Jakiś szmaciak, pewnie sosnowy, bo jodeł to u mnie w lesie jest z 50, w tym tylko cztery mają już swoje lata.
Smaczny, chociaż doczyścić go to też jest sztuka
#las #grzyby #lesnapracbaza


Jakiś szmaciak, pewnie sosnowy, bo jodeł to u mnie w lesie jest z 50, w tym tylko cztery mają już swoje lata.
Smaczny, chociaż doczyścić go to też jest sztuka
#las #grzyby #lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować
Jedną z rzeczy, których nie lubię robić rano jest wiązanie butów. Zajmuje to ze dwie minuty, które mógłbym poświęcić np. na kupienie bułki w sklepie.
Wiem, mógłbym wstawać pięć minut wcześniej, ale jestem nygusem i mi się nie chce.
Dlatego od jakiegoś czasu zakładam zwykłe buty, a terenowe dopiero w pracy trafiają na nogi. Tym sposobem płacą mi za wiązanie butów, co powoduje, że mam większą chęć to robić.
Tak, wiem, problemy z d⁎⁎y xd
#lesnapracbaza #blog
Btw, zaraz stanę się wrogiem w pewnej wiosce, ale mniejsza o to xd

Zaloguj się aby komentować
,,Synu pomóż''
Cały czas słyszę to w głowie. Psycha mi siada od tego.
Mama zachorowała na kzm. Straszna choroba, nie życzę nikomu. Całe szczęście nie jest najgorzej, ale na razie nie chodzi i ma problem z pamięcią krótkotrwałą.
Ale by nie było za dobrze złapał ogromną depresję.
W tym miejscu c#uj w d#pę dla umieralni powiatowej imienia doktora mengele. Przy pierwszym ataku przyjęli na oddział, potrzymali pięć dni, zbili gorączkę do 37 i wypuścili. Po czterech dniach drugi atak, tym razem nawet nie przyjęli, bo nie mieli miejsca.
Pojechaliśmy do miasta wojewódzkiego po tym jak nie chcieli przyjąć. Tam na drugi dzień diagnoza -kzm.
Raz jeszcze kotwica w plecy umieralni.
Po najgorszym okresie przenieśli mamę na rehabilitację. Pozytywnie mnie to zaskoczyło.
Tylko ta cholerna depresja... Cały czas przy mnie i przy ojcu płacze by ją zabrać do domu. Co ciekawe bratu oszczędza tych żali.
Rozrywa mi to serce, ale widzę, że rehabilitacja daje efekty. Z kłody zmieniła się w osobę, która mówi, sama je czy siada. Jeżeli teraz przerwie to na następną dostanie się za kilka miesięcy.
Ale ten płacz za domem...
Wczoraj dorwała się do telefonu i zaczęła po rodzinie dzwonić, że umiera, całą rodzinę na nogi postawiła...
Btw, na sali jest z jakąś kobietą z patologicznej rodziny, chłop drze mordę jakby kupił dwa haroldy w cenie trzech...
J#bać kleszcze
#blog

@Airbag zawsze sobie upatrują jedna osobę do płaczy, a do reszty zgrywają bohaterszczyznę. Jesteś po prostu etatowym opiekunem dla nich i dlatego tak.
Jak rehabilitacja pomaga to niech sobie pieprzy trzy po trzy, lepiej ją postawić na nogi, skoro teraz jest możliwość niż zrobić z niej inwalidkę przez zbyt miękkie serce.
Trzymaj się!
Oby było jak najlepiej! Niesprawna głowa/psychika potrafi rozrywać serce. Wiem bo przeżyłem z babcią tego typu problemy. To dramat jak nie poznajesz ukochanej osoby.
Dasz radę! Trzymajcie się tam.
Zaloguj się aby komentować
Wyścig z czasem, czy zdąży do piętnastej?
#las #lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Człowiek z rana to nie myśli...
Pojechałem na składnicę sprawdzić drewno przed wydaniem. Obszedłem całą dookoła i zonk, brakuje 60 metrów drewna. Panika over nine thousand.
Dziesięć minut myślenia o co chodzi, co się stao.
I nagle olśnienie. Dwa dni temu leśniczy wydawał 60 metrów, a ja po prostu nie pobrałem informacji do rejestratora i miałem nieaktualne dane...
Trzeba sobie jakiego monsterka wypić, bo człowiek słabo kontaktuje xd
#lesnapracbaza #pracbaza

To jeszcze rejestratory są w ALP, pamiętam pierwsze Psiony i pisanie skryptów w OPLu do brekarza, potem były już Motorole z łindałnsen bodajże a ostatnio została już tylko apka chyba na smartfona ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Podgrzybek pod świerkami.
Fajny grzyb, ale szybko robaczywieje.
Dość popularny, ale nie u mnie xd
#grzyby #las

Zaloguj się aby komentować
Dziś w pracy zapalił mi się samochód.
Co dokładnie się stało?
Jak wiecie mój golf ̶j̶e̶s̶t̶ ̶p̶o̶p̶i̶e̶r̶#̶#̶l̶o̶n̶y̶ ma dodatkową metalową osłonę pod silnikiem co by miski nie rozbić. Swoją główną funkcję spełnia wzorowo, ale jest jedna dodatkowa, o której nie wiedziałem. Działa jak młockarnia na trawę, nasiona na niej odkładają się w dużej ilości.
No i zapaliły się. Myślę, że od tłumika. Wysoka temperatura dzisiaj pewnie też swoje dołożyła.
Szczęście w nieszczęściu, że było to podczas wydawania drewna dzięki czemu kierowca ciężarówki poratował dużą gaśnicą z wężem. Gdybym miał liczyć na to swoje kilogramowe coś to bym teraz chyba liczył pieniądze na nowy samochód.
Jutro grat jedzie na przegląd, by ocenić dokładniej straty
#pracbaza #lesnapracbaza #zabawazogniem

Też jeździłem Golfem z taką blachą, non stop o coś zahaczała, nie można było na krawężnik wjechać, na drodze nawet o koleiny potrafiła zahaczać. W nocy non stop za mną iskry leciały. Teraz mam od dziesięciu lat Alfę i jeszcze o nic nie zahaczyłem. W porównaniu do Golfa to terenowe auto.
@Airbag sory użytkownicy ale w tej chwili to normalne prześwity to są w dacia sandero, fiatach 125p i polonezach, reszta brzuchem/pyskiem po krawężnikach szoruje
@Airbag Te mikroskopijne gaśnice nadają się tylko i wyłącznie jako dupochron podczas kontroli policji, wie to każdy kto miał porządne szkolenie ppoż/adr lub brał udział w próbie gaszenia pożaru takim gównem.
Zaloguj się aby komentować
Grzybów w lesie jest od groma. W tym roku znalazłem więcej prawdziwków niż wszystkich grzybów łącznie przez ostatnie trzy lata (wyłączając opieńki oczywiście).
#grzyby #lesnapracbaza #las

Zaloguj się aby komentować
Jako że psycha mi siada i potrzebuję czymś zająć głowę przejdziemy się na pieczarki
#grzyby #pokazpsa

Finałowa pieczarka - na trawniku pod domem xd niech rośnie się rozsiewa.
Podsumowując nie było szału. Dwa dni temu (gdy po kilku dniach opadów przyszła ciepła noc) naciąłem całe wiadro.
W miejscach, które wtedy odwiedziłem, pieczarek było mniej, były mniejsze, ale za to były zdrowe. W większości nowych miejsc było grzybów więcej, ale za to głównie robaczywe.
A, i jak ktoś wie czym był ten okaz z białymi blaszkami to mógłby napisać.
Btw, przepraszam osoby, które są zainteresowane moimi wpisami z pracy. Mam bardzo trudną sytuację teraz, tak jak napisałem w pierwszym wpisie psycha mi siada i nie mam za bardzo chęci nic pisać. Nie mam chęci nic robić, ale to inna sprawa.

Zaloguj się aby komentować
Akcja ścinania martwych drzew przy drodze.
Zaangażowanych w nią było dziesięć osób.
By móc ją przeprowadzić musieliśmy poinformować zarządcę drogi i zaangażować osoby, które mają uprawnienia do sterowania ruchem. W nadleśnictwie jedynie strażnicy leśni takie mają.
Na sześć ścinanych drzew dwa przysporzyły kłopotów.
#lesnapracbaza #pracbaza #las

Zaloguj się aby komentować
Tak sobie przeglądam wiadomości (mam tak w zwyczaju) i moją uwagę zwrócił ten ze słowem ,,leśniczki".
I taka mnie rozkmina wzięła. Od jakiego słowa powstał ten wyraz? Leśnik? Czy może leśniczy?
Sprawdziłem jedną panią i jest ona podleśniczym w Janowie Lubelskim.
Czyli od leśnika.
Podleśniczka brzmiało by głupio xd
Tak sobie pomyślałem, jakbym u siebie w pracy zrócił się do pani inżynier nadzoru ,,pani inżynierko" to by mnie z 10 minut opierniczała xd
Ja to się nie znam, ale jeśli jest tu jakaś pani, której zawód wcześniej był nie odmieniany, naprawdę to przeszkadza?
#lesnapracbaza #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Mała niespodzianka po powrocie z pracy
#kitku #pokazkota

Zaloguj się aby komentować
Susza w lesie straszna, grzybów brak, całe szczęście, że jakiego pożaru jeszcze nie było
#lesnapracbaza #las #pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Chłop sobie odkurzacz kupił, śmiechu warte.
Darmo to uczciwa cena.
Ale mam radość jak dziecko xd
#blog #radosc #elektronika

Zaloguj się aby komentować
Piękna sprawa.
Już zwątpiłem w ten las, ale jednak coś dał
#las #grzyby

