700 lat historii i koniec. Żywiec zamyka browar w Namysłowie

Pierwsze wzmianki o warzeniu piwa w Namysłowie pochodzą z 1321 roku. Namysłowski browar jest jednym z najstarszych nieprzerwanie funkcjonujących przedsiębiorstw w Polsce. A dokładniej - był, bo właściciel, Grupa Żywiec zdecydował o zamknięciu historycznego browaru.


Grupa Żywiec, właściciel marki Namysłów i browaru, poinformował o zamknięciu zakładu z początkiem 2026 roku.


"W obliczu spadku rynku piwa, rosnących kosztów i podatków, z początkiem 2026 roku Grupa Żywiec zakończy produkcję w Browarze Namysłów. Pracownicy browaru otrzymają pełen pakiet odpraw oraz dodatkowe wsparcie, uzgodnione ze związkami zawodowymi. Równolegle Grupa Żywiec prowadzi zaawansowane rozmowy z inwestorami na temat sprzedaży aktywów browaru. Ich szczegóły objęte są umowami o zachowaniu poufności. Firma będzie kontynuować warzenie swoich marek w pozostałych browarach" - przekazała Grupa Żywiec w oświadczeniu.


Dla około 100 pracowników oznacza to utratę pracy. Mogą jednak, jak widać, liczyć na pakiet odpraw. Dodatkowo wsparcie obiecały też władze miasta Namysłowa. [...]


#wiadomoscipolska #browar #namyslow #piwo #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (30)

No i bylo tak pieknie...


czyli co - wystarczylo 6 lat Zywca (0d 2019r), zeby pograzyc namyslowski browar?


Moze pracownicy i jacys ogarnieci przedsiebiorcy lokalni sie zainteresuja i Browar Namyslow wroci do samodzielnosci?

@RedCrescent spożycie piwa w Polsce spada znacząco od wielu lat. W Czechach, Niemczech czy Belgii mamy ogromną konkurencję regionalną. Na wschód nic nie wyeksportujesz.
Dorzuć stale niestabilne warunki prawne prowadzenia działalności w Polsce, dynamicznie rosnące koszty płac, składek zus, rachunków za prąd i mieszanka gotowa.


Oczywiście chciałbym byśmy się rozwijali a nie kurczyli czego życzę wszystkim przedsiębiorcom w Polsce, małym i dużym, ale czasem po prostu jest jak jest...

@RedCrescent Dokładnie tak. Te piwko mogą se warzyć gdzie im się podoba, nawet za granicą. W dupie mają lokalsów i ich tradycje. Przyszedł duży, dał trochę zarobić i był git. Teraz spi€rdala, bo po co im kolejny browar i politycy rozkładają ręce - Nic się panie nie dało zrobić.

@notak Niestety ale nasz kraj wykańcza każdy możliwy duży biznes, w którym swoich łap nie trzymają politycy, ich rodzinka, znajomi oraz mafia.


Od lat powtarzam znajomym by nie otwierali firmy w Polsce tylko za granicą bo tutaj nie warto. Smutne to niestety bo ja bym bardzo chciał by w naszym kraju było dużo firm i się rozwijały, ale tak jak piszesz nie da się.

spożycie piwa w Polsce spada znacząco od wielu lat.

@notak jak kupowali browar w Namysłowie to akurat były prognozy wzrostowe i brakowało w GŻ mocy produkcyjnych takie było ssanie z rynku. Jak sie trend odwrócił to zlikwidowali najpierw Braniewo (po raz drugi w historii) i Leżajsk.

@PeregrinFuk żeby jeszcze ten Żywiec-Żywiec był specjalnie dobry... pewnie się teraz narażę niektórym ale to piwo już od dawna stoi co najwyżej 1 półkę wyżej od totalnych szczyn typu Tyskie czy Harnaś

@NiebieskiSzpadelNihilizmu koncerniaki to proukt masowy. I nigdy tam nie będzie jakościowego podejścia. Licz się tylko tabelka w excelu.


