Po przerwie wznawia działanie kanał YT, który kiedyś już polecałem. Jeśli kogoś interesuje dzika przyroda Jakucji to znajdzie tutaj coś dla siebie, zwłaszcza w kontekście łowiecko, surwiwalowo, terenowym. Autor jest Jakutem i nagrywa filmy głownie w tej krainie.
@ciszej przy okazji przepraszam za ilość zdjęć. Wem, że lubisz więcej, ale pogoda dała mi się we znaki. Myślałem o fotkach ale wolałem trzymać ręce w kieszeniach 🥶
Ostatnio pisałem o ciekawym zjawisku, że na szczycie gór było mi dużo cieplej niż w dolinie, gdzie były mgły i naprawdę nieprzyjemne warunki i dziś, całkiem przypadkiem, natrafiłem na krótkie wideo, z którego dowiedziałem się jak to się nazywa:
"Inwersja w górach (inwersja temperatury) to
zjawisko atmosferyczne, w którym temperatura powietrza rośnie wraz z wysokością, wbrew normalnej sytuacji (gdzie spada), tworząc „morze chmur” lub mgłę w dolinach, podczas gdy szczyty są nasłonecznione i cieplejsze, blokując cyrkulację pionową. Powstaje najczęściej w wyżowych, bezchmurnych warunkach, gdy zimne, gęste powietrze zalega na dnie dolin, a ciepłe, suche powietrze spływa z wyższych partii gór lub przemieszcza się wyżej."
Mieszkam w dziurze, dosłownie w najniższym punkcie wsi i wystarczy podejść kawałek w dowolną stronę i jest nawet parę stopni różnicy na plus. Za to u mnie nie wieje.
@Lubiepatrzec nie musiałeś, bo czy coś nazywa się gimnazjum, czy podstawówka czy obojętne jak to program nauczania jest i tak ustawiony do wieku. Nie pamiętam wszystkiego, ale to pamiętam ( ͡o ͜ʖ ͡o)
Co warto założyć jako pierwszą warstwę w góry zimą?
Chodzę sobie w zwykłej bawełnie i oczywiście po chwili jestem mokry i zaczyna się wychładzanie. Jest coś w co warto zainwestować co odprowadzi wilgoć? Merino, syntetyki, coś innego? Może jakieś patenty typu koszulki dla biegaczy czy cyklistów?
Mój tata ma ten sam problem, testował najróżniejsze opcje i ostatecznie nic nie pomogło, także jedyne co mu pozostało, to zdejmować wierzchnie warstwy ubioru przy wchodzeniu kiedy zaczyna się pocić, a później ponowne ubieranie się przy schodzeniu ¯\_(ツ)_/¯
@Piechur kupię chyba koszulkę polecaną powyżej i zobaczymy. Wczoraj wchodziłem bez kurtki a i tak tshirt z bawełny mokry. Zmieniłem na szczycie na suchy, dołożyłem trzeci polar i tak zacząłem schodzenie.
@Lubiepatrzec dla mnie prawdziwy gamę changer to koszulki kompresyjne. Też się pocę okropnie, ale one bardzo szybko odprowadzają wilgoć i nie musisz znosić dotyku "mokrej szmaty" na plecach. Jako pierwsza warstwa idealne.
Powiem Wam, że strasznie się odwadniam w tych górach. Konieczne było zaaplikowanie dwóch piw i porcji wędzonego boczku ¯\_(ツ)_/¯
Ciężko ale jakoś to zniosę. Proszę o słowa wsparcia.