Komentarze (45)

@JapyczStasiek No bo proces produkcji, jest bardzo podobny tylko bez dojrzewania.

Kto robił na wsi swojskie sery to wie.


Olso - jak mówicie na SERnik? Twarożnik?

@PlatynowyBazant20 a to znam, ale pod nazwą styropian. Masę robi się na bazie jogurtu naturalnego. Bardzo smaczne

@PanNiepoprawny u mnie tak nigdy nie było, musiałem się w dorosłym życiu na siłę oswajać z tym, że jest jakiś ser biały i nadal jest to dla mnie nienaturalne xD

@JapyczStasiek Sery to całe spektrum, od białego do żółtego, i całe mnóstwo form przejściowych. Mozzarella, ricotta, nasze twarożki, etc, etc. Niektóre przykłady nieco wymykają się kategoryzacji, ale cały czas nie ma nic niezwykłego w białym serze.

@Opornik nie xD i też nie lubię mówienia ser biały na twaróg. Na taką ricottę jak w tym układzie mówicie?

@Opornik a to nie są synonimy. Serem białym jest twaróg, ale też na przykład ricotta, mozzarella. To tak jakbyś na goudę mówił ser żółty i uważał, że tylko ten się tak nazywa, a nie całą "rodzinę" serów

@entropy_ rozróżniamy. Mówienie na twaróg ser biały ma tyle sensu, co upieranie się nazywaniem tylko goudy serem żółtym, skoro zarówno sera białego jak i żółtego jest tyle rodzajów/gatunków


Mamy bardziej praktyczne i precyzyjne podejście do twarogu

@moll a ja to widzę tak jak chihuahua i owczarek niemiecki są różne ale oba są psami, tak twaróg jest białym serem ale konkretnym rodzajem i tak samo gouda jest konkretnym rodzajem żółtego sera, za to żółty i biały ser są jak kot do psa. Niby proces produkcji podobny ale jednak są inne

@entropy_ spoko, ale w domyśle, mówiąc pies, nie jest to dla Ciebie za każdym razem tylko i wyłącznie dajmy na to ta chihuahua. Za to użycie stwierdzenia "ser biały" ma jednoznacznie wskazywać, że to ma być twaróg

@moll może inaczej, u mnie we wiosce jak ktoś mówi biały ser, ale nie wyszczególnia jaki to znaczy domyślnie Twaróg.

Jak powiesz ze chcesz na śniadanie biały ser, to dostaniesz wiejski itp.

Mało tego, przynajmniej u mnie w domu tak jest nie wiem jak gdzie indziej: serek do kapanapki to wiejski (albo topiony lub homogenizowany), ale ser do kanapki to żółty xD

@moll ale to jest tak precyzyjne jak "pies", albo "samochód", określa gatunek a nie konkretny rodzaj xD

Masz też pretensje że jak powiesz samochód to każdy myśli o innym? XD

@entropy_ nie, tylko pokazałeś sam, że do ogólnego hasła przypisałeś "stadnie" określone, wąskie, znaczenie, czasami zależne od kontekstu. Więc tak naprawdę w tej sytuacji to Ty jesteś kimś kto mówi gwarowo. Ja jak poproszę o twaróg, to go dostanę wszędzie. Jak Ty wyjedziesz ze swoim serem białym to otrzymasz coś w zależności od okoliczności

@moll to teraz jeszcze ten sam rant ale o tym że jak idziesz kupić żółty ser to nie zawsze goudę dostaniesz xD

No to co napisałaś to jest przecież oczywiste chyba dla wszystkich xD

@moll wołając ser żółty też dostaniesz cokolwiek.

Nawet jak chcesz jabłko to różne dostaniesz xD

Odkrycie na miarę nobla xD

Naleśniki z żółtym serem są spoko depresjożarciem. Jak zostaną jakieś naleśniki, wrzucasz startego sera, zawijasz, do mikrofali i zjadasz.

Zaloguj się aby komentować