Jak piwo to tylko warzone w otwartych kadziach.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu stoi 1 półkę wyżej w markecie jedynie, i to tylko dlatego że zapłacili za to W smaku to jak każdy koncerniak, nie ważne jaką ma etykietkę czy wymyślną butelkę. Fortuna, Miłosław też niby robią masowo na dużą skalę (bo można dostać nawet w każdym frogszopie) a już jest całkiem inna jakość.

@JackDaniels Nie zgodzę sie ze Żywiec smakuje tak samo jak inne koncerniaki. Smakuje obrzydliwie. Serio, smakuje jak przeterminowane piwo. Tak wiec co najmniej stoi 3 półki nizej.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Nie piję alko od kilku lat, ale Żywiec był jeszcze zawsze całkiem smaczny, jak na tzw. koncerniaki. Tyskie to już są szczyny i były nie do picia już dobre kilkanaście lat temu. Haranś, Żubr, Tatra, to już w ogóle nie ma o czym mówić.

@WatluszPierwszy hmmm, kiedyś zrobiliśmy z kumplami ślepy test koncerniaków, a żeby było bardziej wiarygodnie to wszystkie piwa były jeszcze ciepłe (wiem, masochizm). Dało się rozpoznać Żubra, Warkę Strong i tyle, cała reszta czyli zwykła Warta, Tyskie, Okocim, Carlsberg, Żywiec czy co tam jeszcze mieliśmy z typowych lagerów - jeden wuj. No dobra, uczciwie przyznam, że nie próbowaliśmy po łyku, więc czym dalej w las to wrażenia smakowe mogły był nieco zafałszowane Ktoś nawet robił notatki ale zgubił po pijaku

@JackDaniels miłosławy są okej. A żywiec? No jednak był lepszy od takiego tyskacza, nieważne jak bardzo by też nie był koncerniakowym sikaczem (bo był). Co nie zmienia postaci rzeczy, że jakąś wspaniałą legendą to on nie był, a już z pewnością nie żeby robić jakieś płaczliwe teksty o szlachetnej tradycji 700-letniego browaru, bo ta tradycja została wyjebana do kosza w momencie, jak stali się częścią korporacyjnej tabelki w excelu.

Koncerny niszczą małych?

No tak.Nowe nie znałem.

Zrobiło się to samo co z samochodami.Ten sam produkt tylko inaczej opakowany i nazwany.

Pamiętam jeszcze lata 90 jak się z kumplami na wakacje po Polsce jeździło.Miejscowe piwo z „kija” to był obowiązek i powinność.

Teraz można iść co prawda do „browaru restauracyjnego”. Tylko kogo stać na piwo za 30 zł?

A tak to przeważnie tylko Tyskie, Lech, Żywiec i Heineken po których „łeb” na drugi dzień chce rozwalić.

@artu3131 przeciętny Polak to nadal na imprezy wóda, no może też coraz więcej whisky (ale te najtańsze blendy z promocji, najczęściej z colą), a piwo to do grilla bo stara dupę suszy, że znowu będziecie chlać lub na meczyk jak szwagierek wpada obejrzeć (i znowu stara dupę suszy, że będziecie chlać). I zwykle sam zakupów nie robi tylko zleca małżonce "weź no kup jakieś piwo" a ta wie tylko tyle co stary wcześniej pił "od zawsze" lub co widziała w TV że reklamują...

@manstain Typowy klient od wielkiego dzwonu każdego sklepu/biznesu/usług: o kurde, czemu się nagle likwidują? 5 lat temu kupowałem u nich / zlecałem im coś i nagle bankrutują. Co ja teraz mam zrobić? Tak nie można!

@Mr.Mars Piękny jest ten browar w Namysłowie. Byłem kilka razy służbowo. W sali konferencyjnej mają freski upamiętniające wizytę któregoś Kajzera w Namysłowie. Kawał historii. Ech polityka Heinekena w Polsce to rak toczący historię tego kraju.

Byłem tam kiedyś... na wycieczce szkolnej. Serio. Chyba jakoś w maturalnej klasie, jesienią 2001. Chodziłem do szkoły, która niegdyś miała profil rolniczy i była tradycja zwiedzania zakładów produkcyjnych. Jednym z nich był browar w Namysłowie

Zaloguj się aby komentować