Zdjęcie w tle

PlatynowyBazant20

Fanatyk
  • 684wpisy
  • 9199komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

w sensie że pasożyty żyjące na koszt podatnika w końcu musiały wziąć się za uczciwą pracę? k⁎⁎wa chciałbym.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#swieta na Śląsku Górnym na święta są makówki. Chałka moczona w mleku z masą makowa i bakaliami. Kiedyś lubiłem teraz nie bardzo. Wolę makowiec malopolskiej żony. W komentarzu makowiec

724d2b7b-9930-4d2a-bfd6-7a3d3ab093a0

@PlatynowyBazant20 lubię mak :)

Jestem z Puław, tu się znają na makowinach xD


Lubię mak ale bardziej lubię chałkę więc nie chciał bym zmieniać jej smaku makiem :)

Nie bluźnij. W domu jedliśmy makówki na śniadanie, obiad i kolację do Nowego Roku (na Nowy Rok była robiona druga partia - do Trzech Króli).

Zaloguj się aby komentować

#hejtoswieta #heheszki był już wpis z zdjęciem zapakowanego prezentu. A tak to wyglądało w środku. Całość w pudle po jakimś filtrze w środku którego małe pudełko z prezentem. Nie miałem folii bombelkowej więc użyłem 2 kostek z kokosowym włóknem do doniczek. Kupa śmiechu było

3b3fc597-ac48-4a8c-9ebe-1b3f6b1add30
2eab5956-0beb-4dbb-959a-0b00287098f5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#hejtoswieta #sernikzrodzynki w temacie sernika z rodzynkami mi się przypomniało:

Żyda poczęstowano w kuchni kawałkiem świątecznej babki. Żyd wraca do domu i opowiada żonie o smakołykach, jakie spożywają bogacze.

- Idź, poproś kucharkę o przepis, a upiekę Ci taką samą. - namawia go żona.

Żyd wraca i cytuje z pamięci:

- Bierze się dziesięć jaj.

- Na to nas nie stać wystarczą dwa - mówi żona.

- Funt masła...

- Masło jest drogie. Niech będzie bez masła. Dalej...

- Ćwierć kilo rodzynek...

- Aj, Ty masz rozum? A bez rodzynek, to Ty myślisz, ciasta nie będzie?

- Funt białej mąki pszennej.

- My mamy tylko czarną.

- Niech będzie czarna... To wszystko wkłada się do formy i piecze w piekarniku.

- Nie mamy ani formy, ani piekarnika. Ale upiekę babkę na gorącym popiele.

Po pewnym czasie żona kosztuje świeżo upieczoną babkę, spluwa i powiada:

- No, że ci bogacze jedzą takie paskudztwo!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować