Zdjęcie w tle

trixx.420

Gruba ryba
  • 548wpisów
  • 2484komentarzy
trixx.420 userbar

bookcrossing i postcrossing fan (I JESTEM GRUBOM RYBOM, BUL BUL BUL)

#postcrossing kartka 14/?

Ano jednak nie miałem racji. Ledwo wczoraj pisałem że sobie poczekam tydzień czy dwa na następne kartki a tu dziś pojawiła się nowa. Jednak ten postcrossing nie działa do końca tak jak myślałem, ale to nawet lepiej

Druga kartka z ukrainy - jak poprzednio uwagę zwracają ładne znaczki. Jest to pierwsza otrzymana kartka typu handmade, czyli nie klasyczna pocztówka. Jedni w serwisie lubią inni kategorycznie proszą aby nie wysyłać takich - tylko standardowe "sklepowe" pocztówki. Ja tam nie wiem, jak dla mnie jest OK, tyle że mocno się wytarła w transporcie.


Dasza, od której otrzymałem kartkę jest fanką Pratchetta, napisała że właśnie czyta Widać napracowanko, kartka ładnie wypisana, złotym (a skromnym) długopisem.

de33524b-2e24-458f-9b7d-dc8e174c1f02
5d821aa8-04e6-4e31-9e7f-c3104be07aba
2eaac3ea-cb9f-432e-b221-b6a6b11e4844
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing kartka 13/?, a na niej bardzo fajny #lisek, (pozwolę sobie zawołać miłośnika - @SierotaChaosu). Kraj? zgadnijcie sami, ppdpowiem, że zaczyna się na "nie" a kończy na "mcy" Siódma z tego kraju! 853 km w 7 dni.


Pani zapomniała podać kodu identyfikacyjnego na kartce, na szczęście po uzupełnieniu odpowiedniego formularza na stronie oraz wrzuceniu skanów frontu i tyłu bardzo szybko znaleźli ten kod i można było rejestrować.


No i to tyle, dobiliśmy do końca zaległych kartek. 13 wysłanych i 13 odebranych na ten moment, co oznacza że trochę sobie poczekamy na następne. Dopiero gdy ktoś potwierdzi odebranie jednej z moich kartek (6 aktualnie podróżuje) to ktoś inny wyśle mi swoją, a to potrwa pewnie z tydzień albo prędzej ze dwa

69a0769a-cb00-4779-a0df-8e7af858323f
f3be08e4-beb8-400f-b5bf-a6b7a16345d8
719d49b2-ae92-4292-b913-721e302ab71a
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

351 + 1 = 352

prywatny licznik: 11/52


Tytuł: Gaumardżos! Opowieści z Gruzji

Autor: Anna Dziewit-Meller, Marcin Meller

Kategoria: literatura podróżnicza

Wydawnictwo: WAB

ISBN: 9788328053182

Liczba stron: 460

Ocena: 6/10


"W klasycznym gruzińskim dowcipie Micho, typowy mieszkaniec płynącej winem Kachetii, ucina sobie w środku dnia drzemkę pod drzewem, Przechodzi amerykański turysta: "Czemu tak leżysz, człowieku? Wstałbyś, poszedł do roboty, zarobił dużo pieniędzy i mógłbyś robić, co tylko dusza zapragnie". A Micho patrzy zdziwiony na intruza i pyta: "A co ja niby teraz robię?".


Podtytuł książki brzmi "Opowieści z Gruzji", co stanowi najlepszy opis tej pozycji. Bo ani to przewodnik, ani wspomnienia, ani klasyczny reportaż, tylko właśnie opowieści - o Gruzji i Gruzinach, opowiedziane przez niemal lokalsów, bo Mellerowie jeżdżą tam od wielu, wielu lat. Marcin zaczynał jeszcze jako student, na początku lat 90 ubiegłego wieku, kiedy relacjonował dla polskich gazet wojnę na kaukazie (z której ledwo uszedł z życiem). Oboje mają mnóstwo przyjaciół w Gruzji, nawet ślub wzięli w tym kraju. Jest to więc doskonałe źródło informacji o tym pięknym, choć bardzo niespokojnym kawałku ziemi. Z jednej strony bowiem separatystyczna Abchazja, z drugiej Osetia Południowa, a zaraz za górami - rossyjska Czeczenia. Do tego liczne mniejszości etniczne w samej Gruzji, oraz sąsiedzi Azerowie i Armeńczycy, wszyscy - delikatnie mówiąc - za sobą nie przepadają. Działo się tam więc dużo, o czym opowiadają nieodłączne w takiej pozycji rozdziały o historii tego kraju. 

