#zamki

10
220

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Z Rogalina przenosimy się dziś do oddalonego o niecałe 13 km Kórnika (miasta w woj. wielkopolskim, w powiecie poznańskim, umiejscowionym nad Jeziorem Kórnickim).  Znajdziemy tu malowniczy zamek, choć bardziej przypomina on pałac aniżeli klasyczną warownię.


Niektóre źródła sugerują, że pierwotna budowla obronna zamku w Kórniku powstała w XIV wieku z inicjatywy Wyszoty, brata biskupa Mikołaja z Kórnika. Jednak ta teza nie została potwierdzona. Pierwszy dokument związany z budową zamku (kontrakt z cieślą Mikołajem) pochodzi z 1426 roku. Wzniesienie budowli zakończono około 1430 roku. Zamek został zbudowany na bagiennej wyspie, otoczony fosą, do którego dostęp był możliwy poprzez most zwodzony oraz spuszczaną okutą kratę. Do dzisiaj zachowały się mury i piwnice z tamtego okresu. Od czasu ukończenia budowy aż do 1592 roku, zamek był reprezentacyjną siedzibą rodu Górków, jednego z najpotężniejszych rodów magnackich Wielkopolski epoki renesansu i reformacji. W 1574 roku, w drodze na koronację do Krakowa, zamek odwiedził Henryk Walezy.


Po śmierci Stanisława Górki w 1592 r. zamek w Kórniku zmienił właścicieli i trafił kolejno w ręce Czarnkowskich oraz do Zygmunta Grudzińskiego. W 1676 r. rezydencja przeszła na własność Działyńskich, którzy związani z nią byli przez wiele pokoleń. Największe i najbardziej korzystne zmiany w zamku w Kórniku dokonała jedyna córka Zygmunta Działyńskiego - Teofila, urodzona w 1715 roku z małżeństwa z Teresą z Tarłów herbu Topór. W wieku 18 lat poślubiła Stefana Szołdrskiego herbu Łodzia, starostę łęczyckiego, z którym zamieszkała w Czempiniu pod Kościanem i doczekała się syna Feliksa. Po pięciu latach małżeństwa została wdową i po pewnym czasie ponownie wyszła za mąż, tym razem za Aleksandra Hilarego Potulickiego, generała majora wojsk koronnych. Wkrótce jednak związek ten szybko się rozpadł. Osamotniona Teofila osiadła w rodzinnym zamku w Kórniku, gdzie pełna energii i pomysłów postanowiła przekształcić go w wielkopańską rezydencję. Dzięki jej determinacji zamek przybrał kształt późnobarokowy. Częściowo przebudowała także kórnicki kościół oraz dokonała znacznych zmian w gotyckiej kolegiacie w Bninie, gdzie wybudowała ratusz i zbór ewangelicki dla sprowadzonych przez siebie kolonistów. Z ciekawostek warto dodać, że po dziś dzień w jednej z zamkowych komnat wisi obraz przedstawiający Teofilię ubraną w piękną białą suknię. To on właśnie zapoczątkował legendę o pojawiającej się na zamku Białej Damie.


Po śmierci Teofili Potulickiej, zamek w Kórniku na krótko pozostał we władaniu Szołdrskich, jednak po niedługim czasie, w 1801 roku został on zwrócony Działyńskim. Najpierw zarządzał nim Ksawery Szymon Działyński, a następnie jego syn Tytus Działyński. Tytus zaplanował całkowitą przebudowę zamku w stylu neogotyku angielskiego, którą zrealizował wraz z architektem Marianem Cybulskim. W zamierzeniu zamek miał służyć nie tylko jako prywatna rezydencja, ale również jako biblioteka i muzeum dla narodu.


Po nagłej śmierci Tytusa Kórnik przeszedł w ręce jego syna Jana, który kontynuował prace na zamku, ale bardziej zainteresowany był rozbudową rezydencji swojej żony Izabeli z Czartoryskich w Gołuchowie. Po śmierci Jana w 1880 r. zamek odziedziczył jego siostrzeniec, Władysław Zamoyski. W 1885 r. został on zmuszony do opuszczenia Kórnika przez władze pruskie i zamieszkał w Galicji, gdzie walczył o polskość Morskiego Oka. Powrócił do Kórnika dopiero w 1920 r. Tuż przed swoją śmiercią w 1924 r. przekazał całe swoje dobra, w tym zamek wraz z imponującą kolekcją dzieł sztuki, zbiorami bibliofilskimi i ogrodem dendrologicznym, narodowi polskiemu. Darowizną zarządzała fundacja Zakłady Kórnickie. W czasie wojny zbiory zostały w znacznej części rozgrabione. W 1953 r. fundacja została zlikwidowana, ale w 2001 r. została ponownie reaktywowana na mocy ustawy.