Zaloguj się aby komentować
Co tam w lesie ałychać? Nie wiem, od tygodnia jestem na urlopie xd
Wpisy takie jak ten powstawały zazwyczaj w Poznaniu jak miałem do szkółki, ten powstanie na wakacjach xd
Ale wracając do lasu, byłem przez półtora miesiąca odpowiedzialny za leśnictwo. Niby wszystko spoko, ale mieliśmy mieć kontrolę mniej znanej organizacji certyfikującej (o kontroli wspominałem w wcześniejszych wpisach). Był to fość ciężki okres, często od piątej do osiemnastej. Nie pomagało biuro, które bardzo lubiło wydawać polecenia o 12 i podobnych godzinach typu ,, proszę do jutra do siódmej ocenić w terenie zgodność stanu rzeczywistego z dokumentacją. Wszystkie powierzchnie odnowione do trzech lat wstecz. Aha. Jak jeszcze powierzchnie, które ,,sam odmawiałem" mogłem ocenić z głowy, tak te, które odnawiał mój poprzednik i poprzednik mojego poprzednika wymagały wizyty w terenie, bo miałem jedynie ogólny obraz w głowie. I cyk do 18.
Albo o 14 telefon ,, proszę na jutro zrobić zestawienie powierzchni przez które przebiega ciek wodny, a przez które rów. I do siedemnastej przy kompie, atasie leśniczego i dziesięciu segregatorach.
Ale nie mam im tego za złe, co prawda mnie kontrola minęła, jednak leśnictwa, które były kontrolowane wypadły bardzo dobrze, więc wszyscy są zadowoleni. Certyfikat zostanie przedłużony.
Taka ciekawostka, w Pl lasy mają/miały dwa certyfikaty. Fsc i Pefc. Jednak dla tych organizacji audyty wykonuje jedna firma.
Druga sprawa, zaczęły się grzyby. Mnóstwo zajęcy wyszło. Zająca to ja za bardzo nie poważam, jedynie młode okazy wpadają do koszyka. Stare robią się skapciałe po ugotowaniu. Są też kurki, ale miejsca, w których rosną są oblegane przez grzybiarzy. Widziałem też kilka maślunów, ale nienawidzę ich czyścić, zbieram w ostateczności.
Miałem też małą wojnę z zulowcem. Przyszedł i beczy czemu drzewa przeznaczone do wycięcia są znaczone kropkami jak wszędzie znaczą kreskami. Że on kropek nie widzi idzie na skargę do nadleśniczego. Trochę zgłupiałem, jak przyszedłem do tego leśnictwa pierwszą trzebież znaczyłem kreskami, jednak zobaczył to leśniczy i kazał przejść na kropki. Przełożony każe no to nie ma wyboru. Zadzwoniłem do leśniczego, a ten mówi bym przejrzał zarządzenia nadleśniczego z 16 roku. Znalazłem zarządzenie 15/16, a w nim jak byk napisane jest, że na terenie nadleśnictwa x drzewa do wycięcia znaczy się dwiema kropkami. To ja i tak szedłem im na rękę i znaczyłem czterema. Dałem mu kopię i zamknął gębę.
Prawda jest taka, że chciał uciec na żniwa. Zanim ja bym przeznaczył te 25 hektarów, na których on pracuje to by ze dwa tygodnie zeszły. Mógł by sobie normalnie kosić, a tak musi jeszcze w lesie pracować. Podobno jest to jego znany numer, że w tym okresie co roku robi jakiś raban, by uciec kosić.
Inną ciekawą sprawą jest wałek gigant. W opale bukowym mamy jeden odziom bukowy pokaźnych rozmiarów. Drewno nadaje się jedynie na opał, bo ma dużo zgnilizny. Już dwa samochody ciężarowe się pod niego podstawiały i nie dały mu rady. Za pierwszym razem nawet go od ziemi nie oderwał. Drugi podniósł na pół metra i na tym się skończyło. Teraz jest problem co z nim zrobić. Niby gniły, ale i tak to jest ok 1,5m3 w jednym wałku, kupa opału. Trzeba kogoś, kto by go wykupił i od razu na składnicy połupał, innej opcji nie widzę. Niby dźwig do dłużyc dałby mu radę, ale nikt jednego wałka nie będzie wiózł.
Aaaa, piszę cały czas wałek to, wałek tamto, a według nomenklatury leśnej powinienem używać słowa ,,wyrzynek", dajcie znać, czy kiedyś je słyszeliście.
Wesołą sytuacją była też akcja ,,grab". Miałem na stanie dłużyce grabowe, które miały na dniach się przeterminować. Biuro przysłało samochód.
Kierowca dzwoni, że przyjedzie o 16, ale on jest z przyczepą. Dla niewtajemniczonych drewno wożą cztery rodzaje zestawów:
A) z dźwigiem
- samochód z przyczepą wykorzystywany głównie do drewna krótkego, ale krótsze dłużyce też weźmie
-samochód z naczepą - weźmie papierówkę i dłużyce bez problemu
-samochód z wózkiem -wyłącznie do dłużyc, najlepiej jak najdłużych i grubych, bo to na nich opiera się ,, konstrukcja" wózka
B) samochód z naczepą bez dzwigu - zawsze jeździ z drugim, który ten dźwig ma, zaletą jest to, że można napakować większą ilość drewna. U mnie taki chyba dłużyc nie brał, ale w sumie to mógłby, nic nie stoi na przeszkodzie.
Ale wracając, kierowca prosi, by mu pilarza ogarnąć, bo trzeba będzie kilka sztuk przeciąć. Pilarza Adaś nie był zbyt chętny, nie dość, że po pracy to jeszcze zaczął płot wylewać. Jednak się zgodził pod warunkiem, że po niego pojadę. Przyjechał na miejsce, wykonał cztery cięcia, zajęło mu to z 20 minut, dostał piwo i stówę od kierowcy, od razu mu się humor poprawił. Normalnie #pilarz20brutto xd
Kierowca zadowolony, bo wziął drewno, Adaś zadowolony bo ma stówę, ja zadowolony bo drewna nie ma, tak powinno być, że wszyscy zadowoleni
Chyba tyle. Niedługo pojawi się wpis o tajemnicy związanej z zbiorem żołędzi na północy
#las #lesnapracbaza #lesnapracbaza

Zaloguj się aby komentować
Tak, ukradłem. Trzeba było pilnować #pdk xd
#las #heheszki