Co poza tym? Relacje z podroży do rozmaitych regionów kraju (niesamowite że są one tak różnorodne, od górali w Kaukazie na północy do krainy winem płynącej i mandarynkowymi gajami szumiącej na południu). Opowieści licznych supr, czyli gruzińskich uczt, w których lubują się autochtoni (można poznać tajniki picia wina z klosza od lampy naftowej lub z dachówki). Nie mogło zabraknąć także rozdziału o najsłynniejszym z Gruzinów, człowieku ze stali, towarzyszu Iosifie Dżugaszwilim i o tym jaki do niego stosunek mają sami mieszkańcy: "Gdyby Stalin był Polakiem, to też bylibyście dumni z tego, że najpotężniejszy władca świata pochodził z waszego kraju, choćby i był zbrodniarzem i mordercą"


Dużo, dużo treści, pozycja dość popularna bo czytałem trzecie wydanie, poprawione i rozszerzone. Czytało się fajnie, lekko i szybko, całość okrasza duża ilość zdjęć wykonanych przez autorów. Dla miłośników tego rejonu świata - z pewnością pozycja obowiązkowa. 


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #gruzja

15adcec0-bbe0-4289-ba20-7c24bd5c17d4
trixx.420 userbar

Za sprawą ciekawych gości zdarza mi się słuchać podcastu Mellera pt. "Mellina". I tak się zastanawiam jakim cudem udaje mu sie przez lata utrzymać na topie mainstreamowego dziennikarstwa nie mając nic ciekawego do powiedzenia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing kartka 11 z ?

pocztówka od babci Ulrike z Niemiec, z miejscowości Rastatt. Fajna, z czachą i kosmonautą (patrz jak sie buja); najlepsze jednak jest z drugiej strony. Widać ogromne napracowanko - czytelne pismo, ozdóbki, naklejki z kotkiem i z moimi ulubionymi gryzoniami, świnkami morskimi (wróć, z kawiami domowymi). Są nawet #katzenpfotchen i aktualna pogoda no słitaśne, oby więcej takich - jak dla mnie 10/10.


931km w 6 dni, całkiem całkiem.

89c9de1d-dbc3-46f7-9d00-8f9e2bf07a3a
a82d9fdc-fbe1-492a-b76b-cfb868f5c104
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing na dziś - Brema, Niemcy. Tak ta Brema od muzykantów, o czym pani nie omieszkała się pochwalić w wiadomości Na kartce jest jednak Pulpowa Fikcja w interpretacji Banksy'ego.

Nie wiem którędy ta kartka szła, ale pobiła rekord - 26 dni w trasie xD

83a1001c-468a-4e70-b6a0-e84121a2b1e9
5296e421-894a-40b4-aa8f-7df6d63515cd
7667bad0-d31c-4c0a-929d-bade2f652ef6
trixx.420 userbar

@trixx.420 Jaś Fasola: muszę sobie przysłać kartkę świąteczną, bo nikt inny tego nie zrobi. OP z magnacką miną: Pfff!..

Zaloguj się aby komentować

#postcrossing

Dziś na szybko bo na wyjeździe jestem, stąd zdjęcia a nie skany.

Pocztówka numer 8 - Czernihów, Ukraina.

Kartka jak kartka, mało treści, dodatkowa naklejka, ładny znaczek z trójzębem. 11 dni, 742km.

Stay in touch, przyszła jeszcze jedna, jak będzie chwila to wrzucę

c11436c2-8cdd-4d82-934f-a22a487a3e34
f6408beb-98f9-44bc-93bf-1cab8a0975ee
46020620-794d-49b4-980d-5190debf8ab3
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Uszanowanko w poniedziałkowy poranek #postcrossing

Dziś coś ciekawego, bo kartka siódma przyjechała aż z Indii, przy okazji pobijając dwa rekordy.

Pokonanie 6790 km zajęło jej aż 21 dni, zobaczcie za to na cenę znaczków - 3 znaczki po 10 INR dają po przeliczeniu ledwo ponad złotówkę. We have a winner! a myślałem że 3zł z Białorusi to było tanio. Dla porównania - z polski do Indii - 12 PLN.