Zamek w Kórniku w swoim obecnym kształcie to przykład neogotyku angielskiego, popularnego stylu historyzującego w XIX wieku. Główne wejście znajduje się od strony północnej z charakterystycznym się łukiem Tudorów nad oknem. Przed II wojną światową do zamku wchodziło się przez wyburzony babiniec, czyli przedsionek w kształcie barbakanu. Strona zachodnia posiada rozbudowany taras z widokiem na jezioro Kórnickie, a strona południowa jest dominowana przez łuk indyjski wzorowany na Pawilonie Królewskim w Brighton. Od strony wschodniej znajduje się neogotycka wieża z czerwonej cegły, wybudowana przez Tytusa Działyńskiego. Przy wjeździe do zamku znajdują się oficyny oraz wozownia.


W bliskim sąsiedztwie zamku znajdziemy malowniczy park, a w zasadzie arboretum, stanowiące jedną z najstarszych i najbogatszych w Polsce kolekcji roślin drzewiastych - obecnie liczącą około 3000 gatunków. Historia kolekcji rozpoczęła się w 1826 r., gdy hrabia Tytus Działyński przebudował ogród barokowy na park angielski z rozmieszczonymi swobodnie grupami drzew i alejami. Kolekcję drzew i krzewów kontynuował jego syn Jan.


#fotografia #zwiedzanie #zamkipalace4sfor #zamki #wielkopolska

81f8a66a-9f5b-48e5-9202-ef3c6506cb38
c4ff5f40-dc94-4d3d-bc29-379cf9663699
3095ff1e-119d-4715-96c1-14c8ef9ddd39
28f8e429-0297-4714-9696-249746aa4f12

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#zamki #architektura #ciekawostki #polska #podroze


Dziś przeczytałam na Hejto wpis o Malborku i to mi przypomniało, że w Polsce wart jest odwiedzenia (póki jeszcze stoi) pewien sławny "niezamek". Pod tekstem znajdziecie kilka moich zdjęć tego arcyciekawego miejsca. Część ludzi pewnie to miejsce zna, reszta pozna z mojego wpisu. Chodzi konkretnie o zamek w Łapalicach - kaszubską niedokończoną samowolę budowlaną. Inwestor, który to zbudował (Piotr Kazimierczak) miał niezwykłą fantazję. Był producentem mebli i otrzymał na działce w pobliżu jeziora Rekowo pozwolenie na budowę domu jednorodzinnego z pracownią rzeźbiarską o powierzchni 170 m². Zamiast niego wzniósł znacznie większy budynek o powierzchni 5 tys. m². Prawdziwy zamek na miarę czasów i możliwości


Na początku lat 90. XX w. prace budowlane zostały przerwane z powodu problemów finansowych. Później powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał rozbiórkę, od której inwestor się odwoływał. Rozmaite przepychanki prawo-formalne nadal trwają. Były już pomysły zbudowania pensjonatu a w 2015 r. kupnem zamku była zainteresowana grupa fanów Harr'ego Pottera.


Obiekt otoczony jest betonowym murem (ale można do niego swobodnie wejść). Na jego teren prowadzi przejazd w budynku bramnym, a w południowej części działki znajduje się sztuczny staw. Bryła głównego gmachu składa się z czterech skrzydeł połączonych ze sobą łącznikami. W narożnikach stoi dwanaście wież z hełmami, w czterech z nich znajdują się klatki schodowe. W skrzydle centralnym planowana była fontanna, winda i tarasy, a w skrzydle zachodnim basen o wymiarach 9 × 15 m i kaplica. Budynek miał mieć tyle wież, ile miesięcy w roku, tyle sal, ile tygodni, a liczba okien miała odpowiadać liczbie dni w roku.


