Zdjęcie w tle

Djnx

Autorytet
  • 447wpisów
  • 1529komentarzy

Zaloguj się aby komentować

#gotujzhejto


Nawiązując do wpisu wcześniej.

Udusiło się na miękko.

Przed wpisem spróbowałem, pyszne.

Chociaż może tak nie wygląda

Do tego mizeria z ogródka matuli.

5072390b-bb88-4e64-8990-80783d2f592f

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wybaczcie, że tutaj piszę. Ale wiem jak działa poczta, więc wołam @dradrian_zwierachs masz wiadomość

Przepraszam i kłaniam się nisko

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #lata80 #lata90 #nostalgia


Urlop mam to opowiem swoją historię z muzyką. Początek sam.  Wygadam się i trochę czasu zagospodaruję


Od dzieciaka jej słuchałem, ale nieświadomie wtedy trochę.

Jak miałem parę lat to mieszkałem u babciu jednej potem drugiej.

I ciocia Wioleta słuchała muzyki. Pamiętam Beatealsów. Tak mi się zapamiętało, tylko tyle.

Miała plakaty zespołów itp. Ogólnie taka fajna ciocia (najmłodsza z rodzeństwa mojej matuli).

I chyba już wtedy polubiłem muzykę. Potem była Eleni. Ciocia wspominała po latach, że mówiłem, że się z nią ożenię.

Ale przyszły lata '90 i rodzice dostali/kupili mieszkanie w bloku. W mieście.

Nie pamiętam ile wtedy miałem lat. 10/11 jakoś.

Najpierw byłem wychowany na tv gdzie były 2 kanały, czarno białe.

Potem wszedł kolorowy telewizor. Z telegazetą. To był TV marki Otake. Pamiętam jak dzisiaj, gdy rodzice przywieźli.

Szok i niedowierzanie. Łączka telezajączka rządzi


A potem chyba jakoś na lewo pojawiły się kanały zagraniczne.

MTV! O Panie i Panowie, ale to był szok dla mnie.


Pojawiły się magazyny o muzyce w kioskach. Popcorn. Kupowałem zawsze. Bravo nie kupowałem ;) 

Wtedy poznałem Rap. I Kris Kross. To był mój pierwszy zespół w którym się zakochałem. Byłem mega fanem.

Dosłownie wyobrażałem sobie, że mieszkam w USA i ich znam. Takie miałem marzenia wtedy.

Oczywiście kupowałem oryginalne (chyba) kasety. Wszystkie 3 miałem. A po latach nawet mix jakiś kupiłem.

Miałem pełno plakatów z nimi itp. Matula (szwaczka) szyła mi koszule flanelowe, w stylu Cypres Hill z wczesnych lat.

Kitkę z tyłu też nosiłem, zapleczoną w warkocz

No i fajnie było, wczesne lata podstawówki. Nagrywałem piosenki z tv na kasety vhs potem. Miałem ładną kolekcję z MTV.


I wspomnę o imprezie kuzynki

Zaprosiła mnie kiedyś na imprezę domową z moimi kasetami. Ja byłem w 6 klasie podstawówki jakoś, ona i znajomi w szkole średniej.

Czułem się jak gość. Puszczałem im muzykę z kaset vhs. Oni tam pili itp. wtedy gówniarzem byłem więc robiłem tylko za DJa

Miło wspominam.


Ale jakoś w 7 klasie podstawówki metal zaczął być popularny i dużo kolegów go słuchało.

A że byłem podatny na różne bunty i dziwne rzeczy, jak to młody człowiek. To się zainteresowałem


Rap i flanelowe koszule poszły w odstawkę. Wszedł death i black metal na Kasprzaka. Napalm death, Obituary itp. 

Dziwie się, że rodzice pozwolili mi nosić koszulki Obituary, gdzie były wywieszone trupy.


Ale najgorsze zaczęło się w ogólniaku. A nawet wcześniej. Bo pod koniec podstawówki.

Wtedy poznałem SMAR SW i Sedes.

Przepadłem. Ale w ogólniaku poznałem punk ekipę. To nie mogło się dobrze skończyć


Takie moje wychowanie muzyczne. Od amerykańskiego rapu do polskiego punk rocka.

W między czasie oczywiście chłonąłem inne różne treści. Uogólniłem tylko.


Teraz lubię wszystko co jest według mnie dobre ;) 


Jak tam u was z historią muzyki?


https://www.youtube.com/watch?v=M9kr_K5rH5M&list=RDM9kr_K5rH5M&start_radio=1

@Djnx historię muzyki zdałem na piątkę

myślałem, że polegnę na teście odsłuchowym, ale się zawziąłem i porządnie przygotowałem.

Podobnie, ale początek to było zgrywanie na RMS’a muzyki z “trójki” i gramofon Artur (plyt nie było w sumie to kupowało się wszystko co było do kupienia więc przekrój za⁎⁎⁎⁎sty ze wskazaniem na gowniane tytuły). Na szczęcie ruscy dużo zagranicznej muzyki przywozili na bazarki i były fajne piraty LP.


Potem zobaczyłem teledysk “Heatseker” w MTV (k⁎⁎wa, Ale to była petarda i lawina energii) i utonąłem głównie w AC/DC i pozostałych klimatach, które leciały na Ray Cooks’s European Top Twenty¯\_(ツ)_/¯


Bazary z kasetami firmy TAKT i pierwszy walkman mocno ułatwiały nasiąkanie muzyką. Pojawiło się CD i firmy przegrywające muzykę na kasety (własne lub z oferty przegrywalni).


Potem namowilem Jareckich (pieniądze były zawsze tylko nie było co za nie kupić) i wjechała do domu Diora z Odtwarzaczem CD i zacząłem kupować pierwsze płyty (oczywiście kupiłem The Razors Edge od kumpla z klasy, którą mam do dzisiaj), które kosztowały majątek.


Potem poznałem załogantów kręcących się mocno w punk rocku na licznych imprezach z jabolami i zacząłem rozumieć, że ten syf z głośnika to tak naprawdę ma wartość niedocenioną.


Potem na bazarkach pojawiły się piraty CD od “braci” ze wschodu i odkryłem techno, rave, electro-boogie, drum’n’base i podobne love parajdy 🙃.


Co chwilę odkrywam nowe fascynacje i nie stronię od eksperymentów i dziwnie stukniętych wykonawców i niszowych produkcji, cały czas moją biblioteczka zainteresowań muzycznych się powiększa - słucham wszystkiego co daje przyjemność obcowania z rytmem, łomotem, darciem kota za ogon, relaksem, emocjami.

That’s my story! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ps’ przody z DJką też miałem, ale dziwnym trafem większość chciała słuchać popeliny i szybko się znudziłem…

https://youtu.be/VWG4-4Y6Z60?feature=shared

@Djnx Otworzyłeś drzwi do wielkiej szafy pełnej wspomnień. U mnie zaczęło się w zasadzie od dziecka. To była pierwsza połowa lat 80. Ojciec kupił gramofon i nasiąkałem wszelaką muzyką niemalże bezwiednie. Ojciec słuchał masy muzyki. Wszystko. Od Straussa, Mozarta, Vivaldiego po Dezertera. Pamiętam radio Zodiak z którego nieprzerwanie leciała Trójka.


Po przemianach ustrojowych tata założył własną księgarnię i jakżeby inaczej były w niej też kasety. Złoty okres piractwa. Miałem jakieś 7 lat i to było dla mnie jak odkrycie ognia przez tych małpoludów z filmu "Walka o ogień". Mogłem się nurzać w muzyce. Ojciec szybko to wyłapał i kupił mi gdzieś taki mały magnetofonik Grundiga. Wyglądał trochę jak walkman, zjadał cztery baterie paluszki i był moim skarbem. Odkryłem The Beatles i to był etap przełomowy. O muzyce zacząłem czytać i interesować się na serio.


Kioski, to była kopalnia. Kupowałem wszystko "Bravo", "Popcorn" przełomem było pojawienie się "Tylko Rocka" i polskiej edycji "Metal Hammera". Czytałem i słuchałem, słuchałem i czytałem...


Później, mniej więcej pod koniec podstawówki odkryłem punk. Najpierw ten bardziej komercyjny jak Green Day i Offspring a później tzw. scenę DIY, podziemie, jak zwał tak zwał. Zamawiałem kasety, kupowałem ziny, zacząłem jeździć na lokalne koncerty. Później zresztą wraz z ekipą kumpli sami organizowaliśmy imprezy. Do naszej polski powiatowej przyjeżdżały dzięki nam kapele punk, reggae, ska oi!, hardcore... było tego trochę.


