#swieta na Śląsku Górnym na święta są makówki. Chałka moczona w mleku z masą makowa i bakaliami. Kiedyś lubiłem teraz nie bardzo. Wolę makowiec malopolskiej żony. W komentarzu makowiec

#swieta na Śląsku Górnym na święta są makówki. Chałka moczona w mleku z masą makowa i bakaliami. Kiedyś lubiłem teraz nie bardzo. Wolę makowiec malopolskiej żony. W komentarzu makowiec

@Mr.Mars to u rodziców, delikatnie napoczelismy z tatą, ale musiałem wracać do domu zaraz po wigilii bo jutro rodzina żony przyjeżdża i na tą okazję męczy się talisker skye :) i jura.
@PlatynowyBazant20 lubię mak :)
Jestem z Puław, tu się znają na makowinach xD
Lubię mak ale bardziej lubię chałkę więc nie chciał bym zmieniać jej smaku makiem :)
Nie bluźnij. W domu jedliśmy makówki na śniadanie, obiad i kolację do Nowego Roku (na Nowy Rok była robiona druga partia - do Trzech Króli).
Mam podobnie z moczką (też śląska sprawa) - chyba mi się przejadła i w ogóle mnie teraz nie ciągnie.
Zaloguj się aby komentować