Skończyliśmy 42098 Car Transporter.
It so fucking big.jpg
Napisałem "skończyliśmy", bo na końcu musiałem składać komponenty i dawać tylko do przyczepienia.
Wielkie bydle. Ale pod kątem ciekawych mechanizmów to raczej średniaczek. Co prawda jest dużo kręcenia, ale są to raczej proste mechanizmy. No i przyczepa mogłaby być trochę dłuższa, bo żadne z tych aut ze zdjęcia tak do końca się pewnie mieści.
Przecież system kaucyjny jest dla odpowiednio oznakowanych opakowań za które wcześniej została pobrana kaucja. Lidl przyjmuje aktualnie opakowania spoza systemu bo chce, a które to nikt nie wie.
U mnie działa to już 2 lata. Na początku było fatalnie, ale mniej więcej po roku, dopracowali to. Automaty są najczęściej 2 na sklep i nie zapychają się tak łatwo jak kiedyś (jak się za szybko podawało to odmawiały współpracy). Kupony też można tylko w jednym sklepie wybrać, ale butelki/puszki można oddawać gdzie się chce, o ile tylko oznaczone.
W każdym sklepie jest choć jedna kasa samoobsługowa, która wyda z kuponu gotówę, jeśli kto nie chce rozliczać w zakupach. Mnie to bardzo na rękę, bo dzięki temu lata moja młoda, a gotówę sobie zostawia. Znakomity motywator dla niej.
Oddzieliłem przebarwione elementy z dźwigu 8258, ale czeka mnie jeszcze sprawdzenie lawety 8109 i ciężarówki do drewna 9397. Elementy są przebarwione w różnym stopniu.
W ostatniej paczce z Niemiec przyszły starsze sprzęgi kolejowe. Miało być 29 kompletnych, ale wyszło 31. Do tego jest płytka wagonowa oraz 8 sprzęgów bez magnesu. W tych 31 trafił się jeden z generacji kolejek 12V przystosowany zdaje się do automatycznego odczepiania wagonów (lewy górny róg). Wyszło coś około 1€/sprzęg co jest rewelacyjną ceną. Nie liczę niekompletnych i płytki. Są też dwa uchwyty bez magnesów. Także jeśli chodzi o starsze sprzęgi to temat zamknięty
Dziś na niepoprawne tory wjeżdża zestaw 4565 Freight and Crane Railway . Nie był na liście, ale trafił się tanio i wydawał się w miarę kompletny. Tzn wiedziałem, że będą braki, ale nie wiedziałem jakie. Okazało się, że brakuje w środku przewodu do światełka, ale miałem jakieś zapasowe. Poza tym paru innych, mniej znaczących klocków. Dokładnej listy jeszcze nie zrobiłem, bo zestaw odkurzyłem, sprawdziłem i schowałem. Jak będę rozmontowywał do woreczków to zrobię.
Na uwagę zasługuje pseudo waga, która działa na zasadzie obciążnika z klocków i ramienia. Wszystko jest tak dobrane, że zdaje się imitować działanie prawdziwej wagi, jednak niestety nie zachowała się oryginalna naklejka z podziałką. Silnik sprawny, posiada wszystkie wąsy całe. Są wszystkie minifigurki i unikalne dla zestawu części. Niestety nie zachowała się instrukcja. W chwytaku brakuje sprężynki - będzie trzeba dobrać. Na szczęście mam w garażu pudełko ze sprężynkami i nikt mi nie powie, że się nie przydały! W drugim dźwigu w ogóle nie ma linki z hakiem, ale co dziwne są groszki imitujące towar sypki. Ogólnie doby zakup, bo te zestawy potrafią być strasznie drogie. Cenę mogą podbijać czerwone pociągowe płyty bazowe, z których dłuższa to koszt 50zł/szt.
Może uprzedzę pytania - ostatnia na dłuższy czas, paczka z Niemiec. W środku są zebrane trzy oddzielne zakupy. Wszystkie bardzo się opłacały. Pojawią się niedługo w oddzielnych wpisach. Zmieniam jednak powoli strategię i rodzaj kupowanych klocków, ale o tym też będzie osobny wpis
Dziś do #niepoprawnelego wjeżdża zestaw 42008 Service Truck kupiony na olx w najdziwniejszej transakcji jaką kiedykolwiek miałem. Sprzedający wysłał mi to bez jakiejkolwiek wpłaty, z zastrzeżeniem żebym sobie sprawdził, czy wszystko ok. Zestaw był do negocjacji i w sumie ogarnęliśmy to tak, że olx nie zarobiło nic, a my obaj wyszliśmy na swoje. Duża doza zaufania ze strony sprzedającego.
Zestaw jest bardzo niepozorny z zewnątrz, ale skrywa skrzynię rozdzielczą pozwalającą na sterowanie funkcjami mechanicznymi i pneumatycznymi. To właśnie z niego pożyczyłem pompkę do testów pneumatyki. Dotarł do mnie rozebrany i posortowany kolorystycznie, ale w ramach sprawdzenia posortowałem to typami elementów. Niestety jednego liftarma w kolorze zielonym zabrakło, ale ma dojść listem.
Nie wiadomo kiedy zostanie poskładany, dlatego podsyłam znalezioną na yt prezentację funkcji a zdjęcia złożonego są z sieci. Na uwagę zasługuje też ciekawy model B.
@PanNiepoprawny jak ty zbierasz takie rzeczy to może chcesz takie zestaw z wielkim drzewem? Okazał się podróbą z Chin ale dobrej jakości a potem wpadł nam oryginał i teraz tamten się kurzy. Nie wiem czy to sprzedawałem i za ile.
W środku silnika LEGO Power Functions XL. Zastanawiałem się jak przywrócić barwę i tylko oddzielenie elektroniki od obudowy przyszło mi do głowy. Niestety - nie jest łatwo to oddzielić bezstratnie, więc nie wiem czy nie skórka za wyprawkę.
Oboje się mylą, pani Zajączkowska bo kłamie, a Pan wrzucjacy posta, ponieważ bierze 8 sprawdzonych przez demagoga wypowiedzi I na ich podstawie tworzy statystykę, kiedy wypowiedzi musiało być więcej, a demagoga nie sprawdza tych oczywiście prawidzych.