Witam, kupiłem ostatnio kosiarkę w mrówce z silnikiem Briggsa odpaliłem pochodziła z 5 min i zgasła, teraz nieda się pociagnać za sznurek, rozkreciłem miskę olejową i nie było w silniku ani grama oleju, widocznie nie nalali w fabryce, teraz myślę zrobić tak bo pewnie gwarancji mi nie uznają, myślałem żeby przebrać się za pracownika mrówki pójść tam z silnikiem i wykręcić w sklepie silnik z kosiarki a zamontować mój zatarty, tylko tak myślę że może wezmę teraz loncina to może jakby ktoś się pytał co ja robię to powiem że zamieniam silnik na Briggsa bo trzeba zmienić cenę kosiarki, co myślicie o takim pomyśle?

Deun
- 22wpisów
- 40komentarzy
@Deun kurna normalna sprawa, że w nowej kosiarce nie ma oleju.
Tutaj jakiś błąd producenta bo powinno być wyraźnie zaznaczone na obudowie naklejką albo zawieszką na baku paliwa, że jest pusta. Mam silnik Loncina już drugi rok, duża suka 56cm roboczej i daje radę. Raz zmieniłem olej po roku aby zlać opiłki to nie było brokatu. W tym roku jadę na tym samym co w tamtym xD
@SuperSzturmowiec olejem się nie zalewa bo kosiarka jest w kartonie, który może leżeć do góry nogami, bokiem itp. przez co zalać może cylinder albo wycięć i zalać karton. Jedyny sens jaki widzę.
Z drugiej strony olej w jakimś stopniu też traci z czasem swoje właściwości i może zrobić się glut.
A podzespoły w środku są pewnie zabezpieczone filmem olejowym przed korozją.
Zaloguj się aby komentować
Chłop ze wsi jak się spuści to byka napoi a rurkarz z miasta to nawet znaczka nie przykleisz
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować




















