#netflix #seriale #thecrown
Jest nowy sezon the crown, Diana umiera
#netflix #seriale #thecrown
Jest nowy sezon the crown, Diana umiera
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj premierę ma kontrowersyjna autobiografia Księcia Harry'ego, wiadomo, że kontrowersyjna, bo w Hiszpanii wyciekła tydzień temu. W Polsce ukaże w się w wydawnictwie Marginesy w marcu z tytułem Ten drugi.
No i jestem ciekawy co sądzicie, przeczytacie? Ruch podobny jak Diany, ale Harry to nie Diana, ale też warunki inne, Elżbieta odeszła, a Karol chyba jest łatwiejszym celem, ale z drugiej strony tyle brudów się wylało na rodzinę królewską choćby z The Crown, że ciężko chyba im bardziej zaszkodzić.
#uk #ksiazki #hejtoczyta #thecrown

Zaloguj się aby komentować
Ale mnie męczy ten nowy sezon The Crown, niby wszystkie sezony miały taką powolną, nudną narrację, ale ten się dłuży niemiłosiernie. Ten Karol i Diana to bardzo nijakie postacie, w zasadzie wszystko o nich widziałem w poprzednich sezonach, ten nic nie wnosi, za mało polityki i historii Królestwa w nim

@Miedzyzdroje2005 Moim zdaniem najsłabszy dobór aktorów w tym sezonie, a najgorszy już Wielki Wróbel / Franciszek jako Filip. Poprzednie były spoko. Nawet jak aktorzy nie byli idealnie dobrani wizualnie, to fajnie naśladowali mimikę, ruchy, sposób chodzenia odgrywanych postaci i to się kleiło. W tym sezonie Filip nie ma w ogóle nic ze swojego sarkazmu, dystansu, ciętego języka z jakiego był znany.
Zaloguj się aby komentować
Ogólne refleksje po zobaczeniu 5 sezonu The Crown.
Krótko - jak na flagowy serial Netfliksa to słabo, słabiutko, nuda panie dziejku nuda.
Aktorsko - jak zawsze pierwsza liga, w szczególności Jonathan Pryce jako Filip i Elizabeth Debicki jako DIana. Nie mogę się przekonać do innych zmian w obsadzie, ani do aktorki grającej Królową (Imelda Staunton) ani do księcia Karola (Dominic West). Choć wiem z innych produkcji, że są wybitnymi aktorami, nie znajduję charakterystycznych cech postaci. W poprzednich sezonach nie miałem takiego wrażenia.
Zdjęcia, plenery, wnętrza - jak zawsze ekstraklasa.
Fabularnie - słabo, a nawet bardzo słabo, czasami wieje nudą i dłużyznami lub wenezuelską telenowelą (historie Diany).
Jedyny odcinek który mi się spodobał to 6 - ten o więzach łączących rody Romanowów i Windsorów. Dla osób nieznających tej tematyki to może być szok. Dobrze też pokazano tło historyczne początków władzy Jelcyna po upadku Sowietów.
I to by było na tyle, czekamy na 6 sezon, może finałowa seria będzie niosła więcej emocji,
no proszę, Serialowa.pl ma podobne odczucia: https://www.serialowa.pl/370575/the-crown-sezon-5-recenzja-opinie-serial-netflix/
Zaloguj się aby komentować
W piątym sezonie The Crown zamiast premiera Johna Majora widziałem Sick Boya
Zaloguj się aby komentować