ile trzeba betonu, cegieł, ile tynków, wylewki, ocieplenia, blachy na dach, membrany i tak dalej. Dzwonienie, wysyłanie zapytań o wyceny. Od razu sobie poczytałam i spisałam jakie papiery trzeba zbierać do zakończenia budowy.

@GazelkaFarelka Mnie to przeraża ale powód jest prozaiczny - nie znam się na tym i nie mam w życiu przestrzeni na studiowanie tego.
Potrafię analizować elektronikę, samochody, świadomie dokonywać zakupu.
Budowa mnie przytłacza na tyle, że planuje kupić dom z rynku wtórnego jak sprzedam swoje.

@notak Nie przejmuj się, budowlańcy też się często nie znają, choć wychodzi to dopiero kiedy stoisz nad takim z batem i pokazujesz, gdzie spieprzył sprawę, a on robi "eee no taaa, krzywo rzeczywiście".

Też się na wielu rzeczach nie znałem, niektóre poznałem i zaraz zapomniałem jak tylko przestały być potrzebne, po co sobie zaśmiecać głowę? Odrobina wyobraźni przestrzennej, podstawy Excela, matematyka na poziomie klasy szóstej szkoły podstawowej, a z umiejętności to na pewno asertywność i niezmierzony ocean cierpliwości, żeby nie pozabijać tych paproków. Bladego pojęcia nie miałem o budowie domu, koparka wjechała we wrześniu 2020, wprowadziliśmy się z gratami na względnie gotowo w maju 2023. Budżet przekroczony o dobre 50%, czasowo też prawie rok obsuwy w sumie, z powodów rozmaitych i nie zawsze od nas zależnych. Warto było.

@bartek555 a ja się pochwalę swoim pisałem tu w kwietniu, że zacząłem budowę. I własnymi siłami, z pomocą ekipy przy stropie, postawiłem dom. Dużo pracy, ale też satysfakcja, kondycja i w ogóle fajnie tak w sezon postawić od zera taką kobyłę

Parter ma 104m². Ktoś jak zaczynałem pytał czy to kolejny dom za milion - nie licząc papierologii na ten moment 120 tys poszło.

79d53119-7935-4d6d-a78c-f4b559aedda6
8667fc5e-aeb4-40cd-b8c8-cf53e4a972a9

@Opornik no taki pomysł jakiś szalony miałem jak to rysowałem. To jak już narysowane, to wymurowałem xD

Z pomocą ai taki widok od strony ściany zrobiłem. Więc to taki duży ponad 3m świetlik nieotwierany. Te duże okna są od północnego wschodu, więc fajnie jak on będzie do południa chociaż trochę światła dawał, a nie chcieliśmy dachowych przy tym wysokim suficie, bo weź to potem myj jak jakiś orzeł narobi

1d1a1518-97e0-4dfc-a1ab-cb2c89693d64

@Opornik No właśnie też podoba nam się taki koncept, dzięki ten rok muszę przycisnąć ostro, bardzo byśmy chcieli w nastepne święta już tu wpierdzielić wielką choinkę. Będzie ciężko, partnerka z maleństwem u dziadków, a ja buduję. Ale mam nadzieję, że to przetrwamy i będzie się fajnie żyło

@Opornik podłogówka tylko, zobaczymy jak się to będzie sprawowało, najwyżej pomyślimy o jakimś wentylatorze czy czymś. Bo gradient temperatury na pewno jakiś będzie

@kuba-brylka kuzynka zbliżone rozwiqzanie, tzn wysoki sufit i piętro z pokojami obok, chyba ma jakąś rekuperację na górze żeby część ciepła odzyskiwać, muszę spytać

@Opornik w sumie będę wdzięczny, jeszcze nie analizowałem rozwiązań łudzę się, że jak będzie lipa z temp na dole to może taki oczyszczacz powietrza wystarczy jak lekki ruch będzie robić

@Opornik z tego co się dowiedziałem, to taki oczyszczacz powietrza gówno da za przeproszeniem i będzie 4° cieplej tam na antresoli niż na dole. Niedobrze, coś trzeba wykombinować chyba.

Zaloguj się aby komentować