@Airbag generalnie na kleszcze jest dobry sposob, po 1 pozostawac na sciezkach, po 2 nie łazić po trawach i chaszczach po 3 to po wyjsciu wziadc prysznic i sie obejzec
Lasy som złe, bo tam kleszcze z drzewa skaczą, lepsze som łonki i pola, kleszcze siem bojom gemstej trawy #pdk
Okręcasz sobie nogi tuż nad butem szarą taśmą, klejem na zewnątrz i zbierasz wszystkie kleszcze, a potem palisz
Zaloguj się aby komentować
Dziś odbierałem drewno samowyrobem pewnej rodzinie. Jak pewnie wiecie, bo pisałem o tym wielokrotnie., Takie drewno jest sporo tańsze od normalnego.
Narobili tego dość dużo.
Pomierzyliśmy, pogadaliśmy i umówiliśmy się, że podliczę cenę i im wyślę.
Jako niedoświadczony leśnik nie mam jeszcze miarki w oku, dopiero się robi. Nie potrafię określić np. ,,za to wszystko będzie około tysiąca złotych.".
Dlatego zawsze mówię, że muszę to policzyć, bo na oko to chłop w szpitalu zmarł.
Celowałem w 1,8k
Wyszło tyle co na zdjęciu. Trochę przestrzeliłem xd , nie wziąłem pod uwagę, że to praktycznie sam jesion, który jest najdroższy. Na szczęście nic nie mówiłem.
Teraz dziwnie się czuję musząc powiedzieć im, że mają zapłacić 3k golda, za drewno, które sami zrobili.
Co prawda zrobili go dużo, za taką ilość zwykłego drewna musieliby zapłacić ponad 6k cebulionów, ale nadal 3 k, kupa kasy.
#drewno #lesnapracbaza #pracbaza

@Cron_Arri @VonTrupka raczej nie, wyrabiali w lesie państwowym po trzebieży albo zrębie. W sumie nie jest to jakoś dużo, pamiętam że dziadek albo tata podobnie płacili za sosnę+brzoza/buk/dąb (ofc liściaste w mniejszej ilości niż sosna) ale no było konkretnie na⁎⁎⁎⁎ne na podwórku xD
@Fifonge to w takim razie chyb anie pojmuję kto, u kogo, czyje, jak czy za co wgl płaci.
Chyba błędnie rozumiem, że po prostu kupują ścięte drewno w lesie gospodarczym.
@VonTrupka Hmmm, postaram się prościej. Po tym jak ZUL (zakład usług leśnych) zakończy wyrób drewna w ramach umowy podpisanej z Lasami Państwowymi, na takie pozycje (do takiego lasu) może wejść szary Kowalski (oczywiście po wcześniejszej konsultacji i pozwoleniu leśniczego) i własnymi rękoma wyrabiać drewno. Bo ZUL często nie wykorzystuje wszystkiego co ściął (z różnych powodów). I wtedy takie drewno, które Kowalski sam wyrobił jest tańsze niż gdyby kupił je od razu od LP. Jakbyś jeszcze nie rozumiał to mogę na PV spróbować wytłumaczyć
Nasz sp leśnik miał super miarę w oku xD wyrobione 30mb buku i świerku, a ten że to jakieś 5mb, dajcie 200zl i spokój xD
Zaloguj się aby komentować
Jak to się mówi:
Lepiej późno niż wcale xd
#wykop #bekazwykopu #sklepplay

Zaloguj się aby komentować
Giga mrowisko
Kiedyś panowało przekonanie, że mrówki pomagają zwalczać gradacje owadów. Dmuchano i chuchano na każde mrowisko. Do dziś można spotkać rozpadające się ogrodzenia mrowisk.
Jednak później stwierdzono, że wpływ jest nie duży, a mrówki żrą w tym samym stopniu szkodniki jak i owady ze szkodnikami walczące.
Nie oznacza to, że mrowiska przestały być chronione. Nadal są. Podczas prac leśnych każde mrowisko nanosi się na mapę, a w terenie odgradza je biało-czerwoną farbą.
#las #lesnapracbaza #pracbaza

@Airbag Jak masz cokolwiek pisanego o wpływie mrówek na środowisko to poleć, zwięzła i przystępna forma filmowa też może być.
Zaloguj się aby komentować