Na dodatek znaczki można sobie wykorzystać ponownie bo nieostemplowane, pan pejet przesadził z curry i stempel przybił na środku tekstu W ogóle dziwna ta kartka trochę - z przodu też jakiś stempel odbity?

Na rogu kartki widzimy natomiast przykład dlaczego nie wypisujemy kartek pisakiem - się rozmazał się od wilgoci, na szczęście kod ocalał.

d83d38e4-7d40-4c5c-9a58-5978c660a659
cf8f2637-6326-45b5-8730-213f1f11904b
5008f6da-71dc-4f73-8db9-84151146bf3f
trixx.420 userbar

@WatluszPierwszy aż sprawdziłem z ciekawości jak u mnie, bo już 4 do Niemca poszły. Rozrzut czasowy jest spory, ale wkrótce powinna dojść

ecc8aff7-ad38-4b5b-90c1-465456e15900

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byłem dzisiaj w antykwariacie, zarobiliśmy z różowym 80zl. Niestety 45 już wydane na nowe nabytki ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

A w jednym z nich ORYGINALNY łańcuszek szczęścia. A jaka koperta!

Wysyłam żeby nie było potem pszypalu.

VIE-03-BE

#heheszki #znaleziska

42e30129-3076-4ba5-83aa-972dbb99bce3
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

druga kartka dzisiaj nadeszła z Holandii. Pierwsza z tego kraju a 6 w ogóle.

No i tutaj eleganckie pismo, wszystko czytelnie, fajnie, "to jest osoba zdrowa psychicznie" #pdk tylko szkoda że pani od Hoiów mnie wyzywa ale cóż ¯\_(ツ)_/¯

Ładny znaczek z latarnią morską, kartka pokonała 1055km w 8 dni


do następnego #postcrossing !

6182ecc0-b546-4721-a871-bb10ac66731b
3d09f21b-574a-4b96-baea-e7f13bd5215c
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

heloł heloł #postcrossing

Dzisiaj dwie kartki wyciągnąłem ze skrzynki. Na początek Niemcy - to już druga z tego kraju. Doszła w rekordowe 3 dni, nieźle jak na ponad 1000km.

Jurgen z Dusseldorfu chyba jest lekarzem, ktoś umie to rozczytać? xD

301e1836-7f38-4577-988b-b53823ddd296
26074096-e79e-454a-8a37-39c867f86b14
0576d5c1-401b-4bba-baad-42cd74942485
trixx.420 userbar

Zaloguj się aby komentować

285 + 1 = 286

prywatny licznik 10/52


Tytuł: Wakacje z duchami

Autor: Adam Bahdaj

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Siedmioróg

Format: książka papierowa

Liczba stron: 286

Ocena: 7/10


Mam na półce sporo powieści tego autora, ale ta jakoś mi umknęła z nieustalonych przyczyn. A że trafiła się w koszu z przecenami do 1zł w antykwariacie z powodu uszkodzonej okładki - grzech byłoby nie nadrobić klasyki.

Książka jest bezpośrednią kontynuacją "Do przerwy 0:1", jednak można ją czytać bez znajomości pierwszej części. Łączą ją bowiem tylko osoby głównych bohaterów, chłopców z Warszawskiej Woli o ksywkach Paragon, Mandżaro i Perełka. Wyjeżdżają oni na wakacje do wujostwa tego ostatniego, państwa Lichoniów, do leśniczówki w malowniczo położonej miejscowości - nad jeziorem, w pobliżu ruin piastowskiego zamku. Wkrótce po przyjeździe budują na pobliskiej polanie szałas i - pod wpływem przeczytanych ostatnio przygód Sherlocka Holmes'a - postanawiają w nim założyć klub detektywów. Dobrze się składa, gdyż jeszcze tego wieczora, na baszcie zamku pojawia się duch. Chłopcy zapalają się do wyjaśnienia tej zagadki. Szybko okazuje się, że stoją za tym studenci sztuki, którzy w ten sposób chcieli zapobiec rozbiórce części zamku i wybudowania tam hotelu. To jednak dopiero początek góry lodowej, bo rychło pojawiają się nowe, jeszcze bardziej tajemnicze postacie, a chłopcy mają pełne ręce roboty.


Uroczy tomik, wchodzi błyskawicznie. Mimo iż oryginalnie wydany na początku lat 60 dalej czyta się go znakomicie. Oczywiście, wypełniony jest archaicznymi dziś słówkami typu "dalej wiara, walimy" czy "móżdżek elektronowy pracuje", ale to tylko dodaje mu uroku. Cała magia powieści Bahdaja według mnie polega na tym, że potrafi nie zanudzając i nie moralizując wciągnąć czytelnika w akcję, jednocześnie nie traktując go z wyższością. Książka wypełniona jest treścią, dzieje się bardzo dużo, nie ma nudy ani na chwilę. W moim prywatnym rankingu tylko ociupinkę gorzej od ulubionej "Podróży za jeden uśmiech". Możliwe, że młodszych czytelników nie zainteresuje. Nie ma komputerów, Internetu, ba nawet telefonów, jest za to dużo natury, poszukiwań skarbów, i detektywistycznych zagadek. Starsi z pewnością odnajdą echa własnych wakacji u rodziny na wsi. Będzie to dla nich sentymentalna podróż do czasów gdy - dla zabicia wakacyjnej nudy - snuło się z rówieśnikami po różnych dziwnych miejscach, czy wymyślało rozmaite gry i zabawy (dobrze czasem, że nie było ich czym nagrywać :))


#bookmeter

a8e7002a-50b6-481a-9fad-e525eca67269
trixx.420 userbar

@ciszej Tylko, że to nie Hitchcock był autorem


Całą serię chyba w bibliotece przeczytałem, do teraz pamiętam, że jak któryś przygryzał wargę to myślał xD

@trixx.420 W podstawówce zaczytywałem się w książkach tego autora. Dzięki za recenzję i przypomnienie o Panu Bahdaju!

Zaloguj się aby komentować

Chłop co kupił 50 kartek do wysyłania obcym ludziom... Świstu gwizdu, stówa poszła w pizdu. Bynajmniej chrupki dali ale jakieś takie niebieskie? I jeszcze takie fancy naklejki kupiłem.

Polecam houseofpostcards.pl, jak chcecie jakieś tematyczne pocztówki, bo w zwykłych sklepach to tylko widokówki można kupić. Zapakowane tip top, wysyłka w 3 dni.


#postcrossing

67828f04-8687-4c68-a430-b8499f121f0b
7827c8a9-bfe7-47ca-a5e6-9afa8d49344e
00f635fa-3841-4744-a38b-5038bd40407d
b295c79c-0fa7-448c-9a63-ee23f969974b
trixx.420 userbar

@owczareknietrzymryjski powiem Ci, że jak się mieszka daleko, to warto wysyłać kartki, pisać listy. Ostatnio bratu do paczki urodzinowej wrzuciłam list. Nie miałam głowy do szukania kartki, więc wydrukowałam sobie papeterię i zaryzykowałam pisanie - mam drobne pismo, z reguły jak coś dopisuję na gotowych kartach to zbiera się rodzinna komisja do odcyfrowania tego, wszyscy lubią ten sport xD Mimo że raz na jakiś czas ze sobą coś tam pogadamy, to się braciszek ponoć mocno wzruszył

Także chyba sobie poszukam tej akcji pocztówkowej. Skoro wymiana paczek raz do roku daje tyle radochy, to taka kartka też da trochę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czołem #postcrossing!

Wychodzę dzisiaj rano koło południa do skrzynki a tam krecik (ach joo!)

A skoro krecik no to wiadomo już, że kartka z Czech. 7 dni, 452 kilometry, not bad. Świetna pocztówka, zaokrąglone brzegi, za to znaczek z kantem ;) ale nie wiadomo za ile, jest tylko oznaczenie E. Szybka wizyta na stronie czeskiej poczty i już wiadomo - nasi południowi sąsiedzi za przesyłkę międzynarodowa płacą 48 CZK czyli równe 8zł. W dalszym ciągu u nas drożej, polska gurom!


Do następnej pocztówki, mam nadzieję że jeszcze coś dotrze w tym tygodniu 📬

380db695-4d84-4335-833f-846f7e05cd26
42f04394-5e80-40ef-899d-c4a617029fa5
570db687-63f8-461b-a924-e60fa60b0fe3
trixx.420 userbar

@trixx.420 może i przesyłka międzynarodowa w Polsce jest droższa ale po pierwsze jest gorsza a po drugie mamy piękną historię a Czesi poddali się Niemcom #pdk

Zaloguj się aby komentować