Obiekt jest z jednej strony przeklinany przez okolicznych mieszkańców (obok zamku jest mało miejsc do parkowania, ludzie śmiecą, zdarzają się wypadki: https://tvn24.pl/pomorze/zamek-w-lapalicach-dwoch-15-latkow-wpadlo-do-szybu-windy-5472862 )


Z drugiej strony w dość bliskiej odległości od zamku znajdziemy prywatny parking dla zwiedzających a cała miejscowość słynie z "najmłodszego zamku w Europie", którego obecność mocno nakręca turystykę. Wszystkie próby odstraszenia ciekawskich są nieskuteczne a sam zamek latem przyciąga wielu zwiedzających. Należy pamiętać, że obiekt jest formalnie zamknięty, obowiązuje zakaz wstępu a wchodzimy za bramę wyłącznie na własne ryzyko

43b3678c-ec13-46d8-9d56-8b440475c564
76b8e01b-6529-4413-9274-8eaa900ff03a
c2f1239f-de5b-4a6f-9d86-562c7a0e7893
ad77325e-ad13-4386-8c92-7fb2395277c7
593a87d2-4386-4e0b-b374-5470b9529016

Zaloguj się aby komentować

W dzisiejszym wpisie z cyklu zamki Jury, wybierzemy się około 50 km na północny zachód od Podzamcza, w którym gościliśmy poprzednio podziwiając zamek Ogrodzieniec. I cóż znajdziemy u celu naszej podróży? Otóż zamek Olsztyn, usytuowany nieopodal zabudowań miejscowości o tej samej nazwie - niecałe 20 km od centrum Częstochowy. Z ciekawostek warto nadmienić, że mało zamków w Polsce posiada swoją nazwę własną, np. Wawel czy Książ, spora ich grupa zawdzięcza ją np. miejscowościom, w których, lub niedaleko których zostały wzniesione tudzież od nazwisk właścicieli.


Ruiny zamku Olsztyn nie robią już takiego wrażenia jak jego kolegi w Ogrodzieńcu, ale za to malownicze otoczenie zrekompensuje nam ten mały minus. Kilka lat temu, kiedy miałem okazję tam być, teren wokół zamku nie był ogrodzony, a sam wstęp był bezpłatny, dziś jednak to się zmieniło i okolica jest już ogrodzona, a jej zwiedzanie wraz z ruinami jest odpłatne. Obecnie koszt zwiedzania dla osób dorosłych to 10 zł.


Nie będę się rozpisywać o historii, bo to można bez trudu


znaleźć choćby na stronie zamku: http://zamekolsztyn.pl/pl/o-zamku/historia/


Poniżej zdjęcia obiektu oraz terenów wokół:


#fotografia #zamki #zwiedzanie #zabytki #jurakrakowskoczestochowska

923fd9dc-c8f5-4523-9f54-7c27da8e9fab
ada399d5-dd56-4a89-822f-8f1b839ec7b8
58c920e6-ad64-4daf-be87-3f00dd9bb474
51fe520f-ffa3-4567-97df-e70b06921077
ec2fbab1-d740-4fdf-b96e-6830b9f595cd

Zaloguj się aby komentować

Wędrując po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej warto odwiedzić wieś Podzamcze, którą znajdziemy w województwie śląskim, w powiecie zawierciańskim, w gminie Ogrodzieniec. Dlaczego warto? Ponieważ znajdziemy tam prawdziwą perłę pośród wszystkich zamków Jury, a mianowicie Zamek Ogrodzieniec. Jedynym minusem jest fakt, że w sezonie zamek ten jest dość mocno oblegany przez turystów, tak więc dla miłośników kameralnego zwiedzania polecam wybrać się tam poza sezonem wakacyjnym i najlepiej w środku tygodnia.


#fotografia #zamki #zabytki

298a72a6-1f0c-4475-8fac-0b0ce8509d3a
84e51275-8162-46f8-9f5b-79d7aad60905
db510f35-2536-4ee1-b86c-9fd376bbdb40
1d15ee42-f818-404e-8b85-c726d3bfb14f

Zaloguj się aby komentować

Pod moim ostatnim wpisem pojawiły się prośby o wołanie/tag autorski, więc pomyślałem sobie że może faktycznie coś takiego zrobię.


Dla tych którzy widzą mnie po raz pierwszy skopiuję początek mojego poprzedniego wpisu.


W tym roku chciałbym zrealizować pewien projekt który chodzi za mną od dłuższego czasu. Chciałbym pokazywać wam zamki i pałace Dolnego Śląska i Opolszczyzny. Zarówno te zadbane jak i te popadające w ruinę, które lata świetności mają za sobą.


Na pierwszy ogień poszedł zamek Grodno: https://www.hejto.pl/wpis/w-tym-roku-chcialbym-zrealizowac-pewien-projekt-ktory-chodzi-za-mna-od-dluzszego


w kolejce czekają pałace należące do rodziny Saurma von der Jeltsch, co prawda oba obiekty znalazły się na moim Instagramie. Natomiast pojawiła się okazja żeby w tą niedzielę zobaczyć wnętrza obu obiektów (jeden jest na co dzień całkowicie niedostępny, w drugim funkcjonuje urząd miasta i gminy Jelcz – Laskowice.


Jak pisałem w poprzednim poście w drodze do mnie jest również leksykon dolnośląskich zamkow, pałaców i ich właścicieli, który jak mam nadzieje pozwoli mi opracować sobie jakiś plan zwiedzania poszczególnych obiektów i dzielenia się nimi z wami.


Teraz do sedna. Z racji tego że planuje zwiedzać obiekty na terenie dolnego śląska i prawdopodobnie okolicznych województw proponuję #slaskiezamki2023 a śląskie dlatego że historyczny Śląsk jak najbardziej pokrywa się z planem moich eksploracji. To tyle, jak was to ciekawi to zapraszam do obserwowania/ czarnolistowania. Możecie też wbić na instagram pod tą samą nazwą.


Na zdjęciach pałac o którym wspominałem wcześniej, zgodnie z informacją znalezioną w necie: Neogotycki pałac w Jelczu został wybudowany w latach 1886-1894 w miejscu XVII-wiecznego drewnianego pałacyku myśliwskiego i należał do rodziny Saurmów. Po II wojnie światowej obiekt zajmowały wojska sowieckie a później polskie. Dziś mieści się tu katolicka Misja Charytatywna. W przyległym parku o powierzchni 9,5 hektarów, urządzonym niegdyś w stylu angielskim, istniała niegdyś oranżeria z egzotycznymi gatunkami roślin.


od siebie dodam że obecnie nie ma tam katolickiej misji charytatywnej natomiast sam obiekt faktycznie należy do kurii. Niestety stoi pusty i niszczeje. Sam pałac pojawi się jeszcze raz na tagu prawdopodobnie już w niedzielę, bo bardzo chciałbym wam pokazać jego wnętrze.


Wołam: @LeeAxe @Konto_serwisowe @Kismeth @tak_bylo @M4G33k


#fotografia #zamki #drony i jeszcze raz #slaskiezamki2023

2e56c4c0-4226-4d94-a998-c0829f5bdaf3
5d6c5610-523a-497e-83de-083e1a39dfff
e66d81d9-0e11-4994-8802-f68ecf76fca7

@Kolej_na_drony Z ciekawostek o miejscowości pamiętam tę o witrażu w miejscowym kościele. W końcu to Jelcz. Miasto-ciężarówka... czy tam autobus... już nie pamiętam

81c8f231-bdce-42f9-b2eb-1da1c22f7c1f

@Konto_serwisowe

W zasadzie i ciężarówkowe (aktualnie) i autobusowe (kiedyś) wiesz w którym to kościele? tym starym z elewacją ala mur pruski czy tym nowym bez wykończonej elewacji? Pytam bo nie jestem bywalcem takich miejsc a witraż mnie zaintrygował

Zaloguj się aby komentować

@Fen Nokię 6.1 Serio, kiedyś chodziłem z lustrzanką, teraz mi się nie chce tachać tej cegły, więc robię zdjęcia komórką.

@4Sfor Jak najbardziej wierzę, bo sam bawiłem się Huawei P30 Pro, Pocophonem 1 i zastanawiam się nad zakupem Samsunga Galaxy S22, chociaż chyba będę wolał jakiś aparat budżetowy.

@Fen Dla mnie lustrzanka jest zwyczajnie niewygodna. Wsiadam w samochód pakuję rower i zwiedzam okolice już na dwóch kółkach, stąd tachanie ze sobą lustra średnio się sprawdza.

Zaloguj się aby komentować

Ukryte wśród mokradeł rzeki Nidy wyłaniają się posępne ruiny zamku Mokrsko. Przetrwały do dziś jednak w dość ograniczonej formie.


Obecnie nie są udostępnione dla zwiedzających, ale z oddali szczególnie przy takiej pogodzie jak na zdjęciu wyglądają bardzo klimatycznie.


_______


#roadtripbus <- mój podróżniczy tag do obserwowania albo czarnolistowania.


Więcej zdjęć znajdziesz na naszym Instagramie -> https://www.instagram.com/roadtripbuspl/


#fotografia #swietokrzyskie #zamki #podroze #podrozujzhejto #roadtripbus

9e356abf-89bd-409a-b65e-d34060c6d3b3

@MG78 to ja się pochwalę, że moja różowa od Twojego przepisu na YT robi zupę hamburgerową 😁


Ogólnie jestem to jestem prostym tomkiem, zajrzę po przepisy z mielonym ze świni 🐽 , chociaż boję się, że nie znajdę 😜

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Najbardziej spektakularna atrakcja województwa Świętokrzyskiego - Zamek Krzyżtopór w Ujeździe uchwycony w listopadowy mglisty poranek.


W sezonie jest tu dużo turystów, poza sezonem w listopdzie przez około dwie godziny oprócz nas i pracowników nie bylo tu nikogo. Polecam gorąco odwiedzić jeśli będziecie w okolicy.


#roadtripbus <- mój podróżniczy tag do obserwowania albo czarnolistowania.


Więcej zdjęć Świętokrzyskiego znajdziesz na naszym Instagramie -> https://www.instagram.com/roadtripbuspl/


#fotografia #swietokrzyskie #zamki #podroze #podrozujzhejto #roadtripbus

d3427214-7ce1-4e59-84d9-90c88619ffed

Byłem, zobaczyłem, odhaczyłem... Niestety trafiłem na jakiś dziki spęd odwiedzających, więc miałem problem z zaparkowaniem samochodu, tyle było luda, ale sam zamek sztos. Warto, odwiedzić Dorzucam swoją fotkę, co prawda nie tak urokliwą jak autora wpisu, ale moją, przeze mnie zrobioną, bo tam byłem

113e6d91-8382-4532-aa82-573af0c01a8a

@MG78 Wiesz co, to była niedziela, długi weekend, bo akurat w czwartek było Boże ciało, ja jechałem w Bieszczady i miałem ten zamek po drodze, a w dodatku organizowali wówczas jakieś pokazy - cóż, peszek No ale wbiłem się bo taka okazja zdarza się raz na jakiś czas, zwłaszcza, że ja z drugiego końca Polski jechałem, więc zacisnąłem zęby i ruszyłem zwiedzać

Zaloguj się aby komentować

Kto lubi małe podróże? Mam tydzień wolnego i wypadałoby wreszcie ruszyć się z domu. Szukam miejsc wartych odwiedzenia w województwach ościennych dla świętokrzyskiego tak do 100km w głąb. Najlepiej kilku obok siebie tak aby można je zobaczyć podczas jednodniowego wypadu. Zamki, muzeum, pałace, bunkry, klasztory a także mało oczywiste miejsca, wszystko biorę pod uwagę.

@Zielczan właśnie u nas w świętokrzyskiem takich miejsc jest mnóstwo, jest to najczęściej polecane województwo do zwiedzania na wykopie ale niestety mam tu już wszystko odhaczone

Zaloguj się aby komentować

Hejtownicy i Hejtowniczki!


Jak pisałem wcześniej razem z różową bierzemy udział w konkursie organizowanym przez Polską Organizację Turystyczną, gdzie reprezentujemy województwo świętokrzyskie, o którym publikujemy zdjęcia i film.


Niestety trwa nieprzyjemny etap głosowania, który potrwa do 7 grudnia. Głosy to 25% ostatecznej oceny.


Jeśli uważacie, że treści które dotychczas opublikowaliśmy są fajne i podobają się Wam to zachęcam do oddania głosu na nas.


Jak głosujemy:


Klikamy https://mistrzostwablogerow.polska.travel/ przesuwamy kursorem na sam dół wpisujemy adres e-mail wybieramy Road Trip Bus: woj. świętokrzyskie wciskamy przycisk "głosuję" następnie sprawdzamy mail klikamy potwierdź (bez tego głos będzie nieważny). Głosować można co 24 godziny.


#roadtripbus <- do czarnolistowania albo obserwowania

b6d8461a-67c3-421c-9ace-24269c56ad7e

Zaloguj się aby komentować