Ubiłem interes życia, otóż przyjaciel rodziny chciał wywalić swój stary sprzęt na śmietnik, a ja go przed tym powstrzymałem, i dostałem od niego ten sprzęt za okrągłe 0 złotych polskich. Zdecydowanie #chwalesie, ponieważ nie dość, że w końcu dorobiłem się gramofonu, to mam w końcu porządnego kaseciaka, w dodatku sprzęt gra obłędnie. #zalesie, bo cały sprzęt jest wielki, okrutnie ciężki i żre więcej prądu niż wieża Eiffla.
Zabawę zacząłem od przesłuchania nowego LP Ghosta na pięknym różowym winylu, a obecnie systematycznie przechodzę przez kolekcję winyli, które odziedziczyłem po moim dziadku. Radocha ogromna
#muzyka #winyle





















