The Prodigy - Firestarter - Remastered - 4K - 5.1 Surround
#muzykaelektroniczna #theprodigy #90s
The Prodigy - Firestarter - Remastered - 4K - 5.1 Surround
#muzykaelektroniczna #theprodigy #90s
Zaloguj się aby komentować
Hordy wiśniowej coli
Numer sprzed 32 lat, a wciąż brzmi świeżo. Polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=AXQTMhVRRxY
#muzyka #muzykaelektroniczna #theprodigy #90s #gimbynieznajo
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #muzykaelektroniczna #electronic #theprodigy
The Prodigy - "No Good (Start The Dance"
https://youtu.be/7b52zVUaLm4?si=BUHQStgVN56N1cua
Dziś obchodzimy trzydziestą rocznicę wydania przez The Prodigy płyty "Music For The Jilted Generation".
Zawsze przy okazji wspomnień i rozmów o Podrygach, czy o tym właśnie wydawnictwie, przypomina mi się anegdota z życia prywatnego.
Mianowicie, szczenięciem będąc, ale takim prawdziwym (8 lat?), będą z mamą na zakupach w tyskim (jeszcze wtedy) Azecie (taki market), zaszliśmy jakimś cudem do dawno już nieistniejącego sklepu muzycznego 'Luzak', który znajdował się w pasażu tegoż marketu, opodal targowiska.
No i ja jako ten dzieciuch przeglądałem kasety magnetofonowe i natrafiłem na "Music For The Jilted Generation" i namówiłem mamuśkę na zakup, bo mi się okładka spodobała, kompletnie nie znając zawartości muzycznej xD
Jakież było zaskoczenie w domu kiedy w "Intro" dźwięk stukającej maszyny do pisania z dźwiękiem jakiegoś (chyba) klimatyzatora wprowadzał w świat tych szalonych dźwięków słowami: "So, I've decided to take my work back underground
To stop it falling into the wrong hands" (wtedy oczywiście nie mając pojęcia co ten facet tam papla), a po nim niemałe pierdolnięcie z postaci "Break & Enter".
Na początku bałem się tej muzyki, serio! Tak samo jak bałem się wstępu do serialu "Z Archiwum X", taki sam niepokój wywoływały we mnie kawałki takie jak wspomniany już "Break & Enter", "The Heat (The Energy), "Poison", czy (chyba najstraszniejszy!) "Claustrophobic Sting". Niemałem spustoszenie w głowie kilkulatka wywołała ta muzyka...
Dziś po tych wielu wielu latach, nadal dość często wracam do The Prodigy, głównie trzech wydawnictw z początku ich kariery. Nic się ta muzyka nie starzeje, a mam czasem wrażenie, że z wiekiem nawet zyskuje, pewnie przez sentymenty i fakt, że każdy z nas to taki inż. Mamoń, co to lubi te piosenki, które już zna...
No nic... Włączcie dziś na pełny regulator "Music For The Jilted Generation" i wybierzcie się w sentymentalną podróż do czasów, kiedy muzykę kupowało się na kasetach (CD?!), a z tekstów nie rozumiało się nic!
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
https://youtu.be/GVV06jTYjeY?si=yvhSYK8PcMVYH0GJ
#muzyka #theprodigy
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzyka #muzykaelektroniczna #theprodigy
The Prodigy (Liam Howlett) - The Dirtchamber Session Vol. 1
Ciekawe czy Liam wypuści kiedyś vol. 2
Zaloguj się aby komentować
#muzykawolfika #muzykaelektroniczna #theprodigy #narkotykizawszespoko
The Prodigy - Rhythm of Life (Live @ Glastonbury 1995)
Ależ to byli naćpani skurwysyni
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Rekonstrukcja Prodigy - "Out Of Space" w Ableton Live:
#produkcjamuzyki #rave #sampling #ableton #lata90 #theprodigy #muzykaelektroniczna #ciekawostkimuzyczne #muzyka
Zaloguj się aby komentować
The Prodigy - Girls (Official Video)
https://www.youtube.com/watch?v=dMFtM7abCDI
#muzykaelektroniczna #theprodigy
Zaloguj się aby komentować
Luca Stricagnoli - The Prodigy
Nie tylko świetny #cover, ale również pomysł i realizacja klipu.
#muzyka #theprodigy #gitara
Zaloguj się aby komentować
Prodigy
#ciekawostki #muzykaelektroniczna #fotografia #theprodigy

@Seele No tak, zapomniałem że słuchanie Prodigy gwarantuje sukces w życiu zawodowym a także i osobistym.
Pamiętam jak kumpel w szkole taką nosił i jak mu nauczycielka chciała wstawić palę za brak zadania domowego to on tylko powiedział SMAK MA BYCZ AP a ona zbiła z nim pione i powstawiała jedynki reszcie że są takimi lamusami bez charakteru i perspektyw. Jak pozniej chodził na randki z dupami to miał tę samą bluzę (rosła z nim #!$%@? czy co?) I laski autentycznie zostawiały mokre plamy na krzesełkach w restauracjach bo nie mogły mu się oprzeć. Typo dosłownie mógł się nie odzywać, wystarczyło że nosił bluzę zespołu a reszta już wiedziała że ma do czynienia z człowiekiem ustabilizowanym i pewnym siebie. Jeszcze pamiętam że jak szukał pracy na wakacje i chodził w tej bluzie to gdziekolwiek nie poszedł to oferowali mu od razu stanowiska w managemencie średniego szczebla. Co ciekawe jak zdejmował ją na wf to nagle cały urok znikał, pojawiały mu się pryszcze i zakola i stał jak #!$%@? w kącie sali, dlatego w końcu kupił sobie też t-shirt słynnego zespołu Prodigy i zaczął tak #!$%@?ć, ze wzięli go do szkolnej drużyny.
Także tak, zamiast się śmiać głupkowato z komentarza polecam wcześniej zapoznać się z możliwościami jakie daje noszenie bluzy zespołu Prodigy.
Zaloguj się aby komentować