Teraz słucham całej masy muzyki. Chodzę na koncerty i zbieram płyty. Wirus muzyczny zainfekował mnie i nie puszcza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #punk #rock #lata80


Na tej składance są same perełki. Nie ma słabego kawałka. Same złoto.

Punk rock taki jaki lubię.


"...Codzienna modlitwa każdego towarzysza jest prośbą o ocalenie tego co się zbliża.

Wczesnym rankiem nasz towarzysz wstaje, modli się by mógł dalej rządzić naszym krajem."

...


"Pijane pokolenie ściska sobie dłonie, żegnają się z tyranem. Pulsują jeszcze skronie. On wiedział z kim się radzić,

i kogo trzeba bić. On wiedział, że przegrają. ,.... "


11/10

taguję też #historia bo to się nie wróci


https://www.youtube.com/watch?v=3f7FK_asemM&list=RD3f7FK_asemM&start_radio=1

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#programowanie #webdev #pytanie


Hejka. Pytanie. Potrzebuję tymczasowo zrobić prostą stronkę (sam tekst) dla ludzi z chłopskim rozumem u mnie w pracy. Nie chce mi się za każdym razem gadać z kolejnym odklejeńcem (chociaż to ja dla nich jestem inny) na temat tego dlaczego wyjście z UE to zły wybór dla Polski, czy że Ukraińcy nie drenują naszej gospodarki. No i ostatnio wjechał temat globalnego ocieplenia. Oczywiście wszyscy anty bo tak na tiktoku mówili. Usłyszałem, że lewacka unia manipuluje A ostatni hit to taki, że polska jest biedna bo jest w UE. I gdybyśmy nie weszli do UE to byłoby 100x lepiej. To już było ponad moje siły.

Wszyscy pracujemy w Niemczech jakby co Niedawno dołączyłem do tej oświeconej ekipy i zderzyłem się ze ścianą.

Nie muszę chyba dodawać, że wiedzę czerpią z TikToka, i sami zwolennicy Konfy i PiSu tutaj pracują.


Więc wymyśliłem, że zrobię dla nich stronę gdzie wrzucę same fakty na powyższe tematy. Razem ze źródłami itp.

Może chociaż dwie osoby trochę zmienią myślenie. Nie oczekuję cudów, ale może chociaż przestaną powtarzać głupoty.


Się rozpisałem a wciąż nie zadałem pytania. W każdym razie w czym najprościej i najszybciej zrobić stronkę?

Jak coś to znam się co nieco na programowaniu, więc potrzebuję tylko narzędzia. Prostego, nie kombajn. Resztę sobie ogarnę.


Z góry dziękuję

@Djnx Przecież tego nikt Ci nie przeczyta, żeby ktoś to przyswoił, to musiałbyś właśnie to nagrać na tiktoka XD

A nawet jak przeczyta, to się z tym nie zgodzi, bo bardziej odpowiada mu wersja osoby, która nagrała to na tiktoku, a do tego jeszcze ten ktoś jest popularny, więc z automatu musi mieć rację.

Myślę że twój trud będzie daremny 😟

Jeśli chodzi o istniejące strony które rozprawiają się z różnymi mitami to polecam defoliator.pl

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #punk #rock #lata90


Najgorzej, że teraz młodzież czerpie wiedzę z tiktokow i innych tworów. I chyba nic się nie zmieni. Jak byłem dzisiaj zarejestrować auto, to pan zostawił córkę lat 6-7?? Wystarczył jej telefon żeby się wyłączyć z otoczenia.


Dostali wywalczoną wolność słowa. Żeby każdy mógł być sobą. I rozmienili to na grosze. A nie było lekko kiedyś być sobą.

Jestem zawiedziony młodzieżą. To napisałem ja, boomer.


Guernica Y Luno - "Odpowiedzialności"


https://m.youtube.com/watch?v=ep5NeddYiXI&pp=ygUpZ3Vlcm5pY2EgeSBsdW5vIG9kcG93aWVkemlhbG5vxZvEhyBuYXBpc3k%3D

@AdelbertVonBimberstein Myślę, że "moją" córkę wychowałem w odpowiednim kierunku. Tutaj nie mam sobie nic do zarzucenia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować